Poprzednie części: Bez tytułu
Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Bez tytułu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Komentarze (15)
Pierwsza zwrotka wygląda na wygryzioną przez los. Dlaczego trzeci wers taki krótki. Pożyj jeszcze.
Można by go zastąpić→ w gębie kęsy życia do przełknięcia - do przeżucia masz więc kilka chwil. Pozdrawiam→4
DD, policz sylaby.
A-le nie-nas-tą-pił=6/ży-cia-kres=3
W każdym wersie tak powinno wyglądać 6/średniówka/3
DD, dziękuję za wnikliwość :))
Ja tam nigdy sylab nie liczę. Są paskudy takie nierówne i się mylę.
Ja dałam 5, bo słyszałam ten miękki, ciepły głos :) Zasugerowałaś, ale idealnie mi przepasował :)
Pozdrawiam :)
KK, to nie moja sugestia, tylko Bolka.
Jako ciekawostkę dodam, że napisałam ten wierszyk dla swojego szefa, ale nigdy mu nie dałam, bo się wstydziłam.
KK, dziękuję bardzo :))
Krzysiu już ponoć traci głos, gdzieś czytałam.
Słowa w sam raz dla rekinów życia. Ale wszystko można stracić jedną kreską chwili. Życie jak termometr, kreski spadają szybko Kiedy pojawi się chłód.
Pozdrawiam serdecznie
Nie wiedziałam, że traci głos.
Przykre.
Życie jak termometr...fajna meafora do wiersza.
Dziękuję, pasją.
ja od rana śpiewam raz dyszkantem, raz falsetem.
aż mnie w lewym boku krtani rozbolało.
Płucz sodą.
I oliwą.
I setką xD
Fajne słowa, już Krzysia słyszę. Fajnie, że zasugerowałaś wykonawcę :)
To nie był mój pomysł, ktoś sobie zakpił.
Wykorzystałam, więc pomysł.
A co miau zmarnować, trzeba se radzić xD
Dziękuję bardzo, Justyska.
Aisak zakpił? No co za menda.
Dobrze, że wykorzystałaś :)
O_o
a Admin patrzy, i zamiata po dywan.
Ty się powinnaś leczyć.
Andrzej też miało obsesję na moim punkcie, ale przeszło.
Sorry, Wańka Wstańka, ale jak widzę gówno na chodniku, to omijam szerokim łukiem, po co mam nosić ślady smrodu?
Nie zgłoszę cię.
Nie wyzwę.
Uważam, że jesteś przykładem niezłej patologii.
Możliwe, że masz talent, i świetnie piszesz, ale co z tego, jak jesteś psycholem.
Powtórzę raz jeszcze:
NIE ZAWRACAM SOBIE GŁOWY GÓWNAMI PO PROSTU SPUSZCZAM JE W TOALECIE.
także uprzejmie Spierdalaj.
Aisak, weź oddal się.
Kobieta jest w żalu.
uszajnuj jej smutek.
po mordzie se przy innej okazji dacie.
Ze się wtrącę nienachalnie.
refluks, twoja koleżanka mi grozi.
Pod moim tekstem.
Moim.
Gdzie mam się oddalić?
Jak do twojej chałupy przyjdzie rabuś, i będzie chciał ci przyłożyć łomem w głowę, to powiedz
E, sorry Idę sobie, działaj.
???
GROŻBY SĄ KARALNE.
Zapamiętaj to, refluks.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania