Poprzednie części: LBnR nr 66_monogramy października
LBnR nr 108 _ w muślinie utkane
jeszcze się tli na niebie blade słońce a już
w oknach mgła rośnie
marzną poranki i noce szare
już jesień a babie lato misternie utkane w pajączki
wciąż pląsa na powietrznych huśtawkach
w cieniu ogrodu zimozielone szkarłatne ogniki
czekają na schwytanie białych nitek
by spruć wirowanie
zmienności się mnoży co chwilę
rano deszcz potem cisza nagle
jak zapaść spada ostatni liść na ziemię
i piszą się te wszystkie rzeczy od nowa
Komentarze (12)
W muślinie utkane jesienne szyfony porwane przez wiatr, klimatyczny wiersz.5. Pozdrawiam:)
Ładnie nakreśliłaś klimat... niestety kończącej się jesieni. Ale zima też jest urocza w swoim szyfonie.
Pozdrawiam
Brawo! Powodzenia i dobrej zabawy
Literkowa
Pasja wspaniały wiersz o jesieni i zmienności. Bardzo trafiony tytuł który tworzy w tekście muślinowy klimat. :)
Pozdrawiam :)
Dziękuję pięknie za zatrzymanie się w muślinach.
Pozdrawiam serdecznie
Pasja
No bardzo fajny wiersz, delikatny jak pajęcza nić, ech, aż się zachciało do jesieni wybiec 👍🙂
Ostatnio trzy razy wynosiłam pająka z wanny, w końcu go wodą pochlapałam i zrozumiał, nie włazi do wanny, rezolutny 🕷️
Szpilka dzięki za spacer. Pająki bywają upierdliwe, ale można ich też zrozumieć.
Pozdrawiam serdecznie
Pasja↔Tekst jakby ze zwiewnego muślinu utkany. Taka obrazowa, jesienna delikatność, a jednak z przędzeniem literek od nowa. Środkowa→szczególnie, z uwagi na pewien subiektywny niuans:)↔Pozdrawiam🙂:)
Dekaos Dondi za ten subiektywny niuans ślę ukłony.
Pozdrawiam
Głosujemy! Zapraszam do wierszy na Głównej i do linków na Forum:
https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
Głosujemy do 08 listopada /środa/ godz. 23.59
Dziękuję za udział.
Literkowa
Przeładnie, do tego wyrafinowany i bardzo dojrzały utwór!
Witam i dziękuję za zatrzymanie się w muślinie.
Pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania