ƊҽƖҽեҽ

               

                Delete 

                ––//––

 

jedni drugich w łyżkach topią

beczki soli nieruszone

 

w cudzych belki wciąż się tłoczą

bliższe koszule kreują modę

 

a środowisko rozpizdrzone

 

 

aż kiedyś słyszą

jak sobie chcecie

 

następnie bum!!!

wciśnięte delete      

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • JamCi 4 miesiące temu
    Smuuut :-(
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    JamCiówna→Nie smutaj. To jeno tekst:)
  • JamCi 4 miesiące temu
    Dekaos Dondi Ja smutam na co inne. Na to, co u jego źródła siedzi. I smut i przykro.
  • Mane Tekel Fares 4 miesiące temu
    Żeby tak zawsze "delete" wystarczył...
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    MTF→ Dzięki. To taki skrót myślowy.Pozdrawiam:)
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    No, trochę inny wiersz niż to, co zazwyczaj publikujesz. Brakuje mi tu trochę iskry, ale i tak jest całkiem nieźle.
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Panie Buczyborze. Szczerz się zgadzam z tezą komentarza. Ano brakuje:) Pozdrawiam:)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    szczerze*
  • zingara 4 miesiące temu
    Fajne
  • Misiek 4 miesiące temu
    tak,to obraz naszych czasów ujęty w skondensowanej formie
    ode mnie 5
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Misiek Dzięki. Pozdrawiam:)
  • pasja 4 miesiące temu
    A ja zaśpiewam ta beczka soli mi przypomniała piosenkę.

    Powiedz, stary, gdzieś ty był? Dziwną minę masz.
    Pewnie zwiedził Rzym lub Krym już nie jeden raz.
    Możeś wiatry w polu gnał, aż zgubiłeś ślad?
    Powiedz, gdzieś pod rynnę wpadł?

    Powiedz, stary, gdzieś ty był? Ileś soli zjadł?
    Może urwał ci się film u podnóża Tatr?
    Coś przed nami ukryć chcesz, lecz nie zwiedziesz nas!
    Powiedz! Już najwyższy czas!

    Stara wiara znów przygarnie cię - szkoda słów!
    Więc uśmiechnij się i do góry głowa!

    Powiedz, stary, gdzieś ty był przez okrągły rok?
    Pewnie świat nie szczędził ci zmartwień ani trosk.
    I choć grałeś, nie dał los tych najlepszych kart.
    Siadaj! Może byś coś zjadł?

    Stara wiara znów przygarnie cię - szkoda słów!
    Więc uśmiechnij się i do góry głowa!

    To nieważne, gdzieś ty był! Byłeś diabła wart!
    To nieważne, gdzieś ty był! Nie udał ci się start.
    Słuchaj, stary, sekret znam, by uratować cię:
    Już najwyższy czas - zakochaj się!

    Wszystkiego dobrego:)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Pasjo Dzięki za słowa znanej piosenki. Jak człek zerknie, tolepiej przyswoi:) Pozdrawiam:0

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania