Pokaż listęUkryj listę

Ciekawostki historyczne Odcinek XIV I Sekretarze PZPR

I Sekretarze PZPR

Cześć I

Od końca wojny do rozwiązania Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w 1990 roku mieliśmy siedmiu I sekretarzy Komitetu Centralnego. Byli nimi w kolejności pełnienia funkcji:

 

- Bolesław Bierut: 22 grudnia 1948 - do 2 marca 1956

- Edward Ochab: 20 marca 1956 - do 21 października 1956

- Władysław Gomułka: 21 października 1956 - do 20 grudnia 1970

- Edward Gierek: 20 grudnia 1970 - do 6 września 1980

- Stanisław Kania: 6 września 1980 - do 18 października 1981

- Wojciech Jaruzelski: 18 października 1981 - do 29 lipca 1989

- Mieczysław Rakowski: 29 lipca 1989 - do 29 stycznia 1990, kiedy nastąpiło rozwiązanie PZPR.

 

Bolesław Bierut był pierwszym i najbardziej mrocznym ze wszystkich. I sekretarz w latach 1948-56 był często określany mianem jednego z "małych Stalinów" rządzących krwawo satelitami Związku Radzieckiego. Mimo upływu tylu lat jego przedwojenna i wojenna biografia wciąż kryje wiele tajemnic. Podobno, kiedy pracował jako urzędnik w Mińsku, po ataku III Rzeszy współpracował z Niemcami, a nawet nad swoim biurkiem powiesił portret Hitlera. Niektórzy twierdzą, że mógł to zrobić bez obawy, bo był w tym czasie radzieckim agentem.

Bierut nie grzeszył przesadną inteligencją i bystrością, a do tego zakończył edukację na piątej klasie szkoły podstawowej, nie kończąc jej zresztą. Jako pierwszy sekretarz nie miał własnego zaplecza w partii, ale cieszył się zaufaniem Kremla (był sowieckim agentem od końca lat 20.) i dlatego nadawał się wręcz idealnie na marionetkę, którą można było zręcznie sterować.

Bolesław Bierut był zawziętym komunistą, można powiedzieć nawet fanatycznym wyznawcą idei, która jak wiemy była obok Nazizmu najgorszym złem na świecie. Oto kilka jego wypowiedzi.

 

„Cała postępowa ludzkość z największym bólem przyjęła tragiczną wiadomość o zgonie największego człowieka naszych czasów”

Po śmierci Stalina.

„Feliks Dzierżyński to duma polskiego ruchu rewolucyjnego”

Przy pomniku Dzierżyńskiego.

„Jesteśmy tu, by w imieniu Polski żądać, by Lwów należał do Rosji”.

Na spotkaniu ze Stalinem.

 

Bierut był odpowiedzialny za olbrzymi terror (ok. 400 tys. ofiar różnorakich represji wliczając w to więźniów politycznych, obozów pracy przymusowej, a także skazanych za nieprzestrzeganie ustawy o „socjalistycznej dyscyplinie pracy”) i wszelkich innych więźniów w wielu przypadkach sądzonych jako zwykli kryminaliści.

Kiedy został poinformowany przez Zastępcę Komisarza Ludowego Spraw Wewnętrznych, Iwana Sierowa o mającym nastąpić aresztowaniu ówczesnych przywódców Polskiego Państwa Podziemnego nie ostrzegł ich, a jedynie chciał opóźnić ich aresztowanie, licząc na przeciągnięcie działaczy niepodległościowych na swoją stronę. Podczas procesu 16 przywódców nazywał ich bandytami chcącymi obalić władzę ludową. Był także odpowiedzialny za bezpodstawne aresztowanie i uwięzienie kardynała Stefana Wyszyńskiego, za co został we wrześniu 1953 roku obłożony ekskomuniką. Okoliczności jego śmierci w Moskwie w 1956 roku do dzisiaj nie zostały wyjaśnione.

Oficjalnie podano kilka wersji od zatoru płuc po atak serca. Jednak wielu historyków uważa, że został usunięty na rozkaz Chruszczowa na fali destalinizacji, jako jeden z najbliższych popleczników dyktatora.

 

Najdłużej pełnił swoją funkcję Władysław Gomółka od 1956 do 1970 roku. To właśnie on i przywódca NRD Walter Ulbricht przekonywali Breżniewa, że za wszelką cenę trzeba powstrzymać kontrrewolucję w Czechosłowacji, gdyż inaczej jej fala rozleje się na inne państwa demoludów. Ówczesny I sekretarz miał nadzieję, że interwencja w Czechosłowacji wzmocni jego pozycję w Polsce co zresztą stało się faktem. Jednak to właśnie Gomułka, będący komunistą z krwi i kości wiele razy twierdził, że państwo komunistyczne, jakim była Polska, powinno mimo wszystko zachowywać jakiś element suwerenności od Związku Sowieckiego.

Związek Radziecki był dla Gomułki bardzo ważny, bo to od niego i jego władcy zależała władza PZPR w Polsce oraz kształt zachodniej granicy kraju.

Ale mimo tego Gomułka uważał, że o tym, jak ma wyglądać współpraca z "Wielkim Bratem" powinno się decydować w Warszawie i wcale nie krył swojego zdania. Pod tym względem był dużo mniej poddańczy Moskwie niż jego poprzednik Bierut.

Mimo wszystko Gomułka potrafił mieć swoje zdanie.

„Dla nas sojusz z ZSRR jest najważniejszy. To sprawa bytu narodowego, przyszłości tego narodu. Polska przez wiele lat była kartą w grze. Ja często mówię, że w Poczdamie zatwierdzono naszą granicę zachodnią. To nieprawda. Stalin sobie załatwił granicę w Kaliningradzie. Żaden rewizjonista niemiecki jej nie kwestionuje. A naszą – tak. Stalin chciał sobie pozostawić sznureczek, za który mógł pociągać. Dwieście lat nami handlowano. Sądzicie, że dziś już nie ma takich, którzy chcą handlować nami? Stalin! A co? Myślicie, że to, iż wtedy, gdy byłem ministrem Ziem Odzyskanych i walczyłem o każdą krowę pędzoną na wschód, nie było jedną z przyczyn mojego zaaresztowania… Pewnie, że istnieją między nami różnice. Ja nie klaszczę w ręce z tego powodu, że Chruszczow jedzie do Bonn"

 

„Nikt i nic nie może przekreślić tego faktu, że przed wiekami zamieszkiwał tutaj polski piastowski szczep słowiański. Nikt i nic nie może przekreślić tego faktu, że nasi przodkowie, gospodarze tej ziemi, bronili jej przed przemocą najeźdźców germańskich pod Głogowem czy Wrocławiem”

 

„Możecie jeszcze krzyczeć, że leje się krew narodu polskiego, że NKWD rządzi Polską, lecz to nie zawróci nas z drogi”.

 

„Nie kartka wyborcza nas tu przyniosła i nie kartka wyborcza nas stąd zdejmie”

Towarzysz Wiesław był zatwardziałym komunistą, który miał dość kiepskie zdanie o swoich rodakach.

 

" Trudno rządzić Polakami. Stawiają żądania, ale pracować im się nie chce. Chcieliby

pracować jak na Wschodzie, a brać pieniądze jak na Zachodzie "

 

Sam żył skromnie i nie potrafił zrozumieć, dlaczego jego rodacy chcieliby takie luksusy jak

samochód, czy kolorowy telewizor, albo inne dobra, które na zachodzie Europy były już

czymś całkowicie normalnym. Pod tym względem jego patrzenie na świat zatrzymało się

gdzieś w latach 50..

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • betti 02.03.2018
    Bolesław Bierut był pierwszym i najbardziej mrocznym z wszystkich. - ze wszystkich.
    Bolesław Bierut był zawziętym komunistom - komunistą.
    fanatycznym wyznawcom idei - wyznawcą.

    Ciekawy tekst.

    Pozdrawiam.
  • Ozar 02.03.2018
    Dzięki za wizytę. Tak, to był kat AK, WIN, NSZ itd. To za jego rządów mordowano Wyklętych masowo.
  • pasja 04.03.2018
    Czternaście lat towarzysz Wiesław piastował urząd I sekretarza. Wiesz, że ja jako kilkunastoletnia dziewczyna pamiętam jego przemówienia jak przez mgłę. Później Edward Gierek i ta jego słynną wyliczanka... chcesz cukierka, idź do Gierka... I słynne Pomożecie.
    Bierut jest poza moją wizją. Jedynie z opowiadań mojego dziadka i rodziców. Był jak nakresliłeś bardzo elokwentny, ale z tym szła jego bezduszność z krwią na rękach.
    Również krążyły kawały na jego temat.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Ozar 04.03.2018
    Dzięki za wizytę. Ja dopiero okres Gierka pamiętam, bo miałem 7 lat jak zaczął panować, czyli mogę już pamiętać koniec lat 70-tych. To był prawdziwy oprawca, a do tego fanatyczny komunista i chyba dlatego za Chruszczowa został zlikwidowany podczas pobytu w ZSRR (najbardziej prawdopodobne jest otrucie). Jednak była ogromna przepaść pomiędzy Bierutem czy Gomółką a Gierkiem, ale o tym w następnym odcinku.
  • MarBe 04.03.2018
    Kiedyś widziałem zdjęcie Bieruta wykonane zaraz po zdobyciu Warszawy i jego wyraz twarzy utkwił mi w pamięci, nie było na nim szoku, rozpaczy, lecz buta.
    Najsłynniejsze przemówienie Gomułki, które przeszło do historii zawierało "Przed wojną Polska była na skraju przepaści, a teraz zrobiliśmy krok na przód"
  • Ozar 04.03.2018
    Dziękuje za wizytę. Tak, to było zupełnie bezsensowne zdanie, ale przeszło do historii.
  • Kim 04.03.2018
    Dzięki za fany tekst, Ozarro. Kolejna cegiełka wiedzy do mojego skromnego historycznego zestawu. Czekam na więcej.
    Pozdrawiam :)
  • Ozar 04.03.2018
    Dzięki za wizytę. Staram się coś pokazać i naświetlić choć trochę.
  • Ozar 17.05.2018
    Dzięki. Cieszy mnie to bardzo. Jesteś zawsze mile widziana w moich progach.
  • MarkD 16.05.2018
    Twoje teksty są bardzo ciekawe i przystępnie napisane. Na jakich źródłach się opierasz?
  • Ozar 17.05.2018
    Dzieki za wizytę. To bardzo trudne pytanie, dlatego że niektóre z tych ciekawostek napisałem lata temu. Ale głównie na książkach których mam sporo w domu, a także na wspomnieniach, biografiach a na końcu internet a na samym końcu Wikipedia - tu tylko sprawdzam pisownie nazwisk i daty. Generalnie też od kolegów z portali historycznych.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania