Pisz, pisz...
Napisz wiersz :)
Dziękuję Roma, bardzo... zresztą Ty wiesz.
Aneta Wipler, nie ma to jak w internecie usłyszeć od obcej osoby, co powinno się czuć, jak reagować i jaki poziom dystansu do siebie prezentować.
Wiem...
Być może. Ale uznałam, że skoro przez jakiś czas tu byłam, to wypada się pożegnać.
Dziękuję! Tobie również zdrowia.
Grafomanko, dziękuję za te słowa. Cieszę się, że moje teksty i obecność były dla kogoś wartościowe. Rozumiem też Twój punkt widzenia. Decyzja nie była impulsem ani efektem pojedynczych...
Dziękuję Jimmy
Bardzo Wam dziękuję za głosy i gratulacje. Cieszę się, że moje stadne myśli nie rozbiegły się po kątach. Gratuluję wszystkim uczestnikom. Dziękuję za wspólną zabawę i już zapraszam...
Grain, mną sobie głowy nie zawracaj. Nie ma potrzeby.
Jag, że tak sie wtrącę swoje zdanie... Dzisiaj nie chodzi o rozważanie, czy order został słusznie przyznany. Mowa o odebraniu odznaczenia już nadanego. To zupełnie inna rozmowa. Odbieranie...
Dziękuję Grafomanko. Wiesz, wyobrażam sobie moment, w którym to, czego baliśmy się przez lata, w końcu podnosi na nas wzrok. Znajdujemy siłę, a przede wszystkim zbliżamy się/znajdujemy...
Dziękuję. To piękna interpretacja. Pisząc, zakładałam raczej możliwość wyczerpania strachu, ale bardzo podoba mi się myśl, że życie zawsze zostawia jakiś listek koniczyny na drogę....
To zdecydowanie najbardziej praktyczna interpretacja, jaką dziś dostałam. Brzmi rozsądnie.
Nie neguję tego. Mam jednak wrażenie, że niektóre rzeczy nie znikają od modlitwy, tylko czekają, aż odważymy się je rozpoznać.
Myślę, że jesteśmy bliżej siebie, niż się wydaje. To „coś” nie miało być groźne. Bardziej zastanawia mnie, kim się stanie, kiedy przestanie żywić się moim strachem.
Czuję w nim pomieszanie miłości, bólu, zależności i szukania siebie. Jakby ktoś mieszkał pod skórą. Jest w tym dużo kruchości. Piękne.
Jakbyś uchwyciła ten moment, kiedy człowiek już nawet nie zastanawia się, co było za drzwiami, tylko gubi pewność, gdzie sam stoi. To „nie wiem, po której stronie drzwi jestem”...
Bardzo Ci dziękuję za tak uważne wejście w te wersy. Szczególnie cieszy mnie to, że dostrzegłaś napięcie między tym, kim jesteśmy dla świata, a tym, kim jesteśmy dla siebie. I chyba masz...
Świetne! Ten kursor na ćmie mówi więcej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.
Bardzo udana miniatura, delikatna, a jednocześnie pełna napięcia.
Bardzo podoba mi się gęstość obrazów i sposób, w jaki splatasz biologiczne, pamięciowe i emocjonalne tropy. Niezwykle mocny, sugestywny tekst.
Dziękuję. Ja często tak mam, że tytuł kompletnie się mnie nie trzyma.
Dziękuję Ci za te słowa. Myślę, że wiele z nas nosi w sobie taki wstyd i długo uczy się go nie karmić, a mimo to rośniemy. Pozdrawiam Pasjo!
Jimmy, dziękuję. Dziękuję, że regularnie tu jesteś :)
Dziękuję Pasjo. „Kieszenie wspomnień” to piękne określenie. Pięknego...
Doskonale połączyłaś codzienność (bigos) z wielkimi pytaniami o przyszłość cywilizacji. Dzięki temu wiersz jest jednocześnie zabawny, gorzki i bardzo aktualny. Pozdrawiam serdecznie
Jimmy, no dzięki. Miło :)
Dziękuję Romo. Może dlatego tworzymy te archiwa pamięci w szufladach, między kartkami książek, w kieszeniach płasza, jakby coś tak kruchego jak chwila mogło nauczyć się tam trwania. Bardzo...