LBnDrabble nr 06_Słodka rozkosz
Niezakłócona niczym cisza i wspólna kontemplacja z naturą została nagle przerwana. Poczułam delikatne łaskotanie, a po chwili piekący ból. Podskoczyłam jak oparzona, wydając przeraźliwy okrzyk. Dłoń instynktownie skierowałam w kierunku krocza, by wyjąć, to co tam weszło.
Potrząsnęłam sukienką, a następnie spuściłam majtki. Wypadła. Bezbronna, leżała na grzbiecie. Z włochatym torsem i połyskującą tylną częścią ciała, bezradnie wymachiwała cienkimi nóżkami. Taka malutka, a taka ogromna.
Okolice intymne piekły boleśnie, czułam jak nabrzmiewają. Dziwiłam się, że coś tak niewielkiego, może być przyczyną niewyobrażalnego uczucia. Zapragnęłam ją rozdeptać, zmiażdżyć. Jednak wiedziałam, że i tak los jest przesądzony.
Zatopiona w tequili smakowicie kusiła.
Komentarze (19)
O, kurde. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale pierwsze to mi przyszło do głowy: najpierw w kroczu, potem w tequili... Mniamuśne :) hihihihi
Zatopienie w tequili może również oznaczać zatopienie umysłu i to, jak po tequili umysł pojmował pszczołę.
Podoba mi się, i tak, i tak.
Niepotrzebny przecinek po "niewielkiego".
by wyjąć, to co tam weszło.
powinno być: by wyjąć to, co tam weszło.
Z włochatym torsem i połyskującą tylną częścią ciała
Raczej pszczoła (czy osa) składa sie tułowia i odwłoku, a nie torsu.
niepotrzebny przecinek przed "bezradnie"
Pozdrawiam
Pięknie dziękuję za ciekawy odbiór i sugestie- przemyślę. Pszczoła składa się z głowy, tułowia i odwłoku, a więc tors jest synonimem tułowia czyli poprawną formą.
Pozdrawiam
pasja
faktycznie, na tułów też mówi się tors, raczej używałem tego co do klatki piersiowej.
Bardzo ciekawy drabbelek, widziałam napitki z larwami, brrrrrrrrrr, nigdy się nie pokusiłam spróbować, z wężem też nie ?
W drabbelku chyba o chrząszcza chodzi.
Dzięki Szpilko za spojrzenie. A chodzi o pszczołę,?
Miłego dzionka
Zastanawiam się, jakąż krętą drogę wybrała sobie pszczoła, żeby znaleźć się tam gdzie się znalazła, oraz czy to na pewno była droga kręta a nie taka prosto do ula? ?
Świetny pomysł, co by nie mówić.
Ślicznie dziękuję za taki odbiór. Cieszy mnie, że kręte są doznania dla czytelników.
Pozdrawiam
Nie wiem, ale średnio. Nie połączyłam zbytnio tematycznie. Ostatnio w drabblach kiepsko idzie mi rozszyfrowywanie niespodzianek.
Dzięki i miło cię widzieć. Pozdrawiam serdecznie
Larwa motyla mi nie odpowiada jako dodatek do trunku, wybieram w ostateczności trawę, a najlepiej śledzika, kiszony ogórek i czystą,
Pozdrawiam
Tak śledzik zamiata wszystkie robale. Pozdrawiam
hmmm, interesujące. Taka niby zwykła sytuacja, ale przedstawiona z tak bliskiej perspektywy, że wydaje się być w pewien sposób tajemnicza. Dobre drabble.
Dziękuję pięknie za ciekawy odbiór. Pozdr
Pasjo→Mnie to się metaforycznie z tym pszczołą skojarzyło:)→A drabbelek jak najbardziej fajny:)
''...że coś tak niewielkiego, może być przyczyną niewyobrażalnego uczucia.""
""Z włochatym torsem i połyskującą tylną częścią ciała"→hmm?:))
Pozdrawiam:)→5
Dziękuję za ciekawy odbiór. ?
To był bardzo zły pomysł, żeby czytać to przy jedzeniu. Najgorszy, rzekłbym... Nie zmienia to jednak faktu, że opowiadanie ciekawe. No i chyba nabrałem ochoty na alkohol...
Pozdrawiam :)
Witaj
Chyba smakowało skoro nabrałeś ochoty na procenty.? Dziękuję pięknie i pozdrawiam
Witamy w Bitwie. Powodzenia
Literkowa pozdrawia
Zapraszamy Autorkę na Forum do zagłosowania na najlepsze drabble:
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Głosujemy do 31 maja / niedziela/ godz. 23.59
Literkowa dziękuje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania