Pokaż listęUkryj listę

Ciekawostki historyczne Odcinek VI Stare budowle: forty, kazamaty, bastiony bunkry, tajne bazy

Stare forty, kazamaty, bastiony

bunkry, tajne bazy, tajemnicze budowle

 

W Europie od zarania dziejów toczyły się różne wojny. Niektóre z nich także na ziemiach polskich. Pozostały po nich pola bitew, ruiny zniszczonych grodów czy zamków, które brały udział w tych konfliktach, pełniąc funkcję budowli obronnych. Niekiedy zamek czy gród mimo zawirowań wojennych przetrwał do naszych czasów, dając nam możliwość zobaczenia, jak kiedyś mieszkano i jak wykorzystywano ich właściwości do obrony. Mamy zamki pochodzące jeszcze z czasów Kazimierza Wielkiego nazywanego Wielkim, o którym się mówi, że zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Mamy także sporo zamków czy pałaców z czasów dynastii Jagiellonów, czyli okresu największej świetności Rzeczypospolitej. W późniejszych czasach powstawały już raczej pałace, które odzwierciedlały potęgę ich właścicieli, a nie były już obiektami o charakterze obronnym.

Jednak już od XVIII wieku zaczęto na polskiej ziemi budować obiekty o czysto obronnym charakterze, gdzie rolę zamków rolę przejęły forty, bastiony, czy inne budowle takie jak bunkry. Na ziemiach polskich nie brak takich namacalnych pamiątek, które dzisiaj stanowią dużą wartość zabytkową. Fortyfikacje te miały w założeniu umożliwić długotrwałą obronę i zaangażować do ich zdobywania dużej ilości wojska ewentualnego agresora. Z czasem powstawały całe miasta twierdze takie jak Poznań, Wrocław, Nysa czy Kołobrzeg. Budowano tam całe grupy umocnień od wałów przez forty, kazamaty czy bastiony. Przykładem takich fortyfikacji może być Twierdza Poznań (niem. Festung Posen) – zbiór fortyfikacji zbudowanych na terenie miasta Poznań w XIX i XX w. Kompleks ten to jeden z największych tego typu w Europie.

Twierdza Posen dzieliła się na dwa rejony: twierdza poligonalna oraz twierdza fortowa składająca się z 18 fortów wraz z obiektami wspomagającymi. Część poligonalną rozebrano w XIX w., natomiast forty są większości zachowane, a niektóre obiekty można zwiedzać (np. Fort VII – przekształcony jeszcze w 1939 roku w pierwszy na ziemiach polskich obóz koncentracyjny Konzentrationslager Posen, czy poznańska Cytadela). Wiele z tych budowli przetrwało w całkiem dobrym stanie do dnia dzisiejszego, stanowiąc bardzo ciekawe obiekty do zwiedzania.

 

Podobne forty, czy inne tego typu obiekty są także w innych miastach m.in. w Szczecinie, Nysie, Głogowie, Krakowie, Kłodzku, Przemyślu, Kostrzynie, Toruniu, Wrocławiu, Świnoujściu, w Srebrnej Górze, Modlinie, Giżycku, Kołobrzegu, Brześciu, Głogowie i w wielu innych miejscach.

 

Mimo, że niektóre obiekty powstały 200 i więcej lat temu o dziwo zachowały się w całkiem dobrym stanie, co bardzo dobrze świadczy o budowniczych, a także o jakości materiałów użytych do budowy. Zresztą tzw. pruska cegła (pozyskiwana z rozbiórek) jeszcze wiele lat po II wojnie służyła jako budulec wielu domów czy innych budynków i trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że między tymi mającymi nieraz 200 lat cegłami, a obecnie produkowanymi była i nadal jest olbrzymia przepaść w jakości i wytrzymałości na warunki atmosferyczne.

Oprócz starszych budowli fortecznych powstałych w XVIII i XIX wieku mamy także na terenie Polski bardzo wiele obiektów powstałych już w XX wieku. Bardzo szczególne miejsce wśród ciekawych i tajemniczych obiektów zajmują budowle wzniesione na naszych terenach przed II wojną, a także już trakcie wojny przez Niemców. Mam tu na myśli takie obiekty jak Wilczy Szaniec, „Riese – Olbrzym” w Górach Sowich, Zamek Książ (chodzi o to, co tam powstało w czasie wojny), MRU – Międzyrzecki Rejon Umocniony, Wał Pomorski, Kamienna Góra, Kwatera Głowna Niemieckich Wojsk Lądowych w Mamerkach, czy słynna „ Muchołapka”, znajdująca się w Ludwikowicach Kłodzkich, której przeznaczenia do dzisiaj nie wyjaśniono. Tu mała ciekawostka wg najbardziej fantastycznej teorii na tym obiekcie lądowało niemieckie UFO, czyli Vril albo Hanebu.

 

Bardzo ciekawym i unikalnym obiektem jest żelbetowy schron tunelowy dla pociągu o długości prawie 400 m w Stępinie. Budowla powstała jako schron kolejowy mający ochraniać pociąg Hitlera. Była to jedna z kilku wojennych kwater Adolfa Hitlera, tzw. Fuhrerhauptquartier (FHQ). Schron zachował się w bardzo dobrym stanie.

27-28 sierpnia 1941 r., odbyło się tu spotkanie A. Hitlera z B. Mussolinim, a w schronie tunelowym przez kilkanaście godzin przebywał pociąg specjalny Hitlera.

Większość z tych pozostałości po czasach wojny zachowała się w całkiem niezłym, a czasem nawet w dobrym stanie. Warto je zobaczyć z kilku powodów. Po pierwsze są to budowle unikalne w swojej skali, niektóre wręcz porażają swoją wielkością (MRU, czy Wilczy Szaniec). Po drugie z niektórymi z nich wiążą się czasami bardzo ponure historie dotyczące okresu II wojny światowej (Fort VII – Obóz koncentracyjny), czy Cytadela poznańska, o którą toczono bardzo ciężkie walki i gdzie zginęło kilkanaście tysięcy ludzi, licząc straty Niemców, Armii Czerwonej, a także zmuszonych do walki poznaniaków.

Po trzecie to jedne z niewielu rzeczy, które pokazują ogrom pracy włożonej w budowę tych obiektów. Co ciekawsze wiele z nich do dzisiaj otacza mgiełka tajemniczości (Riese, Muchołapka, Książ, Góry Sowie, czy wiele mniej znanych obiektów). Mimo upływu wielu lat i starań szczególnie pasjonatów wielu tajemnic nie udało się wyjaśnić do dzisiaj.

Już po wojnie, kiedy na naszym terytorium Stacjonowała Armia Czerwona powstało wiele baz wojskowych, a nawet całe miasta takie jak Borne-Sulinowo. Do tych najbardziej tajemniczych należały bazy z pociskami atomowymi. Jedną z nich była tajna Radziecka Baza Atomowa w Podborsku (Obiekt Specjalny nr 3001) jedna z trzech radzieckich baz wojskowych na terenie Polski, w której była przechowywana broń jądrowa. Zbudowana została w ramach programu o kryptonimie „Wisła”, w latach 60 ubiegłego wieku. Było tam podobno składowanych około 250 ładunków nuklearnych. Pozostałe dwie bazy to Brzeźnica (Obiekt Specjalny nr 3002) i Templewo (Obiekt Specjalny nr 3003).

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Bożena Joanna 07.02.2018
    Ciekawe, zwłaszcza ostatni paragraf. Te ostatnie chyba są niedostępne zwiedzającym. Pozdrowienia!
  • Ozar 07.02.2018
    Raczej nie, mało tego ich oficjalnie nie było, żadna mapa poza wojskowymi nie pokazywała tych obiektów. Druga sprawa, to nie wiadomo, czy tam nadal nie jest wysokie promieniowanie. Jak wiemy Ruski nie przykładali się do zabezpieczania swoich ładunków nuklearnych. Dlatego może i lepiej że są pozamykane i ukryte.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania