Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

ZABIERACZ: KSIĘGA TRZECIA. ROZDZIAŁ IV

ZABIERACZ: KSIĘGA TRZECIA.

 

ROZDZIAŁ IV

 

Ludzi, od zawsze fascynuje kontakt z Zaświatami. Dlatego uzbrojeni w misternie wyglądające deseczki, elektroniczne piszczydełka, wybujałe zwisalczyki, różczki i chuj wie, co jeszcze: twierdzą, że " są w stanie nawiązać kontakt ze swoją zmarłą babcią, która gra na harfie... gdzieś na chmurce ". Święcie o tym przekonani, sadzają dupska przy okrągłym stole, pomrukowując mistyczne mantry widniejące w jakimkolwiek bzdetnym źródle, jak oni sami, utkwieni w creepyblasku świecy z hipermarketu, ponieważ wyświadczają tym przysługę Piekłu, oferując mu w zamian za ten drobny przejaw z ich strony solidnego pierdolnięcia się w łeb, jakby nakazał im tego dokonać polnym kamieniem pogański bożek urodzaju: kolejne, świeże dusze, muszące się zmierzyć z jego codziennością. Może zechcieliby uznać inaczej, gdyby mieli świadomość, że w samym Piekle, ckliwe powody ich bezmyślności, są o wiele poważniejszymi, absurdalnie:.. wszyscy ich wręcz wyczekują.

 

Możesz nie mieć o tym pojęcia, dlatego... posłuchaj mnie. Dla śmiertelnych, może być to czymkolwiek: chuj zresztą wie, często razem z nimi samymi, co oni w tym widzą. W Piekle natomiast, każdy ten ich zajebiście misterny seans: powoduje otwarcie słupa ognia, od ziemi, aż ponad chmury. Zawsze, ze wszystkich zgromadzonych, może wznieść się nim tylko jeden. Powoduje to, że gdy tylko pojawi się takowy: całe Piekło pustoszeje, a przynajmniej: wszyscy zmierzają w jego kierunku. Wyobraź sobie: tysiące piętrzących się w jednym miejscu, usiłując ziścić, iż to właśnie oni będą tymi dostępującymi zaszczytu, choć na moment opuszczenia Piekła: przepychając się, gryząc, drapiąc... wspinając jeden na drugiego: aż nie zniknie. Tak w kółko, uwierz.

 

Więc zawsze, kiedy przyjdzie ci to do głowy, nie zapominaj, co Ci powiedziałem.

 

Nagrodzę Cię ponadto. Najczęściej: jest to powód do stwierdzenia, że " coś kogoś opętało, bo zamiast babci, wywołał coś złego, a to twierdziło, że to babcia i później wszyscy się wzajemnie pozabijali ". Owszem. Kolejnym pragnieniem Potępionego, oprócz wydostania się z Piekła, jest przecież posiadanie cielesnej powłoki, którą wypełnia natura mordu, łez i trudu. Zechcij zrozumieć, że najczęściej: nie może to być zbyt długo ukrywanym. A to, co te przygłupy zwą " demonem ", jest poprostu... jednym z Potępionych...

 

Skoro już o tym wiesz:.. życzę Ci owocnego składania w umyśle liter. I to zanim odczujesz, jakby " coś było bardzo zajebiście nie w porządku "..

 

A zawsze tak jest. Bez względu na to, co myślisz.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania