Poprzednie części: LBnR nr 66_monogramy października
LBnR nr 118 _ na przekór Wenus
ratujmy Bitwy - na pohybel...
być kobietą
w pełni naziemną nawet wtedy
gdy się poruszam
pomiędzy światami co najmniej dwoma
często schodzę tam gdzie leży mój wrak
na dnie siebie
szukam prawdy o swoim życiu
przyglądam się jej
biorę w dłonie to co zniszczone
rozbite stracone i bezbarwne
ważę dotykam tego co jest klejnotem
chwilą najdroższą
choćby zwyczajny kamyk
który tam leży od dzieciństwa
wracam drogą powrotną
do bezimiennej
jeśli myślisz że jest tam tylko krzywda
to się mylisz
Następne części: LBnR - 3 uwolnić zapomnienie...
Komentarze (15)
Wróciłaś. Super.👍
Może. Na chwilę.
Dobrego dnia
Radykalna pointa. Podoba mi się.
Dziękuję za zatrzymanie i podobanie
Pozdrawiam
Zacny wiersz.
Dzięki za zacny.
Pozdrawiam
Pasja↔Tak już jest. Nie wszystko, co stracone, a za czym tęsknimy, wspominamy, lub bywa, że wcale, stracone jest naprawdę. Jakoś w nas pozostaje. Puenta dopełnia:)↔Pozdrawiam😊
Witaj DD
Tak już mamy, że wracamy nie do wszystkich drzwi. Jednak pozostałość w nas tego, co minęło jest odkrywane.
Pozdrawiam serdecznie
Podobuje mnie się... ładne, mądre, dojrzałe pisanie
Dzięki za podobanie i takie tam rzeczy.
Milego wieczoru
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie!
https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/#reply
Zapraszam do oddania głosów.
Wiersz bardzo kobiecy
Dzięki Mar za zatrzymanie.
Pozdrawiam
Super. Pierwsza strofa szczególnie mi się podoba
Dzięki za wejrzenie.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania