Drabble - Tulipan
Im dłużej przyglądam się ciemności, tym więcej w niej dostrzegam. Budzik wybija drugą. Gdzieś za oknem dźwięk driftowozu zalanego gnojówką. Gapię się w sufit, ale widzę tamten przystanek z białego pustaka i wiecznie krzywą ławkę. Siedzimy we trójkę, choć tych dwóch gagatków żyje tylko w mojej głowie. Wciąż. Tak samo wystraszeni, ten co był i ten, co będzie. Nawet ulewa nie zagłuszy tych myśli. Żadna mgła nie zakryje prawdy. Czasami drżą nam lekko kąciki ust. Ten tulipan nie był najbrzydszy. Lśnił w słońcu jak drogocenny bursztyn, który oblał się potem czerwienią.
– Nie.
– No co ty.
– Wrócimy tam. Trzeba więcej ziemi.
Komentarze (1)
"dźwięk driftowozu zalanego gnojówką" Piękne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania