Poprzednie części: bez tytułu
bez tytułu
ukochał bóg swoich
świrów
dewiantów
psychopatów
zwyrodnialców
psychopacice swoje
i błogosławił im
i sprawił
żeby szła im karta
że wygrywają
otoczył ich opieką
wpuścił w kasyna
w trucizn magazyny
i wpuścił w stada
swoich owczarni
żeby się owce
rozmarzone medytujące
w senność i lenistwo
żeby drgnęło frajerstwo
ruszało cokolwiek
Następne części: bez tytułu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania