Piękne
RGorecki racja :)
Dziękuję. To dla mnie wazne :) Bardziej niż sam gniew interesowało mnie to, co z nim zostaje. To kwestia czasu i pracy nad sobą.
Sucre, dzięki. Ta niepokorność gdzieś tam jest, choć chyba bardziej od środka niż wprost. U mnie wszystko idzie przez ciało.
Tak, to się gdzieś zaczyna od „nie". Dziękuję Jag
Najbardziej podoba mi sie, jak prowadzisz tę sytuację bez podnoszenia głosu, a i tak „tu trzeba krzyczeć” gdzieś cały czas wisi w powietrzu. I ten finał „prawie...
Bardzo mocny tekst. Niczym modlitwa wypowiadana w ciemności, kiedy zostaje już tylko pytanie i rozpad sensu. A ja w to wchodzę trochę jak w obrazy Beksińskiego, nie jako odniesienie dosłowne,...
C₁₂H₂₂O₁₁, masz w sobie coś z architekta pióra: budujesz obraz po obrazie, aż powstaje cała przestrzeń, w której można się zatrzymać i rozejrzeć. Te detale są świetne,...
Roma, u Ciebie rozdarcie nie tylko wybrzmiewa w sensach, ale też w samej formie: w rytmie, w przerzutniach, w tych krótkich, urywanych frazach, które naprawdę „pracują” jak...
Grafomanko, dziękuję Ci za tę interpretację, dużo w niej uchwycenia.
Roma, dziękuję Ci bardzo. Ten fragment jest najciszej. Fajnie, że go wyłapałaś.
Aisak, czasem trzeba słowa dłużej ponosić w sobie... Bardzo Ci dziękuję.
Czuję w tym coś bardzo znajomego: budowanie świata, który musi istnieć, nawet jeśli nie został dany. Ten ogród, światło, Puszek, to nie tylko obrazy, to są miejsca, w których można...
ireneo to, co piszesz, nie jest rozmową ani krytyką wiersza. To jest agresja wobec ludzi, którzy tu piszą. Nie ma na to mojej zgody, nie ma na to przestrzeni pod moimi wierszami. Żegnam.
Shira, dziękuję. Tak, czasem to, co najprostsze najbardziej nas zbiera na nowo. Siły i spokoju dla Ciebie.
Grafomanka ❤️ Tymczasem poszła na łąkę... Pięknego weekendu!
Grafomanka, rozumiem „płynięcie z nurtem” jako stagnację, zwłaszcza jeśli zwykle idzie się pod prąd. U mnie to chyba coś innego, nie poddanie się, tylko odpuszczenie napięcia....
Sufjen, dziękuję i witaj.
Jimmy, dziękuję:)
Absens naturalnie, z lekkością.
Dziekuję Grafomnako. Rozumiem skąd wzięło się takie czytanie. U mnie to jednak bardziej lekkość niż marazm. Pogodzenie się z tym, co było, bez walki i bez potrzeby zadawania kolejnych...
Bernadetta12345, dziękuję. Pozdrawiam serdecznie
Bardzo smaczne
Dziękuję
Bardzo mi bliskie jest to, że odczytałaś w tym próbę dotknięcia siebie, nawet jeśli każda wersja tego „ja” mówi coś innego. Dziękuję za ten głos.
To jest takie ciche, że aż boli. Najpierw myślisz, że to o zachwycie, te oczy, to schowanie się, a potem nagle wychodzi, że on widzi cię jakąś dawną, a nie tę, którą jesteś teraz. I to...
Świetny klimat. Obrazy wchodzą cicho, ale zostają pod skórą. Najmocniej brzmi dla mnie to pytanie o „na zawsze” niby proste, a coś po nim zostaje w powietrzu. Końcówka jakby się...
Krótko, ale bardzo gęsto. Trochę jak instrukcja by nie zgubić siebie w zetknięciu z czymś zbyt intensywnym. Hej, Absens :)
To mocny, fizyczny głos. U Ciebie najlepiej działa konkret i szorstkość.
Najciekawsza moim zdaniem końcówka, to odrzucenie spojrzenia na rzecz dotyku, tam pojawia się realne napięcie. Ładnie ale bardzo bezpiecznie.