Drabble - Nieludzko ludzki
- Mistrzyni, czy przyjemnie jest być człowiekiem? - spytał ciekawie robocik.
- Hmm, niech pomyślę. Musi on podejmować wiele decyzji, często bardzo trudnych i skomplikowanych. Wiele razy się smuci, płacze, ale też ma mnóstwo powodów do radości i uśmiechu. Może nienawidzić, lecz również kochać. Patrząc na to wszystko, na te przeciwności, tak, przyjemnie jest nim być.
- Ale... ale - wahał się maluch. - Czy to nie jest trudne?
- Owszem, jest - odparła.
- Dlaczego, więc warto?
- Bo tym większą masz satysfakcję i tym większa twoja radość, gdy ci się udaje.
- Jak mogę to osiągnąć?
- Wystarczy, że będziesz ludzki.
- Czyli jaki? - spytał.
Nieobojętny na radość i smutek innych.
Komentarze (32)
Szczególnie podoba mi sie to:
- Bo tym większą masz satysfakcję i tym większa twoja radość, gdy ci się udaje.
Pozdrawiam.
Dzięki Antoni. Miło, że podoba ci się cały tekst, a już zwłaszcza konkretny fragment :)
W sumie mi też się ten fragment podoba, mówiąc tak troszku nieskromnie ;D
Również pozdrawiam ;)
Shogun
chciałem tylko dodać, że "satysfakcję" można różnie rozumieć.
Antoni Grycuk a to akurat prawda, nie przeczę ;)
Fajne wyjątkowo :-)
Serdecznie :)
Dziękuję bardzo :D
Również pozdrawiam :)
Bycie człowiekiem to za mało, to żaden sukces. Trudniej być człowiekiem w człowieku! To dziwne, że ludziom brakuje ludzkich odruchów.
Bardzo fajne drabble. :)
Dziękuję Lewo. Bardzo dobrze rzekłaś. Bycie człowiekiem to nie sztuka. Sztuką jest być człowiekiem "wewnątrz".
Nie wiem czemu, ale najbardziej intryguje mnie tutaj postać mistrzyni. Kim była i co to za świat gdzie rozmawia się z robocikami. Tekst nieco moralizatorski ale z mocnym zakończeniem. Ocenę już wcześniej wstawiłam:)
Muszę powiedzieć, że to bardzo dobre pytanie :) Może napiszę coś dłuższego, aby to wyjaśnić, lub też kolejne drabble :D
Shogun z takich perełek można stworzyć kawał dobrej powieści:) myślę, że dałoby radę te scenę wpasować w większy tekst.
Kocwiaczek pokombinuję, bo czuję, że może z tego wyjść coś ciekawego :D
Shogun jak to się mówi: nie zasypiaj gruszek w popiele :) weny życzę i spokojnych świąt w gronie najbliższych.
Kocwiaczek dziękuję bardzo i również oczywiście weny, zdrowia i szczęścia w gronie rodziny w nadchodzących świętach ;D
Shogun dziękuję w imieniu wszystkich domowników. Rino też merda ogonkiem ;)
Kocwiaczek wiedziałem :) Jednak wszystkie zwierzaki mnie lubią :D
Osiem prac. Dzisiaj i jutro typujemy Autorów.
„Nieobojętny na radość i smutek innych.”
Będąc wybitnym poetą, przy którym cała reszta to zwykli nieudacznicy, najchętniej zajmowałbym się niszczeniem radości innych, udowadniając im, jak złe wiersze piszą. Nie pozostawałbym obojętny na ich radość ze stworzenia czegoś, lecz deptałbym ją ciężkimi buciorami. To takie ludzkie ?
Będąc bogoojczyźnianym patriotą, przy którym wszyscy niepodzielający moich poglądów to „mordy zdradzieckie" oraz kanalie, z największą przyjemnością udowadniałbym, że moja racja jest najmojsza, a bezsilne wkurzenie elementów animalnych i ich smutek na widok upadku tego co latami budowali, napełniałby mnie dumą i zachwytem, jaki jestem wspaniały, piękny, prawdomówny i słuszny. To takie ludzkie ?
Słowa rozumieć można na wiele sposobów.
Twój sposób jest ciekawy. Tylko musiałbyś udowodnić, że jesteś wybitnym poetą, ale czy zajmując się tylko poezją innych, nie swoją, udałoby ci się to? ?
W drugim przypadku również musiałbyś to udowodnić, lecz czy nie budując niczego własnego, a tylko niszcząc cudze, udałoby ci się to? ?
Masz rację, jest to bardzo ludzkie, gdyż człowiek to przeciwności, przeciwstawne siły.
Nieobojętnym na radość i smutek innych można być na wiele sposobów. Który wybierzemy, to zależy od nas.
Shogun - czy udałoby się? Ależ tak! Przecież powyższe to przykłady z życia wzięte <demoniczny śmiech>
No tyle z naszej wolnej woli, ze faktycznie każdy może wybrać. Jak śpiewa Kazik:
"że z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle"
Bajkopisarz ha, życie piszę różne scenariusze, to prawda. Czasem wręcz anielskie ? chciałoby się rzec, a czasem demoniczne ?
A no tyle też z niej dobrego, że każdy z nas może się zmienić, bo czemu wybierając jedną drogę mamy nią iść całe życie? W końcu jest ich całe mnóstwo ?
Shogun - Kiedyś dawno temu była taka japońska bajka "Yattaman" a w niej trójka Drombo. Na koniec serii trójka ta rozeszła się każde w swoją stronę, ale potem było coś jakby odjazd kamery i pokazane, że te ich drogi, każda w innym kierunku, spotykają się na kolejnym skrzyżowaniu. Bardzo mi się to spodobało, bo w sumie pokazuje, że dróg jest wiele, ale nie ma dokąd pójść ;)
Bajkopisarz hmm, tytuł kojarzę, ale chyba nie miałem przyjemności oglądać. Cóż, albo dróg jest wiele, ale nie ma dokąd pójść, albo też dróg jest wiele, ale ostatecznie cel ten sam.
Choć możliwe, że te skrzyżowanie to tak naprawdę wybór, a jeden wybór prowadzi do kolejnego, czyli w tym przypadku do kolejnego skrzyżowania ;)
"Nieobojętny na radość i smutek innych."
Jakież to proste, a jakie trudne.
Życzę Tobie i Twoim bliskim świąt w zdowiu.
To prawda, czasem to co wydaje się najprostsze, okazuje się tak naprawdę najtrudniejsze.
Dziękuję Marianie. Również życzę Ci przede wszystkim zdrowia oraz szczęśliwych świąt w gronie najbliższych :)
Shogunie→Jak to się mówi→Krótko i na temat:)
Można by metaforycznie rzec, że dzielenie radości, jest łatwiejsze, ale dzielenie smutku, daje większą radość.
Można też przewrotnie zapytać→Niby dlaczego, Robocik ma się upodobnić do człowieka i wyrzec się swojej tożsamości... Robocika:))
Tak czy siak→mądre drabble→Pozdrawiam
Dekaos Dondi dziękuję. Co do radości i smutku, to bardzo mądrze rzekłeś.
Cóż dobre pytanie. Myślę, że robocik mimo wszystko nie straci swojej robocikowej tożsamości, a z człowieka i tak już trochę ma, gdyż jego Mistrzyni można by rzec, tworząc go tchnęła w niego cząstkę swej duszy, duszy twórcy, którą zyskuję każdy nasz twór.
Również pozdrawiam :)
Shogunie... no faktycznie. Nie pomyślałem:)
Zdecydowanie prawdziwe. Taki to już nasz los, chociaż chcielibyśmy od niego uciec to i tak my sami pozostaniemy sobie najważniejsi.
Świetny tekst, pozdrawiam serdecznie :)
Witaj Anubis :)
Dokładnie tak, doskonale to ująłeś.
Miło mi, że teks Ci się podobał :D
Również serdecznie pozdrawiam ;)
Szkoda, że niektórzy ludzie są raczej robotami, niż ludźmi.
Może w przyszłości właśnie roboty będą ludźmi i odwrotnie?
Bardzo mądrze to ująłeś, Lisku.
Ano kto wie? Kto wie? Może się wszystko poprzewraca do góry nogami.
Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania