Poprzednie części: Bez tytułu
Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Bez tytułu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Komentarze (60)
Nie potrafię ocenić wiersza technicznie, ale treść jest wstrząsająca, smutna do glebi...
Justyska, pasją bezbłędnie zinterpretowała :)))
Wiersz robi wrażenie. Znasz może poezję Bukowskiego? Trochę podobny styl :)
spirytysta, ja i Bukowski?
Gdyby żył, to pewnie by cię zastrzelił :p
Ale to jest takie miłe, takie cudowne, i takie nieprawdziwe, że chyba oszaleję ze szczęścia!!!
Przepraszam, Panie Bukowski, Pan spirytysta tak sobie zażartował, śmieszek mały :)))
Aisak Kiedyś usłyszałam tutaj od pewnej poetki, że Bukowski to żaden poeta, a jego wiersze to nie poezja.
Pozdrawiam
A czyli jestem DNO Z DNA.
Ale mi przykro :(
Aisak Przeciwnie. Poeta nie musi używać wyszukanych środków, aby wzbudzać emocje.
pasja ciekawe czy tę poetkę można kupić w każdej dużej księgarni... bo Bukowskiego można :)
pasja kłamiesz jak zawsze, kiedy Ci to pasuje. Pisałam jedynie, ze jego poezja do mnie nie przemawia, że dopowiada, czego nie trawię w poezji.
Pewnie to nie jest o przemocy znając ciebie. Dla mnie pierwsza myśl to bita moneta Tak bardzo pokochają przez ludzi.
Pozdrawiam serdecznie
*Kochana
pasja dobra myśl z tą monetą. Faktycznie pasuje. Nie pomyslam w ten sposob.
pasją, no!!!!! I co żeś zgadła?!
Znając mnie?
Zając nie.
Skąd wiedziałaś? Za łatwe, prawda :)))))
Aisak może ja nie jestem całkiem głupia, jak to niektórzy sądzą.
Często piszesz niedosłownie.
Miłej nocki
pasją, a kto twierdzi, że jesteś głupia? coś sobie roish.
Nie ma głupich ludzi,są tylko niedoinformowani.
dobranocki
Tak moenta. Fajny wiersz.
A nie bo pieniążek :p
:))))
Aisak masz Piątaka
kalaallisut 5 zł?
Ok.
Dziękuję.
Aisak gwiazdek
*Moneta
Kurdę brzmi jak wyznanie dziecka, którego nikt nie kochał, nikt nie chronił. A na końcu została wyrzucona jak stary nikomu nie potrzebny mebel Smutny tekst do bólu. Dla mnie bardzo, bardzo dobry 5+
Rany, Ozar, nie pisz takich strasznych rzeczy!!!
Takie historie mają na świecie miejsce, gdy my w cieplutkich domkach, z naszymi dziećmi oglądamy Disneya :((((
Przerażające.
Ale to, na szczęście, nie o tym.
:)))
Aisak tak to czuje i co miałem napisać
???
Ozar, nie no wiem, wiem. Rozumiem. Ale znowu atak w Syrii. Znowu pokrzywdzone dzieci.
Osiem lat.
Czy oni nie mogą ewakuować dzieci?
Albo zrobić bezpiecznej strefy?
Tak się nie robi?
Ale mogliby zapytać.
Ja bym nie chciał pójść w analizy. Być może to poniekąd biograficzne, być może nie. Napisane jak zwykle bardzo przyzwoicie, natomiast dla mnie co innego jest u Ciebie numerem jeden. (A raczej było, bo jak widzę - skasowane) Szkoda.
Can, autorzy przemycają swoje historie raczej w zawoalowany sposób, nie w tak oczywisty.
Traumy, które siedzą głęboko w ludziach, nie są na pokaz.
O którym tekście prawisz dobry człowieku?
Powiedz, powiedz, powiedz!!!!!
Please :)))
Aisak - Jezu, tera dojrzałem (powinno jakieś powiadomienie być, że ktoć, coś.) Sorry Dekaos za spam.
Aisku, ten przedstawiający losy dwojga biednych ludzi. Już usunęłaś niestety.
Canulas, no już wiem, spoko loko samoloto :)
Bardzo dobre !
Dziękuję :))
Dziekuje za słowa wsparcia to dużo wiecej niż baloniki
harold, tylko tyle możemy w internetach :)
Aisak to dużo i tak :)
harold, jeśli zrobiło ci się miło, to mnie również jest bardzo miło.
tylko tego Nobla, to wręcz mi za Poezję, którą kiedyś napiszę :p
Aisak ja już bym tobie wręczył
harold a ja zostałem olany, mimo że to ja odkryłem te amerykę Ciebie się tyczącą
XD
Baj
Nuncjusz przepraszam !! Wcale nie olany
harold spoko, żartuję przecież xd
To dobrze :)
oć jesce cię popsytulam :]
Miło mi
Aisak. Piszesz nie tylko ciekawe teksty→→→ale jeszcze komety. Pisz pisz. Te akurat zostaną. Ziemskie przyciąganie trzyma je za ogon.
Pozdrawiam→ 5
jakoś mi się głupio zrobiło.
I poliki mam czerwone, nie wiedzieć czemu.
DD, dziękuję bardzo.
Mocny przekaz, chwyta za serce. Zostawia w pewnym stopniu niedosyt. Ano, i masę refleksji, rzecz jasna.
Szalokapel!
Dziękuję bardzo!!!
Ale z tego tekstu byłby świetny wiersz, szkoda, że wstawiłaś bez dopracowania...
Czemu bez dopracowania?
Przyznaj się, że chcesz mnie wykończyć.
Prawda?
Nie chce mi się polemizować, nie mam siły.
Takie przepychanki wymagają mnóstwo energii, a moja mentalna bateria ma zaledwie 5%
Może innym razem albo co.
Też nie do końca mi podszedł, bo wszystko widoczne jak na dłoni. Od strony emocjonalnej - dobry, ale od technicznej - no, dałoby się go dopracować. Tytuł jest fajny, mogłabyś dalej pociągnąć w ten deseń.
Oczywiście wiersz jest Twój, zrobisz co będziesz chciała. Moim zdaniem, jeśli nie decyduje się na formę rymowaną, to wypadałoby potrzymać czytelnika w niepewności, trochę z nim się pobawić, niezależnie od przekazywanej treści. Dlaczego? Dlatego, że wiersz biały na to pozwala. Trochę szkoda tej swobody nie wykorzystać.
Ale oczywiście wiersz jest Twój, zrobisz co będziesz chciała.
Ąsząteż, i widzisz tu jest problem.
Ponieważ nie poprawiam wierszy.
Nie dlatego, że to mój wiersz, i spadówa, nikt mi nie będzie gadał, co ma tu być, tylko dlatego, że NIE POTRAFIĘ.
Są osoby, które dopieszczają swoje teksty dniami, tygodniami i miesiącami, bo widzą, bo WIEDZĄ, że mógłby być lepszy.
Ale to jednak są Zawodowcy. Profesjonaliści.
A ja? Ja jestem zwykłą amatorką bez warsztatu.
Wiersze piszę pięć minut. I zdarza mi się, że na gorąco poprawię to i owo, no coś jeszcze czuję.
Ale gdy mija rok, dwa, dziesięć, to mimo szczerych chęci nie jestem w stanie nic zrobić, bo tekst jest poza zasięgiem emocjonalnym.
Także przykro mi, ale musi pozostać w takiej formie.
No chyba, że spadnie mi na łeb cegłówka, inie olśni!
:)
Aisak rozumiem Cię, też tak mam. Widzisz, ja się wymądrzam a wciąż w kwestii poezji jestem głupiutka :))
Chodzi mi tylko o to, byś, na przyszłość starała się mając wenę szczerze pomyśleć nad konstrukcją wiersza. Czyli : co jest dla niego ważne - podkreślić na przykład powtórzeniem. No i znaleźć pomysł na wiersz, na przykład jedna metafora, albo dwie, ścierające się ze sobą. Albo jeszcze inaczej. Ważne jest to, by wiersz nie był po prostu porozrywanym zdaniem, tylko czymś więcej.
Ergo, nie musisz poprawiać tego konkretnego, a pomyśleć podczas pisania następnych. Starczy, że te 5 minut zmienisz w pół godziny :)
Uważasz, że tekst zyskałby, gdyby miał kilka powtórzeń?
?
To wierszyk o biciu monet, cóż by można by...
Teraz trochę mnie zaintrygowało...
Hmmm.
Jak tylko ta wiedźma VENA przyjdzie, to pomyślę.
Dziękuję Ąsząteż :)
Aisak zależy od rodzaju wiersza. Tutaj na przykład można by zastosować ostre sformułowania, bardziej brutalny język, by odniesc się do tematu.
Głównie chodziło mi o to, by forma podkreślała treść; miała z nią jakikolwiek związek.
Wena to suka, ale na łañcuch jej nie złapiesz. Chociaż, w sumie, czemu nie.
Więc jest za łagodnie?
Ale to jest opowieść z perspektywy kogoś małego, niewinnego, nie wiadomo, czy to dziecko, czy coś innego.
Nie chciałam używać brutalnego języka. Nie widzę takiej potrzeby.
To, że klnę, jak szewc, nie obliguje mnie do używania przekleństw w każdym napisanym tekście.
No, może nie jak szewc.
Ale trochę przeklinam.
W niektórych przypadkach mniej znaczy więcej. No, i czytelnik ma po to wyobraźnię, żeby jej użył i se powyobrażał różne sceny, jeśli będzie takowych głodny.
Nie mam cierpliwości... jest bez mocy, bez jaj, które tutaj, w tym konkretnym przypadku muszą być i jest chaos. Nie zachowałaś konsekwencji, ślizgasz się po temacie, odchodząc i wracając do tego samego zagadnienia.
''bito mnie zawsze odkąd pamiętam'', a potem znowu ''najpierw mnie bili'' i tak po całości można podawać przykłady.
Dziwne, u innych widzisz błędy, u siebie trzeba Ci polce w oczy włożyć... zakładając, że potrafisz przyjąć to na klatę.
Jeżeli argumenty są rzeczowe i dają do myślenia, nie mając na celu hejtu, to jak najbardziej jestem za, żeby pokazywano mi paluchem. Nic mam nic przeciwko.
No, widzisz wstawiasz fragment, którym zmuszasz mnie do przemyślenia tekstu od nowa.
I super.
A nie Rozalio, co to za kupa? Rozalio masz obstrukcję. Rozalio to. Rozalio siamto.
Dziękuję za ten fragment.
Przemyślę raz jeszcze.
Przecież napisałam, że niedopracowany. To już powinno Ci dać do myślenia...
Bądź prokuratorem.
Oskarż kogoś i domagaj się kary śmierci,
bo wczoraj była burza i zmiotła ci rabatkę konwalii.
Czujesz?
Dowód rzeczowy to podstawa oskarżenia.
Ja nie mam cierpliwości do takiego tłumaczenia. Zakładam, że każdy kto pisze czyta wiersze i potrafi wyciągać wnioski z sugestii...
Nie nadajesz się na nauczyciela.
Nie potrafisz uczyć.
Nauczać.
Samo stwierdzenie Niedopracowany
nie wnosi zupełnie niczego.
Oprócz faktu, że jedna osoba,czy dwie twierdzą, że tekst jest niedopracowany.
Ale co to znaczy?
Dokładniej?
Potrzebne są fakty.
Konkrety.
Dowody.
Namacalne.
Rzeczywiste.
Które można pokazać wskazać dotknąć poprawić.
Tyle razy o tym pisałam.
W kółko. I w kółko. I w kółko.
Jeśli chcesz otrzymać Licencję Profesjonalnego Krytyka, to musisz bardziej się postarać. I zdobyć gdzieś cierpliwość.
Na Licie jest Małgorzata Sochoń.
Mistrzyni.
Na poemaxie Paweł Podlipniak.
Vive Mistrz.
Postaraj się im dorównać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania