Poprzednie części: Bez tytułu
Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Bez tytułu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Komentarze (29)
Topielice, rusałki, stare słowiańskie zabobony przetrwały do dzisiaj 5
Dzięki legendom nasza wyobraźnia ożywa, i tworzy nowe historie.
Moja babcia opowiadała, że w czasach mlodości wracając z potańcówek widywali nocą na polach duchy, mary, zjawy. Kiedyś w to wierzyłam.
W każdym razie lubię wszystkie bajki.
Dziękuję KeRaj.
Ostatni wers pierwszej strofy... No musi on tam być? Moim zdaniem ten tekst zbyt przyjemny jest, dobry, żeby mu tak nadszarpnąć klimat, i to już na początku.
ale, udam, że go tam nie ma, i dam 5
pzdr
ale nie mokre czy osuwa sie w otchłań?
bo dla mnie 1 strofa to z osuwa się w otchłań, jakby co.
wszystko, co sobie posadzimy w głowie, może urosnąć i eksplodować :]
Liczyłam, rubio, że napiszesz, że coś nie pasuje, że czegos brakuje, że cos nie tak.
A tobie włączyło sie porno les :(
Dziękuję rubio.
Tak, mokre; moja wiedza o konstrukcji wierszy nie wyrasta ponad "jest takie coś jak strofa i jest takie coś jak wers" ;d
Napisałem, że coś nie tak; tylko to. Ale, no - nie tak dla mojej głowy, nie obiektywnie. ;)
rubio e, tam.
Temu wierszu coś brakuje.
Gdyby była komisja od poezjowania, to by powiedzieli co.
....
Oj Aisaczku. Pierwsze skojarzenie, to trochę jak powrót do Matczynego łona, żeby się powtórnie... narodzić. Taki sugestywny. Aż się czuje to wtapianie w otchłań - nie otchłań. No i→ szum - o - wina! Pozdrawiam→5
Półtora roku wstecz tego chciałam.
Ale już nie chcę.
Narodzić się ponownie?
Nigdy w życiu!
Dziękuję DD.
O rany...
Czyżby ktoś chciał napisać na mą cześć peany?!
o, rany!
xDDD
Może i ktoś zechce.... ja jednak nie widzę powodu.
To idź pocieszyć piszczyka.
Bo znowu tragizuje na innym portalu, i grozi odejściem xD
Aktor melodramatyczny.
Idź, idź. Napisz mu, jaki z niego wspaniały pisarz, a reszta to plebs i chołota.
....
Gdybym miała Twój charakter...
Przyjaciół należy pocieszać.
A wrogom życzyć śmierci w męczarniach? Niestety nie mam takiego charakteru jak Ty... Przyjaciół wystarczy rozumieć, nie musowo z nimi płakać, żeby wiedzieli, że nie są sami...
Przynudzasz. Nudzisz do wyrzygu.
Bo lubisz robić wiele krzyku.
Żeby być w centrum wydarzenia
Cierpiąc srogo na brak spełnienia.
Gdybym życzyła śmierci tobie
W nagłej boleści językowej
Padłabyś zgoła uduszona
Boleścią pilną wyciszona
Dobrze byś jednak mogła w porę
Uciszyć w sobie wilczą sforę
Która cyklicznie zadać pragnie
Pozbawiający cios przykładnie
Lecz mi niestraszne twoje maniery
Napompowane rtęcią litery
Mam cię w tyłku.
Aisak są jednak na tym świecie ludzie, co życzą piekła innym, a to jest równoznaczne ze śmiercią.
Ty i te twoje rymowanki na poziomie kilkuletniego dziecka, że też nie wstydzisz się produkować tego chłamu... ale jak ktoś nie umie inaczej, to cieszy go byle co...
betti, etti, tti, Jesteś, jak psia kupa przyklejona do podeszwy, którą próbuje się wytrzeć o trawę, o krawędź chodnika, ale twarda, zaschnięta kupa nie chce odpuścić, i trzyma się, jakby to było sensem jej życia.
NIE BĄDŹ KUPĄ.
Kupa śmierdzi.
Nikt nie chce mieć kupy na podeszwie buta, pomimo, iż ponoć przynosi szczęście.
Nie rymuję na siłę, to jest we mnie i że mnie wychodzi.
Jak kupa xD
Aisak no właśnie, nie bądź kupą, chociaż z ciebie wychodzi....
Oczywiście, kupa nie ma swoich tekstów, zawsze musi się podpiąć pod cudze. Jak to kupa.
Kupa, trę podeszwę o krawędź chodnika, wypadałoby, byś się odpieprzyła.
Ale pewnie tego nie zrobisz, bo jesteś twardą kupą.
Idę po maskę gazową.
Dzień dobry
Sny zawsze przenoszą nas w nieznane obszary. Czasem są przyjemne, że moglibyśmy się nie budzić, a czasem koszmary. Twój sen to bajkowy mokry, zimny i mroczny i tez słoneczny klimat i te rusałki. Kołysanie w objęciach nocy oznaką pewnie przemijania.
Pozdrawiam i miłego dzionka
Dzień dobry.
Tak, wszyscy umrzemy.
Tak, wszyscy przeminiemy.
Dziękuję pasją.
Cudo, cudo, cudo na miarę ballady o Królu Olch oraz Świtezianki - zgłaszać mi to zaraz do konkursów :) Zawsze gustawałam w takim mrocznym romantyzmie
Linia nie Życia,
Ciocia jest happy xD
Aisak A do konkursów choćby po to żeby utrzeć nosa tym, którzy obracają się wokół planet wiecznych śmieci i pustych psów :)
LiniaŻycia1894, moje wiersze nie nadają się na żadne konkursy.
Po pierwsze były już pokazane, po drugie nie nadają się.
Miłego dnia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania