Poprzednie części: bez tytułu
bez tytułu
na wystawach wernisażach
jakichś przedstawieniach
możliwymi środkami
ponura zabawa
tęsknię za prostotą moralitetu
pospolitej rozkminy ku umocnieniu
zlepionego z odprysków dysput
anielskiego doktora z akwinu
ze szkocji dunsa i jana
bez rozmowy z tymi
co mówimy
mniej znaczy
niż krotochwile rybałtów
wernisaże i wystawy
wzięte z nieprzesianej ziemi
w którą bydło ludzie i psy szczają
ku chwale nieskończonego okręgu
o którym zmienne pojęcia
tylko pęd
Następne części: bez tytułu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania