List:MON(STER) Cz. 2.
Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?
Piszesz, że nie chciałaś zdradzić bliskich i urazić bliższych.
Po bardzo długiej przerwie wracamy do opowieści z poligonu, do „ HISTORYCZNEGO” też kiedyś wrócimy.
Dzień minus 196, przyszła na mnie kolej, złożenia pierwszego meldunku w życiu.
Jechał „ STAR” i zatrzymał się, a z niego wyskoczył chyżo chorąży, DOWÓDCA naszego przyczółku.
A ja odjebałem taki cyrk, że ja pierdole, do dziś mi chodzi wstyd po głowę, wszystko poszło nie tak, chorąży mnie zmierzył wzrokiem i śmiechem zabił, potem powiedział, co i jak i żebym to poprawił.
Następne meldunki już były łatwiejsze, potem to już tylko rutyna.
https://www.youtube.com/watch?v=KVxTJ9Xb9Ec
Dzień minus 160, lato odeszło już w niepamięć szykowała się jesień, a tu nam wiosnę nadesłali.
Lato przed nami miało do rejonów takie podejście jak w tej piosence.
https://www.youtube.com/watch?v=nzlDYKR5otM
My dostaliśmy do zrozumienia, że takie coś nie będzie tolerowane i czułem, że to wyjdzie nam na zdrowie.
Tak jak już wspominałem przyszła WIOSNA, a dokładnie to było ich trzech w każdym z nich inna krew.
Chłopaki z nich byli wspaniali. Dostali od nas mega rejony, jako wpisowe i chrzest bojowy, a że byliśmy dla nich WUJKAMI, to za wiele wymagać nie mogliśmy.
Dzień minus 157, pierwsza służba WIOSNY, dokładnie OJCA, jakbym patrzał na samego siebie w dniu minus 196, a i tak miał lepiej, bo my ich uczyliśmy 2 dni, a nas nikt.
https://www.youtube.com/watch?v=RI6p5OK76N0
Na dniu minus 157 zakończymy na razie, pewnie będziesz musiała znów czekać kupę czasu na dalszą część, a może krócej, poniekąd to zależy też od CIEBIE.
A więc napisz mi, co tam słychać u Ciebie moja Droga znana mi nieznajomo.
Pozdrawiam serdecznie i wysyłam całusa.
PS: Lubisz się chować. Co?
---------------
M44G
2015-02-07 17:24:34
Komentarze (14)
Chyba każdy posiada swoją komnate tajemnic i chwili dla siebie...
Myślę, że tak powinno być, lecz nie zawsze tak jest.
M44G wszędzie możesz odnaleźć takie zaczarowane miejse.. lasów,gdzieś na polanie;)
Wśrodku
Aeliora Ja tam miałem też kilka takich miejsc, tym bardziej że jako introwertyk siedzenie samemu długo nie przeszkadza mi wcale. Lubiłem sam siebie wysyłać na patrole bo wtedy nikt się nie pytał gdzie jestem i czemu jestem sam a że pełen patrol miał ponad 4 kilometry czasu było wystarczająco
M44G coś pięknego!
Muszę przyznać że z czasem moja ekstrawertycznosc przerodziła się w introwertycznosc
Nie ma nic lepszego ,tylko ja moj rower i las
Aeliora najważniejsze aby czuć się szczęśliwym
M44G to już wyższy level...bo nie zawsze tak jest
Aeliora oczywiście że tak. Ja niemiałem we wojsku problem z moją introwertycznością bo jak nie patrole to nas było na obiekcie 3 a potem 6 a jak pojechał 1 na przepustkę albo 2 a obiekt by na takim bezludzi ze my nie braliśmy przepustek 24 godziny bo niebyło sensu tylko te 72 godziny około raz na miesiąc czasami 2 razy jak szczęście przypisało to jak tam byłe ekstrawertykiem to miał problem
M44G gdzie stacjonowaleś?jesli można zapytac?i ciekawi mnie czy kiedykolwiek wszystkie listy doszly do" Twojej znanej Ci nieznajomej;)
Ja byłem w wojsku w 2007 roku a list zostały pisane po raz pierwszy około 7 lat po wojsku Napisze Tobie nazwę obiektu ale mało Ci to powie ale można w google znaleźć Strzelnica Konotop
Drawsko :)
Rozumiem.
Trochę czasu upłynęło.
Myślałam że pisales je prosto z jednostki...
Aeliora No nie daty by wskazywały że musiałbym tam być być kilka lat. A historia jak i dlaczego powstały list to długa historii, lecz jeszcze ich mam całkiem sporo, lecz coraz rzadziej je pisałem, obecnie nie pisze listów. Każdy list był kierowany tylko i wyłączne do jednej osoby.
M44G domyslilam się
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania