Drabble - Ta, która wie czego chce
– Przyjdź do mnie, no, dlaczego do mnie nie przychodzisz? – spytałem zdziwiony.
– Przychodzę tylko do dżentelmenów – powiedziała zadowolona.
– Ale przecież jestem dżentelmenem! – oburzyłem się.
– Tak, jednak nie masz dla mnie czasu.
– To dlatego?
– Poniekąd, myślisz, że jestem łatwa i przychodzę do każdego, kto chce? O to trzeba się postarać.
– A niby co robię? Siedzę tu, myślę i nic. Widzisz to, jednak cię tutaj nie ma – rzekłem zirytowany.
– To nie wystarczy.
– W takim razie czego brakuje? – zapytałem na głos, nie zdając sobie z tego sprawy.
– Tego, czego chcę, pragnę. Tego, co potrzebne we wszystkim, co robisz, zwłaszcza w pisaniu.
Duszy i serca.
Komentarze (30)
Miło się czytało ;)
Dziękuję, fachowa opinia, to mi się podoba ;)
Shogun, jak zawsze do usług ;)
Ant ;D
Dupy nie urywa z tą ckliwą puentą w komplecie.
No, że dupy nie urywa, to wiem. To raczej taki tekst na przełamanie, bo ostatnio coś nic napisać nie mogłem. Swoją drogą lubię takie ckliwe zakończenia :)
hmmmm, średnie. W tytule powinien być przecinek, pierwszą wypowiedź dialogową lepiej rozdzielić na dwa zdania.
Aaa, czyli jednak w tytule mogą być przecinki i tak dalej? Myślałem, że to błąd, zaraz wstawię.
Słabo wyszlo, samuraju.
"– W takim razie czego brakuje? – powiedziałem na głos..." - co myślisz o zapisie ? ;)
No, cosik by wypadało zmienić, bo nie brzmi za bardzo
Shogun Zdanie jest pytające czy oznajmiające?
" W takim razie czego brakuje? – powiedziałem na głos..." - zapytałem na głos...
Akwadar Hmm, w sumie chodziło o to, że nieświadomie nie wiedząc o tym zadał te pytanie na głos.
Shogun postawiłeś znak zapytania, a w narracji oznajmiłeś. Czasownik "powiedziałem" w takim wypadku jest nietrafiony, powinno być: zapytałem, spytałem, zadałem pytanie, dociekałem,itp.
Akwadar w sumie racja, zaraz to ogarnę :D
Jest całkiem sympatycznie, ale masz dużo dużo lepsze drabble w swojej kolekcji. Zostawiam 4
Dziękuję. Tak, mam zdecydowanie lepsze :D Dzięki za czwóreczkę :D
No takie, że tak to ujmę, może być :D
Dziękuję, miło słyszeć, że może być ;D
Shogi, faktycznie nie jest to twój najwyższy poziom, ale i tak sympatycznie. Czwóreczka :D
Ano prawda, przeżywam chyba swoisty spadek formy, ale wydaje mi się, że przynajmniej natchnienie do mnie wróciło :D Dzięki za czwóreczkę ;D
Dusza i serce plus rozum - to wszystko , co człowiek powinien posiadać. Reszta jest tylko miłym lub nie miłym dodatkiem.
Dla mnie to wartościowy tekst na 5.
Pozdrawiam
Dokładnie tak. Dziękuję za odwiedziny i również pozdrawiam :D
Panna Wena nie chce przyjść i mówi, że potrzebuje Duszy i Serca. Kłamie. Potrzebuje Czasu i Spokoju.
Serce ma każdy, Duszę mają ci co chcą ją mieć. A kto ma Czas, żeby przyjąć Wenę? A kto ma Spokój by poświęcić jej całą uwagę, nie niepokojąc się w tym czasie czymkolwiek innym? Panna Wena może przyjść do Serca, które jest zajęte, zapuka i niekt nie otworzy. Ale to nie znaczy, że Serca nie ma. Panna Wena może przyjść do Duszy, ale w niej akurat coś gra i zagłuszy pukanie. Albo Duszy po prostu nie ma. Gdzie pójdzie? Do Mózgu ? Albo wejdzie w Krew.
Ha! Zacna interpretacja Bajko :D Ano przyznam, że dużo racji w tym co piszesz, bo czasu i spokoju też trzeba mieć i to czasem bardziej i więcej :D
Zawsze lubię te Twoje punkty widzenia ;D
Puenta może i ckliwa, ale przesłanie jest. Brakuje mi jednak jakiegoś mocnego akcentu. Takiego pie****nięcia na koniec, aby walnęło po czaszce. Pomyśl, może na coś wpadniesz ;)
Dzięki Koci :D Ano może pokonuję. Zobaczę czy coś mi ciekawego do głowy przyjdzie ;)
Nie zaskoczyłeś mnie, wiedziałam już pi pierwszych słowach. Zwykle tak jest, że ona nie przychodzi kiedy chcemy. Moja już całkiem mnie olała.
Pozdrawiam.
Witam Panią Angelę :D
Dokładnie tak, nie przychodzi kiedy chcemy, a raczej wtedy kiedy najmniej się tego spodziewamy. Nie no, wątpię, aby całkiem. Całkiem mimo wszystko chyba nie opuszcza nikogo.
Również pozdrawiam ;)
Bardzo dobrze mi się to czyta. 5, pozdrawiam :-)
Miło mi to słyszeć :D
Również pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania