Poprzednie części: LBnR nr 66_monogramy października
LBnR nr 75_ bezdech
czas i cisza
tak nieodzowne tak naturalne
złapane w jednym kadrze
rytm kół zwalniający bieg wraz z upływem nocy
nastaje ze świtem na kolejnych rozjazdach
chwile zastygające w sepii
na katafalku życia
w cierpieniu
czarno-białe przymiotniki
niektóre z nich promieniujące
palą jak ogień bez płomienia
twarze
ze światłem tworzą przemijanie
wyblakłe wspomnienia
Komentarze (10)
Witamy kolejny wiersz w Bitwie!
Literkowa pozdrawia
Przejmujący wiersz, tak wygląda odchodzenie. Ciekawy motyw "zwalniających kół" i "czarno-białych przymiotników". Serdecznie pozdrawiam!
Pięknie dziękuję za spojrzenie i zrozumienie.
Pozdrawiam serdecznie
Pasjo→Tym razem rzeknę krótko, bom tak zdecydował. Twój tekst – na dzień dzisiejszy – to mój faworyt i kto mi zabroni:)
Pozdrowię jeszcze:)↔5
Dziękuję DD za uznanie na wczoraj. Pozdrawiam
Czymże jest chwila zatrzymana w czasie? Staje się wiecznością.
Jeśli coś zostanie w naszej głowie na zawsze to tak jakby zostało w naszej „prywatnej wieczności” więc nawet przemijanie niewiele wtedy może...
Pięknie Pasjo!
Witaj Maurycy
Tak bardzo jesteśmy wplatani w ten cykl upływania czasu, że omijamy ważne chwile. „prywatnej wieczności” ładnie ujęte coś osobistego i tylko naszego.
Serdecznie pozdrawiam
Zapraszamy Autorkę na Forum - https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/ do zagłosowania.
Czytamy, komentowania i wybieramy najlepszy. Tworzymy własne podium: 3 - 2 - 1 plus uzasadniamy.
Literkowa pozdrawia
Ciekawe, dość nostalgiczne spojrzenie. Ostatnia strofa zdecydowanie najciekawsza. Spoko wiersz.
Dzięki za spojrzenie i obecność. Pozdr
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania