Z cyklu "głupotki poranne" – Ekstaza się zdarza

Skoro kawa już była... :)

 

//

 

– Patrz jaka chciwa, jak ssie łapczywie, pewnie po wszystkim palce obliże!

– A ty zazdrosny, komentu nie skąpisz. Może jej swoją dałbyś przetrącić?

– Moja jest święta! Cóż ci się widzi? Że komuś innemu dałbym ją skrzywdzić? Do tego jeszcze zachłannej babie? No zerknij na nią, jako się bawi!

– Tak, widzę, widzę, no nie dziwota, że nektar ze środka ją rozochoca. W końcu i tobie puszczają kurki, gdy bitą śmietanę wyjadasz z rurki!

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Kocwiaczku→I całość. I przede wszystkim→koniec:))→Bardzo mi się widzi:)
    Jedno bym zmienił, dla rymu, ale to jeno sugestia.
    Do tego jeszcze babie zachłannej. No zerknij na nią, jak bawi się ładnie.
    Pozdrawiam:)↔5
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Dzięki DD:D na razie zostawiam jak jest. Nie chciałam zmieniać szyku zdania, ale pomysł jak najbardziej ciekawy:)
  • Shogun miesiąc temu
    Haha :D uśmiałem się. Końcówka najlepsza. No i co powiedzieć? "Ekstaza sié zdarza" 😂
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Jak niewiele potrzeba czasem do szczęścia :D
  • Shogun miesiąc temu
    Kocwiaczek ;D
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Nieznośna Kocwiaczkowa. Poranek minął, a o ''głupotkach'' ani widu ani słychu. No jakże tak można:D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania