Poprzednie części: Bez tytułu
Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Bez tytułu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Komentarze (19)
Twoje teksty są bardzo wymowne. Mam na myśli kontrast skojarzeniowy. Postacie bajkowe a czyny - ''mniej bajkowe'' Pozdrawiam→5
Życie to nie bajki Disneya - powiedział ksiądz do zgwałconej dziewczynki.
Dziękuję bardzo za obecność.
Świetne, bardzo ładnie się rymuje. A to: "...i kazał bawić się swoją trąbką..." - to już rozwaliło mnie na fest, jednoznacznie mi się kojarzy :D p.s. Czy w przedostatniej linijce nie powinno być "ran", skoro były "ślady"? Piątka.
Aha, nie załapałam, o to tam właśnie chodziło. Wybacz, ale dziś nie myślę, 38, 9 :(
Dziękuję bardzo za obecność.
I życzę Zdrówka.
Aisak Ależ mi głupio <czerwona> chyba naprawdę dziś mam coś z czapką :( Dzięki.
mega faza :)
Puenta bardzo fajna. Wiersz ma swój sty, urok :)
Dziękuję za obecność, maga.
Twoja twórczość, a raczej styl, idzie od razu dopasować do Ciebie - przynajmniej ten tekst tak ma :)
Fajne, nawet bardzo :)
Dziękuję za obecność.
Bardzo, bardzo na czasie. Mocny krzyk w stronę purpurowych ludzików.
Pozdrawiam
pasją, dziękuję za obecność.
Z Twoimi tekstami kojarzy mi się zdanie: "Nie boję się" - być może wiem, być może nie wiem czemu. Ale kojarzy mi się właśnie to.
A czego, lub kogo mam się bać?
Dziękuję za obecność.
Powiem Ci Aisak, nie przemawia do mnie Twoja twórczość, ale to jest serio dobre. Niby takie lekkie, naiwne przez te rymy i słownictwo, ale jednak opisuje smutną rzeczywistość. Pozdrawiam!
Skryty, twoja sprawa, co lubisz, a czego nie.
Dziękuję za obecność.
Interpretacje wiersza są niesamowite.
Ale coś WAM powiem: ten wiersz ma ze mną tyle wspólnego, że go wymyśliłam, i posłużyłam się postaciami bajek z dzieciństwa.
A kluczowym słowem w tej historii było...
BARBI-TU-RANY, czyli leki nasenne z dawnych lat.
That's all.
To znaczy, że bardzo dobry wiersz, skoro ma tyle interpretacji.:))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania