Poprzednie części: 2 x Carmen, część 1
2 x Carmen, część 8
Słoneczne czerwcowe popołudnie powoli zaczyna zamieniać się w wieczór.
Całość w Zeszycie trzecim mojej książki Opowiadania z zakładką :)
Słoneczne czerwcowe popołudnie powoli zaczyna zamieniać się w wieczór.
Całość w Zeszycie trzecim mojej książki Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (9)
Smutno mi się zrobiło jak to przeczytałam, a Ci dwoje są tak fajni wobec siebie. Wszystko w ich rozmowie było takie ładne. Przyjemnie się czytało; 5:)
To opowiadanie jest takie emanujące ciepłem, dobrocią i żalem. Po prostu emocjami. Przykuwa uwagę. Ode mnie 5
Po raz kolejny mieszasz momentami czasy ;) Wyłapałam też jeden błąd "Nie biję", zamiast "Nie boję".
Jakoś tak szkoda mi jest Carmen. Wydaje sie być bardzo zamkniętą w sobie nastolatką. Ode mnie 4 :)
Od początku szkoda mi Carmen, ale cieszę się że Mateusz do niej zagadał.
Kocham TO opowiadanie : D 5
Coś zaiskrzyło między Carmen i Mateuszem, już mi się podoba ich relacja :) Ten rozdział był jak zwykle ładny, bardzo mi żal Carmen, a jej matka po prostu nie umie dostrzec, jaką to ma wspaniałą córkę :)
Dopiero teraz zauważyłam, że nie podziękowałam wcześniej żadnej z Was za komentarz. Dziękuję więc teraz :)
Zaczynam nadrabiać zaległości w czytaniu :) opowiadanie dalej jest super :) tylko powinno być chyba "ogląda telewizję", a nie "telewizor" ;)
Masz rację Breezy i cieszą się, że znów jesteś z nami :)
Czyżby romansidło? ^^ Zaciekawiasz z każdym rozdziałem. Od razu polubiłam chłopaka, a moją ulubioną postacią jest Carmen. Wszystko składa się w piękną całość. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania