Stuwela — Co mówią po?

Cztery gorące serca

ciemna noc za oknem

to samo pragnienie szczęścia

różne słowa o poranku...

 

- Pójdę do psychologa spytać, czy to było udane - mówi Amerykanka do leżącego obok mężczyzny.

Za oceanem, nad Sekwaną, przy pierwszych blaskach słońca, Louise budzi swego przyjaciela.

- Jutro zrobimy to samo, ale inaczej.

Kawał drogi na wschód, niedaleko Brandenburskiej Bramy, jasnowłosa Hannah narzuca szlafrok i prosto z sypialni idzie do kuchni.

- Hans, co ci zrobić do jedzenia?

A jeszcze dalej na wschód, w skromnym domu z bocianim gniazdem na dachu, Jolka siedzi na krawędzi łóżka i popłakuje cicho.

- Józiu, co ty sobie teraz o mnie pomyślisz?

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • Szpilka 5 dni temu
    Ale fajne, bardzo lubię Twój sposób ubierania w słowa rzeczywistości 👍

    Gdzieś czytałam, że mężczyźni marzą o słodkiej, wiotkiej i niewinnej, ale żeby w łóżku dobra była 😁
  • Narrator 5 dni temu
    Właśnie pisałem z myślą o Tobie :)
  • Szpilka 5 dni temu
    Narrator

    Jakie to miłe 😀
  • Antoni Grycuk 5 dni temu
    Bardzo fajne. Szczególnie końcówka robi robotę. Ostatnie zdanie.
    Podoba mi się.

    Pozdrawiam.
  • Narrator 5 dni temu
    W tym drabble chciałem nawiązać do zacofania seksualnego w Polsce, oczywiście wśród mężczyzn. Nie sądziłem, że się spodoba, dlatego cieszy mnie twoja opinia.
  • pasja 5 dni temu
    Jaka znakomita ekspertyza po nocnych eskapadach. Cztery strony świata i cztery świty kobiecej rozterki. Jak rozbieżne są te myślenia. Ostatnia jest mocno ukorzeniona w angielskim wydaniu... co ludzie powiedzą.
    Świetny tytuł z często używanym zwrotem?

    Serdecznie pozdrawiam
  • Narrator 5 dni temu
    Ekspertyza nie moja, chciałem tylko przytoczyć wyniki pseudo-badań opublikowanych dawno temu, w zabawny sposób.

    A tytuł zapożyczyłem bezpośrednio od mojej koleżanki, która dawno temu powiedziała: „Nie dbam o twoje kłamstwa przed, ani w trakcie, ale najważniejsze czy mi powiesz prawdę po”.

    Dziękuję za uwagę i życzę miłej niedzieli :)
  • Cóż to Słońce widzi i słyszy od czasu kiedy rozbłysło po raz pierwszy?
    Jak to mówią, co kraj to obyczaj. Moim zdaniem „koloryt różności” jest ciekawy, chociaż szarość zacofania, jest trudno dostrzegalna z wysokości zwykłego porannego wstawacza.
  • Narrator 5 dni temu
    Moim skromnym zdaniem słońce nie tylko widzi i słyszy, ale również sprawia wszystko, co się z nami dzieje, bo bez niego nie byłoby tych nocy, ani westchnień, a tym bardziej tego, co się z nich narodzi. I pomyśleć, że to wszystko z odpadów tworzonych podczas powolnej przemiany wodoru w hel. Dziękuję za wizytę.
  • Józef Kemilk 5 dni temu
    Całkiem niezłe, chociaż teraz chyba wszyscy reagują po amerykańsku😀
    Pozdrawiam 5
  • Narrator 4 dni temu
    Tak, nie dajmy się zwariować, reagujmy po polsku. Dziękuję i życzę udanego tygodnia.
  • Angela 5 dni temu
    Bardzo dobrze, na podstawie przykładu, ukazana różnica, pomiędzy nami, a resztą świata. Czytając ostatnie
    zdanie, nie mogę się oprzeć uczuciu, że troszeczkę to przykre.
  • Narrator 4 dni temu
    No, ale nie każda tak reaguje. Jeszcze prawie 130 lat temu kobiety nie miały prawa głosować w wyborach, więc jednak jest postęp, chociaż nie wszędzie przychodzi on równie szybko. Dziękuję za komentarz i życzę owocnej pracy.
  • Vincent Vega 5 dni temu
    Ekstra tekst, a przykre jest, że w Polsce tak naprawdę rewolucja seksualna nie miała miejsca.
    5 i pozrawiam.
  • Celina 4 dni temu
    Sorry, że pytam, ale chodzi o koledze o taką w stylu wczesnobolszewickim, ze wspólnymi żonami, że tak kolega do tej rewolucji tęskni?
  • Vincent Vega 4 dni temu
    Celina Mam na myśli "zmiany społeczno-obyczajowe dotyczące seksualności zachodzące w kulturze zachodniej w latach 60. i 70. XX wieku." Zalecam nadrobić zaległości z historii ubiegłego wieku. Podziwiam serdecznie:)
  • Celina 4 dni temu
    Ta zachodnia to przedszkole w stosunku do tej bolszewickiej, myślałem że kolega z kolegi to radykał, a nie konserwatysta;)))
    https://historia.org.pl/2015/07/08/bolszewicka-rewolucja-seksualna/
  • Celina 4 dni temu
    Muszę dodać, że ta rewolucja na zachodzie była inspiracją, ale jednocześnie stała się karykaturą tej bolszewickiej. Nie poszła aż tak dalego, a to chyba błąd. Więc nie idźmy tą drogą:))

    "Bolszewicka polityka radykalnej przebudowy społeczeństwa i stopniowego zaniku rodziny nie zakończyła się pełnym sukcesem, ponieważ w ówczesnych warunkach nie mogła być zrealizowana. Po kilkunastu latach eksperymentowania stwierdzono, że państwo nie jest w stanie zastąpić rodziny w jej podstawowych funkcjach, a spadek wskaźnika urodzeń jest szkodliwy dla sprawy „zwycięstwa komunizmu„. Dalekosiężne skutki tej polityki są widoczne we współczesnej Rosji w postaci masowych aborcji i demoralizacji młodzieży. Bolszewicka ”wolna miłość” inspirowała także zachodnioeuropejską i amerykańską Nową Lewicę, czego efektem była rewolucja seksualna lat 60.",
  • pansowa 4 dni temu
    Celina Na frondę.
    Tam wysłuchają nabożnie tych pierdół.
    Tu mamy tylko bekę z ciebie i twoich bajek pseudo- moralno-historycznych.
  • Narrator 4 dni temu
    Vincent Vega Zgadzam się i dodam tylko, że nie chodziło mi jedynie o seks, którym posłużyłem się symbolicznie, ale przede wszystkim o równouprawnienie w szerokim znaczeniu. Serdecznie dziękuję za komentarz.
  • Narrator 4 dni temu
    Celina O rewolucji bolszewickiej będzie innym razem. Właśnie skończyłem drabble „Lenin w Polsce”, które zamierzam opublikować za dwa miesiące i będę ciekaw twojej opinii. Dziękuję za komentarze i rozgrzewanie uczuć czytelników.
  • Celina 4 dni temu
    Narratorze, z przyjemnością przeczytam. Czy to będzie taka miniaturka? I dlaczego za dwa miesiące? Nie wiadomo czy dożyjemy do tego czasu😍
  • pansowa 4 dni temu
    Celina Na pewno będzie w niej o wpływie rewolucji bolszewickiej na rewolucję seksualną lat 60-tych :)))
    Ależ trzeba mieć nawalone do gara i być kompletnym, niedouczonym ignorantem, aby nie wiedzieć co było przyczyną rewolucji seksualnej.
    Oszołomski fundamentalista nawet w symbolice chrześcijańskiej znajdzie odniesienie do bolszewii.
    Wszak radziecka gwiazda może być wzorowana na tej z Betlejem :)))|
  • Narrator 4 dni temu
    Celina Niestety mam napięty grafik. Piszę więcej niż mogę publikować. Poza tym dobre rzeczy potrzebują czasu. Na pewno dożyjemy, żeby się pośmiać. A nawet jeśli nie dożyjemy, to nie będziemy mieli świadomości cośmy stracili. Wychodzi na jedno.
  • pansowa 4 dni temu
    Głupek pozostanie nim wszędzie.
  • laura123 4 dni temu
    Tak naprawdę, najbardziej Jolka mi się podoba. Nie traktuje seksu jak śniadania czy kolacji, nie udaje, jaka to z niej wyzwolona kobieta, tylko ubolewa nad własną reputacją. Nie wie czy w oczach ukochanego nie straciła szacunku, miłości. Widać, że oddała się dziewczyna z miłości...
    Przypomniał mi się film ''Sami swoi'', Jadźka chyba podobnie pytała...
  • Narrator 4 dni temu
    Podoba ci się Jolka, bo z nich czterech jest najbardziej autentyczna i uczuciowa. Widocznie ty też masz z niej coś w sobie. A tekst być może zerżnąłem z „Samych swoich”, albo innej komedii, tylko już nie pamiętam.
  • Celina 4 dni temu
    Takiemu to dobrze, że ma więcej tekstów niż chce🥰👏🏼. Trudno, uzbroję się w cierpliwość i będę czekał na Lenina. Pozdrawiam ciepło😉
  • Celina 4 dni temu
    Narratorze chyba w złym miejscu ten komentarz powyższy wpisałem. Sorry, ale w robocie jestem.
  • Narrator 4 dni temu
    Celina Żaden problem. Każdy komentarz czytam z uwagą, niezależnie gdzie się drukuje. Życzę powodzenia w pracy.
  • Celina 4 dni temu
    Dziękuję, życzę nawzajem, wiele weny.
  • Tjeri 4 dni temu
    Gdybym ograniczyła się do wrażeń z pierwszej chwili, napisałabym "haha". Bo uśmiechnął mnie najpierw tekst. Po chwili jednak rozgryzłam gorzkie ziarenko. Choć przerysowany i w formie jak z dowcipu, to utwór dotyka sedna. Nie uważam się za feministkę (w rozumieniu "kobiety w garnitury" lub "na traktory") – jestem po prostu człowiekiem i jako człowiek czuję nierównowagę w temacie płci. Ta nierównowaga pogłębia się w ostatnim czasie. I nie mam na myśli tematu aborcji, choć obecna władza doskonale wpisuje się 3xK jeśli chodzi o rolę kobiety w społeczeństwie, rodzinie. Ale nie tylko w Polsce można zauważyć niepokojące rzeczy, choć trochę od innej strony. Wystarczy zobaczyć zagraniczne kreskówki dedykowane dziewczynkom. Głupie, różowo brokatowe bajki, wychowujące rzesze niemyślących laleczek, których największym problemem jest "kolor pazurków". Niestety.
  • Narrator 4 dni temu
    Szczerze to nie miałem zamiaru poruszać nieba i ziemi, choć oczywiście trudno nie myśleć o poważniejszym wydźwięku tej anegdoty. Wspominałem na ten temat kilka razy komentując opowiadania innych. Los kobiet jest wyłącznie w ich rękach. Takie dziejowe wydarzenia jak II WŚ mogą coś pomóc, przyspieszyć, ale to jednak od kobiet zależy, jaka będzie ich przyszłość. W życiu liczy się tylko pot i łzy. A co do dziewczynek znam ten ból z pierwszej ręki, bo mam dwie córki. Dziękuję za szczerą opinię i mam nadzieję, że zbytnio nie zasmuciłem.
  • Tjeri 4 dni temu
    Narrator - nie, nie zasmuciłeś - temat po prostu obecny i aktualny. I zdaje sobie sprawę, że moje skojarzenia poszły szerzej niż Twoje twórcze zamierzenia, mogę jedynie powtórzyć - temat obecny i aktualny :)). Zgadzam się, że los kobiet jest w ich rękach, nie wiem zaś czy "wyłącznie". Choć w sumie... Ktoś tych synków wychowuje tak a nie inaczej. Do tego żaden mężczyzna nie potrafiłby być tak zajadłym "antyfeministą" jak niektóre kobiety...
  • Narrator 4 dni temu
    Tjeri „Ktoś tych synków wychowuje tak a nie inaczej” — no właśnie kobiety narzekają na mężczyzn, ale kiedy same są matkami nie robią wiele, żeby to zmienić, często wprost przeciwnie — faworyzują chłopców i w ten sposób historia się powtarza. Zwalanie winy na drugą płeć jest moim zdaniem bezsensowne. Ale chyba pisanie na ten temat również.
  • Tjeri 4 dni temu
    Narrator Ano. Tym bardziej, że daleka jestem od "zwalania". A moja wątpliwość (co do tezy, że tylko od kobiet zależy ich los) dotyczyła niektórych niezależnych ograniczeń - np. dot. płac. Bo w Polsce kobiety (za tą samą pracę) zarabiają wciąż mniej. Znalazłoby się tego rodzaju kłód więcej. Ale to prawda, że same siebie ograniczamy. Gdy po raz pierwszy pojawiły się sufrażystki, często właśnie od innych kobiet spotykała ich największa krytyka.
  • Tjeri 4 dni temu
    Narrator co do kreskówek jeszcze - ja swojej córce części zabroniłam oglądać... Na szczęście jest w czym wybierać i spokojnie można się obejść bez tych "dedykowanych". :)
  • Pan Buczybór 4 dni temu
    Ciekawe. Różne perspektywy, szybkie spojrzenia na różne, kontrastujące w pewien sposób scenki, ale jednak złączone wspólną tematyką. Gradacja...
  • LittleDiana 4 dni temu
    W Polsce (może nie tylko) kobiety mają wmawiane, że muszą być porządne i czyste, szanować się. Faceci natomiast nie muszą się tym przejmować, bo im więcej "zaliczy" tym lepiej. Tylko kogo mogą zaliczać skoro kobieta która ma dużo partnerów jest brana za pannę lekkich obyczajów?
  • Narrator 4 dni temu
    To, że kobiety mają wmawianie, nie znaczy, że mają tak postępować. Z drugiej strony facet co zalicza wcale nie ma lepiej, bo takie płytkie kontakty niczego dobrego mu nie przyniosą i są tylko jałową gonitwą za wiatrem. Mężczyźnie do szczęścia wystarczy jedna kobieta. Dziękuję za ciekawy komentarz i pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania