Drabble - Wybieraj!

– Z nami koniec, odchodzę! – krzyknęła zagniewana.

– Ależ dlaczego kochana? – spytałem zdziwiony.

– Dlaczego? Jeszcze śmiesz pytać?! Zupełnie nie poświęcasz mi czasu! Skupiasz się wyłącznie na niej! Ba! Nawet teraz siedzi u ciebie na kolanach! Nic nie powie, tylko się bezczelnie patrzy!

– Ale kochanie, z nią jestem już dziesięć lat, z tobą dopiero rok, poza tym, umówiliśmy się, że będziecie się mną dzielić. Tak, czy nie?

– Tak, ale ja nie potrafię dłużej. Chcę cię tylko dla siebie. Właśnie tak, koniec z tym. Albo ona, albo ja. Wybieraj!

 

Muszę powiedzieć, że czasem mi jej brakuje – rzekłem w myślach, przy akompaniamencie spokojnego mruczenia Rudej.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (31)

  • laura123 rok temu
    O rany, co za wielka miłość... do kota.

    Śmiać się czy płakać?
  • Shogun rok temu
    Cóż, można jedno, albo drugie, albo oba na raz :)
    Dziękuję za komentarz :)
  • laura123 rok temu
    Shogun a gdyby bez "mruczenia", wtedy mogloby do alkohizmu się odnosić i byloby ciekawiej...
  • laura123 rok temu
    alkoholizmu - korekta
  • Shogun rok temu
    laura123 Prawdopodobnie tak by było, lecz nie chodziło mi o odniesienie do alkoholu/alkoholizmu, a właśnie do zwierzaczka :)
  • kigja rok temu
    Czy to opko z NSzO, bo gdzieś je czytałam, ale nie pamiętam gdzie...?
    ?

    Podoba mi się :)))
  • Shogun rok temu
    Zgadza się :D
    Dziękuję za podobanie :)
  • Józef Kemilk rok temu
    Jedyne czego nie wiedziałem, to jakie to będzie zwierzątko?. W sumie może być.
  • Shogun rok temu
    Ha! Czyli jakieś tam, chociaż malutkie zaskoczenie było :)
    Fajowo, że może być :)
  • Józef Kemilk rok temu
    Shogun Zaskoczenia może nie, ale utwór przyzwoity i fajnie się czytało.
  • Shogun rok temu
    Józef Kemilk Miło mi :)
  • Antoni Grycuk rok temu
    Ty się nie śmiej w tekstach, ale moja była zazdrosna była o mojego kota, poważnie ;)

    Pozdrawiam.
  • Shogun rok temu
    Absolutnie się nie śmieje. Toż sam po sobie wiem, że to możliwe ;)

    Pozdrawiam ;)
  • laura123 rok temu
    Nie wierzę. Są kobiety zazdrosne o zwierzaka?
  • Shogun rok temu
    Jak najbardziej.
  • laura123 rok temu
    Ale dlaczego?
  • Shogun rok temu
    Co dlaczego? No są zazdrosne i tyle. Bo na przykład partner, mąż, czy ktoś tam, może "rzeczywiście" poświęcać więcej czasu zwierzęciu. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale tak też się zdarza. Lub nawet kobieta, lub facet, mogą być zazdrośni o to, że zwierzak, lubi bardziej jednego, a nie drugiego Znam takie przypadki osobiście.
  • Pan Buczybór rok temu
    "Ależ, dlaczego kochana?" - zbędny przecinek
    "będziecie się, mną dzielić." - i tu również.

    No, całkiem sympatyczne drabble. Nic niezwykłego, ale lekkie i zabawne. I w sumie ten żart z nieoczywistym oczywistym wyborem ciągle się w internetach przewija, ale wersji z "Rudą" jeszcze nie widziałem, więc szacun :)
  • Shogun rok temu
    O proszę, dzięki za wyłapanie przecinków, zaraz je usunę :)

    Dzięki :) Ano właśnie, użyłem tego żartu przy końcówce i czekałem aż w końcu ktoś go wyłapie :)
  • Niestety niespodzianka się nieudała. Domyśliłem się, że to kot. Pozdrawiam!
  • Shogun rok temu
    Ano, niespodzianki w zasadzie nie miało być, bo było wiadomo od początku, że chodzi o zwierza haha ;)
    Pozdrawiam również! :)
  • kigja rok temu
    Nie podoba mi się.
  • Shogun rok temu
    Rozumiem, a mogę zapytać o powód/przyczynę?
  • kigja rok temu
    Wyślę gołębiem.
  • Shogun rok temu
    Ok
  • Orchid.Solma rok temu
    Doskonale rozumiem twoją fascynację :)
  • Shogun rok temu
    Bratnia duszo! ;)
  • Orchid.Solma rok temu
    Shogun Przybyłam, już jestem i dokładam cegiełkę do Okociałych :)
  • Shogun rok temu
    Orchid.Solma Dziękuję bardzo :) Dobrze wiedzieć, że Okociali trzymają się razem :)
  • Clariosis rok temu
    Hmm, w przypadku liska to można by jeszcze zinterpretować, że wspomniana RUDA to właśnie jakaś lisica... ;)
    Niemniej bardzo fajne, humorystyczne drabble, takie lekkie, idealne po ciężkim dniu. W ogóle jest takie przeświadczenie, że jeżeli kot nie akceptuje partnera/przyjaciela, albo co gorsza, nasika mu do butów, to znaczy, że zadajemy się ze złą osobą... ;) Warto słuchać mruczków, one wiedzą najlepiej... ;)
    Pozdrawiam.
  • Shogun rok temu
    Ano, można tak zinterpretować ;)
    Cieszę się, że jest lekko i przyjemnie. Taki miałem zamiar :)
    Tak, słyszałem o tym i szczerze, coś w tym może być. W końcu zwierzaczki wiedzą niektóre rzeczy prędzej od nas ;)
    Również pozdrawiam ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania