Drabble – Coś dla ciała

– I jak ta nowa? – Paweł patrzył na Mateusza, ten zaś uśmiechał się jedynie. – Powiesz coś w końcu? – dodał zniecierpliwiony.

– A co mam powiedzieć? Że jest zajebiście? – Popatrzył hardo na kolegę. – A może, że to była moja najlepsza decyzja?

– Chyba żartujesz? – Paweł zaśmiał się nerwowo.

– Niby czemu. Ciało jak marzenie, zawsze chętna, a seks zajebisty. Naprawdę trzeba czegoś więcej w związku?

– Może rozmowy?

– Rozmowy, no tak – westchnął Paweł. – Klara jest dosyć mocno bezpośrednia, że tak powiem, ale taką chciałem.

– Ty chyba nie jesteś normalny.

– A co, miałem wybrać Britę, bo jest romantyczna?

– Nie, miałeś po prostu znaleźć dziewczynę, a nie seks-robota.

 

https://kobieta.wp.pl/partnerka-seksualna-za-15-tys-zl-seks-roboty-zapewnia-zwiazek-idealny-6343764281743489a

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • laura123 5 dni temu
    No, to jakieś rozwiazanie na nasze bóle głowy i różne bóle... czy kobiety zaczną się bardziej starać w obliczu takiego "zagrożenia", czy też pójdą w zabawki?

    Dobry tekst 6
  • Józef Kemilk 5 dni temu
    W tym obszarze też będzie równouprawnienie, więc kobiety dostaną swoją zabawkę😀, pewnie lepszą od brzuchatego męża z piwem w ręku👍
  • Narrator 4 dni temu
    Kiedyś technologia dojdzie do poziomu wyprodukowania doskonałej seks robotki: gotującej pyszne obiady, bezszelestnie sprzątającej mieszkanie, czytającej bajki do snu i tańczącej nago na rurze od karolyfera, ale nawet i ona będzie do niczego, bo prawdziwego mężczyzny żadna nie zadowoli. Wszystko jest marnością i gonitwą za wiatrem.

    Fajne drabble, na czasie. ☆☆☆☆☆ Pozdrawiam :)
  • Józef Kemilk 4 dni temu
    Kiedyś było swatanie dzieci, teraz będzie wizyta w sklepie😀
  • Wertyt 4 dni temu
    E... tam, zgrabny tekścik, ale ja wolę żonę (swoją), bo wieczory z nią przy winku na tarasie i nasze rozmowy o wszystkim są bezcenne :). 5
  • Józef Kemilk 4 dni temu
    Też wolę żonę👍
    Pozdr
  • Juels Horseman 4 dni temu
    Całkiem zabawne ;D Wyobraziłem sobie kuriozum tej sytuacji. Nie wiem czemu, ale w mojej wyobraźni stali w korku i panowała taka frustracja w powietrzu, wywołana właśnie tym korkiem. Ta konwersacja brzmi, jak taka rzucona trochę od niechcenia, żeby zabić ciszę :D

    Pozdro,
    Juels
  • Józef Kemilk 4 dni temu
    Można i tak na to popatrzeć😀
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania