Poprzednie części: LBnR nr 66_monogramy października
LBnR nr 77_ niewidzialni w lufciku
nadmiar ciebie w eterze ugaszę delete
bezgłośnie opadniesz w zapomnienie
niczym łuski z więcierzy
na dno łodzi
nieobecność twoją
emotikonem ugłaskam
po przodkach dostaliśmy
przeciwstawny kciuk i dwie stopy
może wysokie czoła
i krótkowzroczność skrytą za soczewkami
i czasem nierozpoznawalni do końca
na kształt hologramu
tęsknimy za oddechem
pomiędzy kliknięciem
Komentarze (18)
Jakoś tylko "kosz zapomnienia" mi się tutaj gryzie. Całość zdecydowanie na plus, zwłaszcza druga i trzecia. Jak łatwo nam dzisiaj zapomnieć o tym, co prawdziwe, co ludzkie. Substytuty wszędzie i rosnąca obojętność. Możesz płakać, a i tak wkleisz jakąś uśmiechniętą buźkę. Uśpisz czujność i dasz sobie ułudę radości. To dobry tekst z przesłaniem. Szkoda tylko, że czasem zbyt późno zauważamy jak mocno już wsiąkneliśmy.
Dziękuję bardzo za mądre spojrzenie i sugestię. Pewnie przez całe życie wsiąkamy w pewne zjawiska. Najważniejsze jest, aby dokonać rozgraniczenia pomiędzy dobrem, a złem.
Pozdrawiam
Pasjo→No tak. Wirtualand nie zastąpi człowieka. Często zatraca swego rodzaju prawdziwość. Można udawać, na plus lub na minus.
Tak jak rzekłaś→hologramy często, między jednym a drugim kliknięciem.
P.S→Styl trochę mi się skojarzył, z tekstami P.F:)↔Pozdrawiam:)↔5
DeDo prawdą jest, że nie zastąpi ten świat rzeczywistego. Ale jesteśmy codziennie karmieni nowinkami technologicznymi. Współczesne hybrydy
Pozdrawiam
Mógłbym się zatopić w tym wierszu. 5
Dziękuję. Obyś się nie utopił :)
Miłego wieczoru
Ciekawy temat w wierszu. Relacji wirtualnych coraz więcej. Czy łatwiej, jak sugeruje podmiot, uczucia w sieci okiełznać, poskromić? Zapomnieć w końcu? Fizyczność wiąże bardziej? A przecież wirtualowi nie obca tęsknota.
Uważam, że to kwestia zauroczenia osobowością w jednym i drugim świecie.
Msz, pierwsza wprowadzająca część ustępuje rytmicznie i stylistycznie kolejnym. Uprościłabym przekaz, ale to tylko ja:)
Temat Bitwy to Hybryda i dlatego taki zamysł. Wirtual dzisiaj chyba jest nieunikniony. Coraz więcej ludzi (starszych) wybiera tę formę relacji. I masz rację, że tutaj też istnieje tęsknota i chęć zaistnienia. Dla niektórych jest to jedyny lufcik żeby oddychać.
Odchudziłam trochę pierwszą część i dziękuję za sugestię.
Pozdrawiam serdecznie
Wiersz bardzo ciekawy, choć nie do końca rozumiem intencje autorki. Ale przyjemnie się czyta. 5.
Wirtualna tęsknota, zastąpienie relacji osobistych przez sieciowe. Takie to smutne i niestety prawdziwe w obecnych czasach.
Podoba mi się i zmusza domyślenia, czy w tej materii dało by się coś zmienić.
Ściskam <3
Angela dziękuję za odbiór i zamyślenie na linii eteru. Pozdrawiam
Zajmująco o wirtualnych więziach ? ?
Pewnie tak na łączach bywa, zapętlone kajdany. Miłej nocy
Rozpoczynamy głosowanie, które potrwa do 22 września /wtorek/godz. 23:59
Zapraszamy do czytania wierszy, komentowania i zagłosowania na najlepszy.
Plus krótkie uzasadnienie – dlaczego tak uważamy?
Hybryda wirtualności i rzeczywistości, nostalgii i teraźniejszości... No, coś takiego. Bardzo spoko wiersz. Pierwszy wers szczególnie mnie urzekł.
Dziękuję za spojrzenie i fajne odebranie naszej obecności w tym klimacie jakim jest wirtualny świat. Pozdrawiam
Chcesz hybrydy? Spójrz w lustro!
Każdy z nas posklejany jest z kawałków naszych przodków. Ciekawie to przedstawiłaś!
Pozdrawiam Pasjo!
Spoglądam i widzę rzeczywiście hybrydę mocno posuniętą do przodu. Bardzo dziękuję za luźne podejście do wizerunku. Miłego wieczoru
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania