Geometria

trójkąty

sześciany

przybory potrzebne

 

dwie bo muszą równoległe

 

jeszcze jestem

biegnę

 

ołówek ekierka

słuszną linie wykreśla

 

a temperówka gdy myśli wcale

nie powiem

pomaga

 

ostrzy zmysły

nadzieją

amen

 

lecz cóż

 

cyrkle kartkę wciąż dziurawią

 

a gumki ?

 

tak wiem pamiętam

w końcu sru i wymażą

 

*

lecz póki co myśli zaprząta

trysekcja dowolnego kąta

 

*

nic dziwnego

jestem kołem o polu danym

 

durnym idiotą!

 

szukam kwadratu

o polu tożsamym

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • indri miesiąc temu
    To jest swojego rodzaju majstersztyk.
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Indri→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
  • betti miesiąc temu
    ''przybory potrzebne dwie bo muszą być równoległe'' - konia z rzędem temu, kto to pojmie...
  • Kocwiaczek miesiąc temu
    Pewnie wyjdę na głupią ale pomyślałam o rękach:)
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Betti→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Kocwiaczek → Dzięki:) →Hmm...:)→Pozdrawiam:)
  • Miron miesiąc temu
    Dobry temat ,można się nim pobawić.Przypomniał mi się wiersz pt:"Tańcowała igła z nitką". Zdaję się że taki tytuł.Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Miron→Dzięki:)→Chyba taki:)→Pozdrawiam:)
  • Piotrek P. 1988 miesiąc temu
    Dekaos Dondi, wesoły, inspirujący i zaskakujący tekst, 5, pozdrawiam :-D
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Piotrek P.1988→Dzięki:)→To miło:)→Pozdrawiam:)
  • Artbook miesiąc temu
    No przypomniałeś mi jak to niegdyś było z tą geometrią na matmie ;-)
    Ciekawie wplotłeś terminy i narzędzia potrzebne w geometrii do swoich rozważań.
    Kawałek dobrego tekstu.
    Pozdrawiam! :-)
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Artbook→Dzięki:)→Przybliżonych trysekcji i kwadratur koła→wymyśliłem dość dużo:)→Pozdrawiam:)
  • Ozar miesiąc temu
    Dla mnie matma to jakiś wymysł złośliwego Boga hahahaha. tekst fajny i sensowny. To taka zabawa słowami. 5
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Ozarze→Dzięki:)→Słowa nie zając. Wystarczy złapać i ułożyć w coś:)→Pozdrawiam:)
  • JamCi miesiąc temu
    Hmmmm... Niewiele pamiętam, ale to jedno tak: lubiłam to czego nienawidziłą cała moja klasa: stereometrii i rachunku prawdopodobieństwa. Nic z tego nie pamiętam jak i z logiki zostały mi tylko (wiecznie aktualne, szczególnie dla piszących) błędy argumentacji. Ty masz mocno techniczny, przestrzenny i wyobrażeniowy umysł. Jak architekt albo co, rzeźbiarz, malarz. Malarz z matematykiem daje architekta zdecydowanie. Albo twórcę fraktali :-) no i coś mi zrobił Łobuzie? Lawinę wywołał, ratunku, chcę trochę przyhamować :-)
    Szkodnik. Lubię. Pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    JamCiówna→Dzięki:)→ Przed lawinami uciekaj. No chyba, że masz łopatkę do odkopania i siłę do machania nią:)
    Tylko mnie tak nie chwal, bo mi jeszcze zaszkodzisz:)) →Poczuję się pępkiem fraktali np.
    Najmniejszy błąd co uzyskałem, to kwadrat o polu ok→0,0000002→większym od pola koła.
    Pozdrawiam:)
  • JamCi miesiąc temu
    hahhahah jassne...
  • pasja miesiąc temu
    Życie to ciągła walka z kreskami, figurami. To wymazywanie wspomnień, by po jakimś czasie powrócić. Każdy z nas ma taką gumkę, trójkąty i temperówki do ostrzenia swoich zmysłów. Czyż nie jesteśmy geometrami swoich myśli i decyzji chwili.

    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Pasjo→Dzięki→No właśnie. Ciekawe spojrzenie:)→Pozdrawiam:)
  • Antoni Grycuk miesiąc temu
    Dekoś,
    ja tu widzę cósik więcej niż matematykę, to zawarta nie-ta-fora. Jak dla mnie. A wg mnie mówi ona, że wszelkie szlifowanie tekstów tylko zniewala pisarza. Czy się z tym zgadza, to inna sprawa, opowiem o tym, jak wrócę z Gliwic.

    A matmę w miarę lubiłem i zawsze byłem kozak ze ścisłych, a głąb z humanistycznych, hihihi (a teraz piszę...)

    Pozdrowlex.
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Antoniuszu→No faktycznie. Też tak można pomyśleć. Ja z wypracowań miałem przeważnie →trójki.
    Za dużo... swoich naleciałości wtrącałem:)→Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania