LBnR nr 82 _ wybudzenie się w środku zimy

noc zaskrzypiała mroźnym oddechem

przyszpiliła do szyby trzepot motyla

ostatni bezdech zeszkliła

koronkową finezją

oszadziła popękane skrzydła

a księżyc ultrafioletowym blaskiem

wypełnił żłobki pomiędzy ostrzami

 

poranne mgnienie słońca rozmyje

splot chwili

kroplami spłynie nie z tej bajki

zabłąkane istnienie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Justyska 2 miesiące temu
    Niezwykle malowniczy krąg życia. Zaczarowałaś...:)
  • pasja 2 miesiące temu
    Milo cię widzieć. Pięknie dziękuję za malowniczy odbiór.
    Miłego dnia
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Pasjo→Faktycznie. Jakbyś koronkowym mrozem napisała:)
    Całość, a najbardziej te wersy:
    ''przyszpiliła do szyby trzepot motyla''
    ''wypełnił żłobki pomiędzy ostrzami''
    ''kroplami spłynie nie z tej bajki''
    Pozdrawiam:)↔5
  • pasja 2 miesiące temu
    Bo zima jest niepowtarzalnym malarzem. Chociaż chłodnym, to jednak bardzo oryginalnym twórcą. Mrozi nawet łzy.
    Pozdrawiam
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Biedny motyl, mróz go przyszpilił, choć musiał ładnie wyglądać w szadzi, podobuje 😉
  • pasja 2 miesiące temu
    Biedny, ale natura kieruje się swoimi prawami. Nie odleciał w basen morza Śródziemnego, albo nie wpadł w stan diapauzy, więc musiał zginąć
    Pozdrawiam
  • Zaciekawiony 2 miesiące temu
    Nie wszystko do mnie trafia, ale wiersz jest świetny.
  • pasja 2 miesiące temu
    Dziękuję za świetny i częściowe trafienie.
    Pozdrawiam
  • Akwadar 2 miesiące temu
    O! Podobuje mnie się łokrutnie :)
  • pasja 2 miesiące temu
    Łokrutnie dziękuję :)
  • Witamy w Bitwie i życzymy dobrej zabawy
    Literkowa
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    Ładne.
  • pasja 2 miesiące temu
    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Chyba zginął mój ślad po lekturze wiersza. Przypomniał mi o zamarzniętych szybach w nieczynnej już dzisiaj ciuchci. Przykładaliśmy monety dwu i pięciozłotowe, a one cudnie wyglądały w zimnym wagonie ogrzewanym piecykiem węglowym.
    W Twoim wierszu to piękno jest zabójcze, bo pochłania życie motyla. Mróz nie zna litości, a pięknie barwi przyrodę.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • pasja 2 miesiące temu
    Każda pora roku ma swój urok i swój czas. Natura ma swoje prawa i nimi się kieruje. Och, tak te zimy były srebrzyste i wzorzyste. A ciuchcie i koksowniki niepowtarzalne. Pięciozłotówka z rybakiem?
    Pozdrawiam
  • Rozpoczynamy głosowanie!
    Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
    Głosujemy do 24 stycznia /niedziela/ godz. 23.59
    Dziękujemy za udział i lczymy na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarza
    Literkowa
  • Trzy Cztery miesiąc temu
    Poetycka magia. "A księżyc ultrafioletowym blaskiem/ wypełnił żłobki pomiędzy ostrzami". Ostrza drobinek lodu, skrzypiąca mroźnym oddechem noc, ostatnie tchnienie zamienione w rysunek motyla na szkle... Piękne.
  • MarBe miesiąc temu
    Już dawno mróz nie malował okien pięknymi wzorami, ponieważ zastąpiła go pogoda i plastiki.
    Pozdrawiam
  • pasja miesiąc temu
    Bo tak naprawdę nie ma mrozów.

    Pozdrawiam
  • Pan Buczybór miesiąc temu
    No, bardzo spoko. Mięsisty, dopracowany wiersz.
  • pasja miesiąc temu
    Dziękuję za mięsisty. Miłego

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania