Drabble - Astronauta
Napisałem durny wiersz, jak to ma we zwyczaju, zaczynał się tak:
astronauta
wypadł z auta
całkiem pijany
trzyma się ściany
bo to o astronaucie ma być, na konkurs.
Trochę dziwny ten początek, astronauta i auto słabo się kojarzą, co innego statek kosmiczny czy coś, ale ciągnę dalej, bo to w końcu ma być tylko durny wiersz o astronaucie
chuj że na orbicie
spędził życie
w nieważkości
do późnej starości
tu już przegiąłem, w nieważkości do późnej starości? ale chuj tam, ciągnę te wymuszone, częstochowskie rymy dalej, na przekór wszystkiemu
gdy o świcie
tu w Madrycie
się zachowuje
jak knur w korycie
Tiaa czyli rzecz cała dzieje się we Hiszpanii, w tamtejszej stolycy.
No to wszystko jest jasne, Picasso, Franko i korrida tylko takie mogły wydać owoce.
Komentarze (7)
jakie Fajne i zabawne ; 5:)
Podpisuję się pod wnioskiem Nat XD
5/5
Hah - brawo! x,D
Jak Wam się kiedykolwiek zdarzy napisać kiepski wiersz, to to jest metoda na uatrakcyjnienie go
Wiersz nie jest kiepski. I dobrze wpleciony w resztę opisów. Fajne.Dam 4
A j dam 5, bo te opisy rozwaliły mnie całkowicie, a to o to chyba chodzi :)
zajebczaste :D 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania