Drabble - Pamiętnik piromana (fragment nadpalonej kartki)
Podpalanie stodół, obór, chlewów, stogów siana to za mało. Za mało! Kocham ogień, pulsujące żółcią i
czerwienią płomienie. Chcę w nie wniknąć, zjednoczyć się i zespolić. To będzie moje oczyszczenie,
swoista katharsis i odpokutowanie win. Bo tak, czuję się winny tych wszystkich nieszczęść jakich byłem
sprawcą. Muszę się zdobyć na ten ostateczny krok, który będzie jednocześnie spełnieniem i
samo osądzeniem. To będzie najpiękniejsza forma samobójstwa.
Obleję się benzyną i podpalę
i złoże się w ofierze
na ołtarzu w kościele
wśród wiernych podczas mszy.
Komentarze (9)
Genialne. Pomysł bardzo mądry. 5:)
Czy tylko mi się wydaje, czy jest jakoś tak poważnie? o.O
5/5
no kurde...nie zawsze pisze głupawki ;)
Sorka, przyzwyczajenie XD
Coś Ty znowu wymyślił, na ołtarzu w kościele.? Za czyje grzechy? :) 5
za swoje
Nuncjusz dobrze że teraz takich poważnych rzeczy nie piszesz.
skąd wiesz, że to moje? :O to było na narzucony temat, kiedyś robiliśmy takie konkursy drabblowe :)
Pan Buczybór zainspirował mnie do wykopalisk ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania