Poprzednie części: Bez tytułu
Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Bez tytułu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Komentarze (27)
To proza, czemu wierszem?
matko, czemu ciągle zaczynasz od tego pytania?
nie możesz jakoś inaczej?
Np.:
ojej, jaki ładny wiersz, jestem pod wrażeniem xD
To nie jest wiersz, to jakieś jojczenie w formie opowiadania, o kotku, który uratował Ci życie. Widzę to jako bajkę dla dzieci, nawet z morałem, żeby nie dręczyli zwierząt...
betti mam podobne odczucie xd ale to opowiadanie calkiem ok
yetti, idź na pocztę, poplotkujcie sobie przy okienku xDDD
A nie, bo nie masz racji.
Pan Gęś by wiedział...
Jest taki mądry :)
Ech, ci najlepsi są zawsze zajęci :(
Tak, Aisak. Pan Gęś pewnie by tu nawet poezję znalazł... ja nie znajduję.
yetti, nie wiem, czy by znalazł, ale na pewno jakoś "naukowo", by zinterpretował. A może nie.
Chój z tym.
Treść treścią, ale forma bardzo ciekawa. Z jakiegoś względu (przynajmniej mi) czyta się to przyjemnie. Te przeskoki z wersu na wers są jakoś dziwnie satysfakcjonujące i pasują do przekazywanej historii. Za bardzo to wiersz nie jest, ale jako liryko-podobne czytadło sprawdza się bardzo spoko
heh, Dziękuję Bó.
Barwne to jest trochę, ale wierszem - nazwać tego nie można.
Rozumiem, wersja, że awersja xD
Dziękuję jednak bardzo.
Kotki są fajne :)
Aaaa luk na lita;)
Wolę psy.
Można je przytulać, głaskać, czochrać, i bawić się.
:)
Co z litem?
Aisak to że jedyny jego plus a opowi minus
Za kotka dostałam pałę?
Mmmmmmm,
Lubię to xDDD
Jeszcze nic nie zdążyłam dać wybacz zbyt skupiona jestem na sobie za kotka to 5 :D
kalaallisut narcyzie ty!
xDDD
Aisak niestety ja tylko za lustro robię i czasami mu się udziela :)
kalaallisut mimimi
kalaallisut okey sutek xD
Bardzo dobra terapia ;-) Zaskakująca. Bo kto (kto czyli inaczej kot) by się spodziewał ;-D W każdym razie po przeczytaniu widzę tam więcej niż tylko chorobę, kota i sytuację. Są uczucia, tęsknota za bliskością, (różną w odniesieniu do ludzi), troska, strata i bezinteresowność...
Ciekawe że felinoterapia skojarzyła mi się ze zwierzęcą filantropią ;-)
Pozdrawiam, tekst bardzo na tak, spodobał mi się ze względu na temat, przejrzystość, prostotę i emocje, które wywołał u mnie :-) Piąteczka!
Artbook'u,
Felinoterapia i filantropia bardzo ciekawe.
Uczucia, tęsknota, strata, troska, gdyby się zastanowić, to wszyscy piszemy o tym sanym...
Ślicznie dziękuję za inspirujące odwiedziny Artbook'u :)
Aisaczek napisał→Takie Coś Urocze!→ No rzeczywiście trudno znaleźć. Ale gdyby MIAŁ być cichym spłaszczonym plackiem...to niech lepiej sobie biega jeszcze. Może innej pomoże też. Jeżeli żyje jeszcze.:~)→5→ Szczere...nie szczerbate na pół szczęki rozjechanej.
DD, śmieszku ten kotek był naprawdę cieplusi, chociaż zimny i naprawdę niesamowicie grzał.
To historia oparta na faktach w oparach maleńkiej abstrakcji.
Dziękuję DeDuś za odwiedziny :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania