Poprzednie części: Wierszee <*> Trzy Wiersze?
Wiersze <*> Geometria
trójkąty
sześciany
przybory potrzebne
dwie bo muszą równoległe
jeszcze jestem
biegnę
ołówek ekierka
słuszną linie wykreśla
a temperówka gdy myśli wcale
nie powiem
pomaga
ostrzy zmysły
nadzieją
amen
lecz cóż
cyrkle kartkę wciąż dziurawią
a gumki ?
tak wiem pamiętam
w końcu sru i wymażą
*
lecz póki co myśli zaprząta
trysekcja dowolnego kąta
*
nic dziwnego
jestem kołem o polu danym
durnym idiotą!
szukam kwadratu
o polu tożsamym
Komentarze (21)
To jest swojego rodzaju majstersztyk.
Indri→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
''przybory potrzebne dwie bo muszą być równoległe'' - konia z rzędem temu, kto to pojmie...
Pewnie wyjdę na głupią ale pomyślałam o rękach:)
Betti→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
Kocwiaczek → Dzięki:) →Hmm...:)→Pozdrawiam:)
Dobry temat ,można się nim pobawić.Przypomniał mi się wiersz pt:"Tańcowała igła z nitką". Zdaję się że taki tytuł.Pozdrawiam
Miron→Dzięki:)→Chyba taki:)→Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi, wesoły, inspirujący i zaskakujący tekst, 5, pozdrawiam :-D
Piotrek P.1988→Dzięki:)→To miło:)→Pozdrawiam:)
No przypomniałeś mi jak to niegdyś było z tą geometrią na matmie ;-)
Ciekawie wplotłeś terminy i narzędzia potrzebne w geometrii do swoich rozważań.
Kawałek dobrego tekstu.
Pozdrawiam! :-)
Artbook→Dzięki:)→Przybliżonych trysekcji i kwadratur koła→wymyśliłem dość dużo:)→Pozdrawiam:)
Dla mnie matma to jakiś wymysł złośliwego Boga hahahaha. tekst fajny i sensowny. To taka zabawa słowami. 5
Ozarze→Dzięki:)→Słowa nie zając. Wystarczy złapać i ułożyć w coś:)→Pozdrawiam:)
Hmmmm... Niewiele pamiętam, ale to jedno tak: lubiłam to czego nienawidziłą cała moja klasa: stereometrii i rachunku prawdopodobieństwa. Nic z tego nie pamiętam jak i z logiki zostały mi tylko (wiecznie aktualne, szczególnie dla piszących) błędy argumentacji. Ty masz mocno techniczny, przestrzenny i wyobrażeniowy umysł. Jak architekt albo co, rzeźbiarz, malarz. Malarz z matematykiem daje architekta zdecydowanie. Albo twórcę fraktali :-) no i coś mi zrobił Łobuzie? Lawinę wywołał, ratunku, chcę trochę przyhamować :-)
Szkodnik. Lubię. Pozdrawiam.
JamCiówna→Dzięki:)→ Przed lawinami uciekaj. No chyba, że masz łopatkę do odkopania i siłę do machania nią:)
Tylko mnie tak nie chwal, bo mi jeszcze zaszkodzisz:)) →Poczuję się pępkiem fraktali np.
Najmniejszy błąd co uzyskałem, to kwadrat o polu ok→0,0000002→większym od pola koła.
Pozdrawiam:)
hahhahah jassne...
Życie to ciągła walka z kreskami, figurami. To wymazywanie wspomnień, by po jakimś czasie powrócić. Każdy z nas ma taką gumkę, trójkąty i temperówki do ostrzenia swoich zmysłów. Czyż nie jesteśmy geometrami swoich myśli i decyzji chwili.
Pozdrawiam
Pasjo→Dzięki→No właśnie. Ciekawe spojrzenie:)→Pozdrawiam:)
Dekoś,
ja tu widzę cósik więcej niż matematykę, to zawarta nie-ta-fora. Jak dla mnie. A wg mnie mówi ona, że wszelkie szlifowanie tekstów tylko zniewala pisarza. Czy się z tym zgadza, to inna sprawa, opowiem o tym, jak wrócę z Gliwic.
A matmę w miarę lubiłem i zawsze byłem kozak ze ścisłych, a głąb z humanistycznych, hihihi (a teraz piszę...)
Pozdrowlex.
Antoniuszu→No faktycznie. Też tak można pomyśleć. Ja z wypracowań miałem przeważnie →trójki.
Za dużo... swoich naleciałości wtrącałem:)→Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania