Drabble - Brudny świat
Zaśmiecowało mnie i mój ogół organicznie, nieorganicznie i do potęgi. Przekopywałem się z trudem i
mozolnie przez zwały. Z wałów na wały przez świat cały. Wałówki nie potrzebując, podróżowałem
pełzająco, dżdżownicowo zjadałem co napotkałem. Wgryzałem i wpełzywałem się w stoki i zbocza. Z
boku nietęgo ale przody miałem znaczne, tyły zostawiałem po sobie śladami odchodów znacząc swój
szlak na przekór. Przekopywałem się przekornie, gryząc ogryzki i skórki z banana. Czasami dawałem
sobie sjestę, wdychając mgielne opary, co wonią ostrą i słodką zarazem dawały wizje nowego, lepszego
świata.
Świat świadkiem pozostał jednak brudny a w mojej piwnicy rozgościł sie grzyb.
Komentarze (8)
Brak mi słów : D 5
jak zwykle pomysłowo; 5:)
tylko po ocenach widzę, że komuś nie podoba się ten tekst, a szkoda, bo wolałbym krytykę w komentarzach ;) więcej odwagi, nie gryzę
4,2 to zła średnia? :0 Ja to mam zarzut, że dobór głosek utrudnia czytanie, ale poza tym jest ok. Daje to 5 ale w praktyce to 4.5 Pozdrowionka :p
ja nie mówię ze zła, tylko mówię ze wskzuje tez i na krytyczne głosy, które chciałbym poznać, bo nie samymi pochwałami człowiek żyje :)
Coś w pewnym sensie mądrego. Jednak nie do końca mi się podoba. Dam 4
Coś mnie nie porwało choć brudu była kupa 4 :)
no w sumie się nie dziwie, to brudne i wstrętne ale tak lubię, i lubię bawić się słowem, nawet posuwając się do neologizmów
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania