Poprzednie części: LBnR nr 66_monogramy października
LBnR nr 83 _ ocalić cząstki kobiety
gdy bił nie krzyczała
pocałunek był mgnieniem
kiedy chciał skruszyć pięść
potem znowu drżała
pękała jak owoc granatu
uwielbiał ten trzask
sycił się szkarłatnymi pestkami
rozsypanymi na jej ciele
zwinięta w łęk w bezdechu
opatrywała cierpienie
dlaczego
najtrudniejsze dla kobiety jest
wyzwolenie ze zniewolenia
Komentarze (18)
Może dlatego, że kruszył swą pięść pocałunkiem? Wymowna metafora, Pasjo.
Uzależnienie od swojej podległości, a reszta, hm, bywa prozaicznie materialna.
No i jeszcze dzieci, jeśli są.
Napisałaś krótko i w punkt.
Pozdrawiam.
Dziękuję za kobiece spojrzenie.
Pozdrawiam serdecznie
Och. to pytanie, dlaczego to jest najtrudniejsze, pojawia się w wielu wypowiedziach psychologów. Czytałam różne artykuły na ten temat. Często kobiety, które nie są zbyt pewne siebie, szukają sobie partnera podobnego do własnego ojca. Bo już wiedzą, jak z nim postępować. Napatrzyły się w "rodzinnym domu". To dramat - powielanie, kopiowanie złego losu. I bezradność. Ale to na pewno nie jedyny powód trudności: strach przed nieznanym, gdy znana jest tylko przemoc. Straszne jest powiedzonko: "Niechby pił, niechby bił, aby tylko był".
(W wierszu możesz poprawić tu: sycił się pestkami szkarłatu/ rozsypanych na jej ciele -> rozsypanymi na jej ciele).
Dziękuję za poprawkę i spojrzenie. Pewnie przeszłość ma znaczenie, pewnie ma znaczenie sytuacja finansowa i rodzinna, albo tak jak piszesz... byleby był chłop.
Pozdrawiam
Trudno wyzwolić się od strachu, zawsze może być gorzej, a najczęściej nie ma gdzie uciec, schronić u rodziców trudno duma przeszkadza, uzależnienie nie pozwala racjonalnie działać. O pomoc jest trudno, aby było lepiej dwie strony powinny być zaangażowane. Jednak mężczyzna nie przyzna się nigdy do przemocy domowej. Może u niego w domu dochodziło do podobnych scen, więc naśladuje utrwalony wzór w stosunkach rodzinnych.
Smutne!
Często kobiety trwają w takim związku, bo boją się odrzucenia przez środowisko. Boja się o oskarżenie jej jako winnej. Cierpią i boją się odejść.
Miłego
Pasja, bardzo dobry, celne i obrazowe porównanie - "pękała jak owoc granatu", poza tym zrozumiały i nieprzefajnowany ?
Dziękuję za nieprzefajnowany. Pozdrawiam
Witamy kolejny wiersz w Bitwie i życzymy dobrej zabawy
Literkowa
Trafnie opisałaś złożony problem. Porównanie z owocem granatu bardzo dobre:)
Dziękuję bardzo i pozdrawiam
Rozpoczynamy głosowanie!
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Liczymy na obowiązkowe czytanie Autorów i pozostawienie komentarza.
Głosujemy do 20 luty /sobota/ godz. 23.59
Dziękujemy za udział i zapraszamy do zagłosowania!
Literkowa pozdrawia
Pasjo↔Odpowiednio ukazałaś ten problem. Dosłownie, a także metaforycznie↔Pozdrawiam:)↔5
Dzięki Dekaos za spojrzenie. Pozdrawiam
Brutalność, bezsilność, trwanie w okropnym kręgu... No, bardzo spoko.
Dziękuję za odbiór i obecność.
Pozdrawiam
Ciężki a nawet mroczny temat.
Najtrudniej jest chyba uwierzyć, że można się wyzwolić, że może być inaczej, że może być normalnie.
Czasem nie rozumiem tych kobiet, może nie potrafią inaczej żyć i tkwiąw tym zniewoleniu
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania