Między rytmem a ciszą - Dzień 2 - Tiago (13)

Tiago

 

Pomieszczenie wyglądało jak po przejściu tornada. Moja bezpieczna przystań, moja nędzna, ale pilnie strzeżona twierdza została obrócona w popiół. Ciężka, drewniana szafa leżała powalona na bok, a jej zawartość, wszystkie koszulki, stare spodnie i pamiątki, była rozrzucona po podłodze, podeptana brudnymi śladami wojskowych butów. Stół został rzucony o ścianę i roztrzaskany w drzazgi. Materiał kanapy był zerwany, rozcięty nożem w kilku miejscach, a z dziur leniwie sypało się stare wypełnienie. W powietrzu unosił się zapach kurzu i dymu tytoniowego, który zostawił po sobie ten potwór.

– Sophia! – Mój głos załamał się, brzmiąc obco, chrapliwie, przesiąknięty czystą paniką.

Zrobiłem krok do przodu, niemal potykając się o porozrzucane książki. Moje oczy biegały szaleńczo po każdym kącie. Rozejrzałem się w lewo, w prawo. Kuchnia była zdemolowana. Lodówka stała otwarta, a z rozbitych nielicznych słoików na podłogę sączyła się lepka plama.

– Sophia, błagam cię, odezwij się! – zawołałem głośniej, dopadając do łazienki. Kopnąłem drzwi, ale tam też nikogo nie było. Tylko rozbite lustro i zrzucone z półek ręczniki oraz kosmetyki. Sypialnia wyglądała podobnie. Nic nie zachowało się w całości. Nawet szafa runęła wprost na kanapę.

Wróciłem do głównego pokoju, czując, jak pętla zaciska mi się na gardle. Serce waliło mi tak mocno, że aż piekło w piersiach. Obezwładniający, lodowaty strach zalał mój umysł. Wyjrzawszy przez okno na tyłach, zobaczyłem tylko pustą, zardzewiałą drabinę pożarową. Uciekła? Czy wyskoczyła? A może ten drań kłamał, ogłuszył ją i wyniósł w jakimś worku, kiedy leżałem bezwładnie na dole?

W kąciku ust znowu poczułem ciepłą krew. Przetarłem twarz wierzchem dłoni, zostawiając na niej czerwone smugi. Moje mieszkanie było puste. Zniszczone, splądrowane i przerażająco ciche. Zostałem sam w ruinach obietnicy, którą jej dałem zaledwie kilka godzin temu.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania