Poprzednie częściLBnR nr 66_monogramy października

LBnR nr 82 _ wybudzenie się w środku zimy

noc zaskrzypiała mroźnym oddechem

przyszpiliła do szyby trzepot motyla

ostatni bezdech zeszkliła

koronkową finezją

oszadziła popękane skrzydła

a księżyc ultrafioletowym blaskiem

wypełnił żłobki pomiędzy ostrzami

 

poranne mgnienie słońca rozmyje

splot chwili

kroplami spłynie nie z tej bajki

zabłąkane istnienie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Justyska 10.01.2021

    Niezwykle malowniczy krąg życia. Zaczarowałaś...:)

  • Pasja 10.01.2021

    Milo cię widzieć. Pięknie dziękuję za malowniczy odbiór.
    Miłego dnia

  • Dekaos Dondi 10.01.2021

    Pasjo→Faktycznie. Jakbyś koronkowym mrozem napisała:)
    Całość, a najbardziej te wersy:
    ''przyszpiliła do szyby trzepot motyla''
    ''wypełnił żłobki pomiędzy ostrzami''
    ''kroplami spłynie nie z tej bajki''
    Pozdrawiam:)↔5

  • Pasja 10.01.2021

    Bo zima jest niepowtarzalnym malarzem. Chociaż chłodnym, to jednak bardzo oryginalnym twórcą. Mrozi nawet łzy.
    Pozdrawiam

  • Szpilka 10.01.2021

    Biedny motyl, mróz go przyszpilił, choć musiał ładnie wyglądać w szadzi, podobuje ?

  • Pasja 11.01.2021

    Biedny, ale natura kieruje się swoimi prawami. Nie odleciał w basen morza Śródziemnego, albo nie wpadł w stan diapauzy, więc musiał zginąć
    Pozdrawiam

  • Zaciekawiony 10.01.2021

    Nie wszystko do mnie trafia, ale wiersz jest świetny.

  • Pasja 11.01.2021

    Dziękuję za świetny i częściowe trafienie.
    Pozdrawiam

  • Akwadar 10.01.2021

    O! Podobuje mnie się łokrutnie :)

  • Pasja 11.01.2021

    Łokrutnie dziękuję :)

  • Witamy w Bitwie i życzymy dobrej zabawy
    Literkowa

  • Anonim 10.01.2021

    Ładne.

  • Pasja 11.01.2021

    Pozdrawiam

  • Bożena Joanna 11.01.2021

    Chyba zginął mój ślad po lekturze wiersza. Przypomniał mi o zamarzniętych szybach w nieczynnej już dzisiaj ciuchci. Przykładaliśmy monety dwu i pięciozłotowe, a one cudnie wyglądały w zimnym wagonie ogrzewanym piecykiem węglowym.
    W Twoim wierszu to piękno jest zabójcze, bo pochłania życie motyla. Mróz nie zna litości, a pięknie barwi przyrodę.
    Serdecznie pozdrawiam!

  • Pasja 11.01.2021

    Każda pora roku ma swój urok i swój czas. Natura ma swoje prawa i nimi się kieruje. Och, tak te zimy były srebrzyste i wzorzyste. A ciuchcie i koksowniki niepowtarzalne. Pięciozłotówka z rybakiem?
    Pozdrawiam

  • Rozpoczynamy głosowanie!
    Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
    Głosujemy do 24 stycznia /niedziela/ godz. 23.59
    Dziękujemy za udział i lczymy na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarza
    Literkowa

  • Trzy Cztery 24.01.2021

    Poetycka magia. "A księżyc ultrafioletowym blaskiem/ wypełnił żłobki pomiędzy ostrzami". Ostrza drobinek lodu, skrzypiąca mroźnym oddechem noc, ostatnie tchnienie zamienione w rysunek motyla na szkle... Piękne.

  • MarBe 24.01.2021

    Już dawno mróz nie malował okien pięknymi wzorami, ponieważ zastąpiła go pogoda i plastiki.
    Pozdrawiam

  • Pasja 25.01.2021

    Bo tak naprawdę nie ma mrozów.

    Pozdrawiam

  • Pan Buczybór 24.01.2021

    No, bardzo spoko. Mięsisty, dopracowany wiersz.

  • Pasja 25.01.2021

    Dziękuję za mięsisty. Miłego

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania