LBnD 54 - Jesteś?
Mój Pan jest dobry. Przygarnął mnie zimą, ratując mi życie.
Kocham Go.
Jestem szczęś...
*
Co dzień patrzę Mu w oczy, a On z uśmiechem mówi:
„Tyle mi do życia wystarczy”
Wszystkim to powtarza, choć nie było ich wielu, jak mantrę, ale ja widzę te puste ściany, ramki bez zdjęć na półkach, ciemność i wszechobecną ciszę.
Codzienny rytuał, praca dom, praca dom, praca dom i nieodzowne:
„Tyle mi do życia wystarczy”
Z każdym dniem coraz słabsze, z braku szczerości...
Bo skoro tyle wystarczy, to dlaczego co noc słyszę:
„Tyle mi do szczęścia nie wystarczy...”
i Twój cichy szloch...
mój dobry Człowieku?
Komentarze (19)
Super.
Zazwyczaj czepiam się zwrotów grzecznościowych z dużej litery (zresztą słusznie), ale tutaj są odpowiednio uzasadnione przez narrację i dodatkowo wzmacniają przekaz.
Ogólnie mocno to minimalistyczne, dużo jest pozostawione czytelnikowi, ale przekaz jest odpowiednio mocny i przekonujący.
Podoba mi się.
Pozdrawiam
Ano prawda, ze zwrotami grzecznościowymi trzeba ostrożnie, ale dobrze że tutaj pasują. Co do minimalizmu, lubię zostawić co nieco dla domysłu ;)
Miło, że się podoba.
Dzięki za ślad.
Pozdrawiam również
Brawo! Dziękujemy za odzew i gratulujemy dobrego drabble. Powodzenia!
Literkowa
Obiecałem, słowa dotrzymałem ;)
Podziękował Literkowa :)
Dobre. Ta jedna... istota - bo nawet nie zawsze jest to osoba - która wie, jak jest naprawdę...
Pozdrawiam.
Otóż to, otóż to
Dzięki za zerknięcie
Pozdrawiam również :)
Shogun↔Jak zwykle napisałeś tak, gdzie różne ścieżki podążania są, jak to w życiu. Często na rozstaju i w którą stronę pójść.
Można by rzec, że to spoglądanie w lustro. Wmawianie sobie →„Tyle mi do życia wystarczy” ... lecz po jakimś czasie, układanka życiowa, czasami dołująca, zmienia nastawienie→„Tyle mi do szczęścia nie wystarczy...”
Co z tego, że bywam dobrym człowiekiem, skoro inni bywają źli. Tekst jakby "na miedzy" pomiędzy polami,
których nawet "zającom" pojąć trudno:)↔Interpretacja raczej →od czapy→ale chociaż spróbowałem:)
Pozdrawiam😀:)
DD - Powitać jak zawsze ciekawą interpretację i spojrzenie :) Ano prawda, już tak mam że piszę z wieloma ścieżkami, zwłaszcza w krótszych tekstach ;) Którą czytelnik wybierze to już od niego zależy :)
Pozdrowienia ;)
Jesteś pod znakiem zapytania i niedokończone oznaczenie: kogoś, czegoś? Do szczęścia nam tak nie wiele potrzeba, twierdzimy, a jednak ciągle mało. Wciąż poszukujemy treści do wypełnienia tych pustych ramek, ścian, ciemności i ciszy. Przemijanie, odchodzenie, przychodzenie kolejnych osób, zwierząt i rzeczy. Pytanie na ile, za ile, po, co? I brak odpowiedzi, brak porozumienia pomiędzy chwilą, a chwilą. Czasem nie mamy już siły zasypać tej pustki po... właśnie po kimś, po czymś. Płacz jest tylko nikim.
Pozdrawiam
Witaj Pasjo :)
Prawdę rzeczesz, często nie mamy siły dalej wypełniać pustki ale też często nie mamy siły by w ogóle zacząć. Bo często sami nie wiemy czego chcemy, a gdy zdamy sobie z tego sprawę, pozostaje tylko płacz.
Pozdrawiam również :)
A więc postawiłeś na czytelnika i jego sferę domysłów... i ja to kupuję, w takim opakowaniu jak najbardziej :)
Dokładnie, często mi się to zdarza :)
Dzięki za "zakup" ;)
Rozpoczynamy głosowanie. Zapraszamy na Forum.
Głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego? Komentujemy i zostawiamy ślad.
Głosujemy do 28 /sobota/ godz. 23.59
Literkowa
Przyjąłem ;)
Poruszasz ważny temat. W nieustannie pędzącej, nieustępliwej rzeczywistości - zarówno realnej, jak i wirtualnej - niekiedy narzuca się człowiekowi, tłumienie emocji i stwarzanie iluzji szczęścia. Jednocześnie płaci on za to wielką cenę, gdyż oszukuje w ten sposób innych i samego siebie. Pozdrawiam! :)
To prawda, w dzisiejszym świecie istnieje coś takiego jak "przymus" szczęścia. Wszędzie tylko ukazane jest jak jest pięknie, zwłaszcza w świecie wirtualnym, na portalach społecznościowych gdzie wszystko jest idealne, bo ludzie nie chcą słuchać o złych, negatywnych rzeczach, dlatego właśnie tak jak mówisz, często udajemy by się dopasować, by nie odstawać, przez co cierpimy i to jest straszne.
Pozdrawiam również :)
Podoba mi się :)
Podziękował Demon ;)
Niepowtarzalny Styl z Opowi do jutrzejszej północy przyjmuje chętnych śmiałków do wspólnych zabaw i prozo-poetyckich kawałków!
Pisać! Pisać! Pisać!
Tylko z WAMI się uda
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania