Pokaż listęUkryj listę

Ciekawostki XXXVII Mata Hari. Kobieta demon. Luksusowa prostytutka. Szpieg Niemiec i Francji.

Mata Hari. Kobieta demon. Luksusowa prostytutka. Szpieg Niemiec i Francji.

 

Dla Pasji!

 

"Giętka niczym liana, pręży się jak wąż zahipnotyzowany dźwiękami fletu zaklinacza. Czasem jej elastyczne ciało jakby bucha strzelistym płomieniem, by nagle zastygnąć w środku swawoli w jakimś brutalnym geście. Mata zrywa klejnoty okrywające jej piersi, a jej nagie ciało rzuca ekstatycznie drżący cień. Uderza powietrze rozrzuconymi ramionami, jej długie, ciężkie włosy chłoszczą nieustępliwą noc"

Edouard Lepage (krytyk teatralny)

 

Kim była kobieta, która zawładnęła sercami, a właściwie żądzami tak wielu wysoko postawionych ludzi we Francji, Niemczech czy Holandii? Wśród nich byli politycy, dyplomaci, generałowie, szefowie policji i arystokracja.

 

Dlaczego tej dość prostej kobiecie, która nie była związana ani z armią, ani z polityką zarówno Niemcy, jak i Francja zaproponowały prace w wywiadzie.

Jako Mata Hari wzbudzała skrajne uczucia od wręcz fanatycznego pożądania po równie fanatyczną nienawiść głównie kobiet, które nie mogły jej wybaczyć choćby tego, że potrafiła tańczyć nago, co w tamtych czasach było czymś wręcz rewolucyjnym.

 

Jej prawdziwe nazwisko to Margaretha Geertruida McLeod, z domu Zelle.

Mata Hari to był pseudonim oznaczający Oko dnia, Wstające słońce, albo Źrenice Poranka (według różnych źródeł).

Urodziła się 07.08.1876 a zmarła w wieku 41 lat rozstrzelana 15.10.1917 roku. Jej proces trwał zaledwie dwa dni. Przyznała się do winy, choć nie było niezbitych dowodów jej zdrady.

 

Życiorys Maty był i nadal jest idealnym materiałem na film czy serial. Gdy miała 15 lat, zmarła jej matka, a ojciec — zubożały kapelusznik zbankrutował. Margaretha kształciła się w studium nauczycielskim w Amsterdamie, ale musiała uciekać, bo wdała się w skandaliczny romans z dyrektorem. Nie miała rodziny ani majątku, znalazła więc męża, który mógł dać jej utrzymanie. Był nim starszy od niej o 20 lat oficer holenderskiej marynarki Rudolf McLeod, z którym pobrała się po sześciu dniach... znajomości, czyli jak podejrzewam musiała się zakochać. Pytanie tylko czy w nim, czy w jego mówiąc potocznie portfelu.

W 1897 r. wyjechali razem do Holenderskich Indii Wschodnich, gdzie Rudolf pełnił służbę. Tam Margaretha urodziła mu dwoje dzieci, ale tam też zaczął się rozpad ich związku. Nudząca się na Jawie, a potem na Sumatrze żona zaczęła się wdawać w romanse z młodymi oficerami i plantatorami. W dodatku dzieci były podtruwane przez opiekunkę, w wyniku czego jej syn zmarł.

Kiedy już miała dość nudnego życia, wróciła do Paryża. Podejmowała się różnych prac, ale bez powodzenia. W końcu przyszła agentka wpadła na pomysł, by dawać pokazy tańca egzotycznego, który podpatrzyła w Indiach Holenderskich. Sama opracowała choreografię, strój i scenografię. Wymyśliła też sobie egzotyczny rodowód: podawała się za księżniczkę urodzoną w Indiach lub na Jawie. Jako pseudonimu używała słów Mata Hari. Z taką legendą zaczęła występować w Paryżu, a potem w innych miastach Europy. Na scenie zaaranżowanej na kształt wschodniej świątyni Mata Hari tańczyła ubrana w zwiewny strój, którego stopniowo się pozbywała, by na końcu stanąć naga przed widzami. Jej występy zrobiły furorę, oczywiście głównie wśród mężczyzn, a ona sama stała się sławna i była entuzjastycznie przyjmowana w Amsterdamie, Berlinie, Madrycie, Londynie, Wiedniu, Rzymie. Przy okazji nawiązywała romanse z możnymi postaciami tego świata: ministrami, wojskowymi, arystokratami, następcami tronu i dyplomatami, biorąc pieniądze za świadczone im usługi seksualne. Jej pierwszy ważny występ jako tancerki egzotycznej, który odbył się w 1905 roku w Paryżu.

Fakt, że adorowało ją tylu znanych ludzi, nie uszedł uwadze wywiadów.

W maju 1916 roku odwiedził ją oficer niemieckiego wywiadu Karl Kramer, który zaproponował jej współpracę. Mata miała wyciągać sekrety od swoich francuskich klientów. Nadano jej kryptonim rejestracyjny H21. Na początek współpracy dostała 20 tysięcy franków.

Tak zaczął się jej romans z niemieckim wywiadem.

 

W Paryżu jej osobą zainteresował się z kolei wywiad francuski, którego przedstawiciel kpt. Ladoux zaoferował milion franków za pracę dla Francji. Mata Hari zaakceptowała ofertę i została podwójnym szpiegiem. Niestety wyglądało na to, że nie bardzo zdawała sobie sprawę, czego się dopuszcza. W 1916 r. udała się do Hiszpanii, gdzie romansowała z mjr. Arnoldem Kallem, niemieckim attache wojskowym. Ta hiszpańska przygoda okazała się dla niej zgubna. W grudniu 1916 r. Kalle nadał do Berlina depeszę, że w Madrycie znajduje się agentka o kryptonimie H-21. Depeszę przejęli Francuzi, a ci skojarzyli informację z Matą Hari. Została aresztowana i po wielu godzinach przesłuchań przyznała się do szpiegowania dla Niemiec. Francuskie władze postanowiły wykorzystać jej sprawę, (która została nagłośniona w mediach) do poprawienia nastrojów w kraju, przygnębionym krwawymi stratami ponoszonymi na froncie. Kobiecie urządzono przyśpieszony pokazowy proces. Oskarżono ją o szpiegostwo, współpracę z wrogiem i przyczynienie się do śmierci 50 tys. żołnierzy. Nie pomogła obrona znanego adwokata Edouarda Cluneta ani wstawiennictwo wysoko postawionych przyjaciół: ambasadora Francji w Madrycie, a także dyplomacji holenderskiej i hiszpańskiej.

 

25 lipca Matę Hari skazano na śmierć. 15 października 1917 r. o godz. 6.15 została rozstrzelana na strzelnicy twierdzy w Vincennes pod Paryżem. Z czasem jej postać obrosła taką legendą, że zaczęły powstawać o niej książki, filmy, musicale i piosenki. Do dzisiaj zarówno ona sama, jak i jej artystyczny pseudonim funkcjonują jako symbole kobiety-szpiega.

 

Mata Hari bez wątpienia była szpiegiem, prawdopodobnie również podwójnym, to znaczy wypełniającym polecenia Niemców i Francuzów. Pozyskane tam informacje nie miały jednak specjalnie dużego znaczenia, ponieważ jej klienci no umówmy się nie przychodzili do niej na rozmowy... Jednak czasami byli bardzo wylewni podczas igraszek, a kobieta słuchała i to wszystko co jej wypaplali w alkowie, przekazywała Niemcom, albo Francuzom. Nie były to jednak informacje kluczowe dla losów wojny. Bez wątpienia jednak wyrok śmierci, jaki zapadł w jej procesie, był uzasadniony. Warto pamiętać, że w momencie pojmania w lutym 1917 r. Francja bardzo potrzebowała kozła ofiarnego i trafiło na Matę, bo ta akurat dała się złapać.

 

Mata Hari była z pewnością postacią tragiczną. Prawdopodobnie nie do końca zdawała sobie sprawę, w czym dokładnie bierze udział i jakie mogą być konsekwencje jej działań. Można zaryzykować stwierdzenie, że ta kobieta po prostu słuchała wynurzeń swoich kochanków i to, co usłyszała, przekazywała wywiadom.

 

Jej dość trudne dzieciństwo, bieda, a także problemy z rodzicami spowodowało chęć wybicia się za wszelką cenę, a co za tym idzie także uniezależnienia finansowego. Mata dość szybko zrozumiała, że jedyną nadzieją na zdobycie odpowiedniej pozycji i naprawdę dużych pieniędzy było zainwestowanie w swoje ciało. Reszta to już tylko teatr, który zafundowała swojej widowni. Moim zdaniem nie była typowym szpiegiem, a szpiegowanie raczej traktowała jako zabawę polegającą na tym, że jak zabawiała się z niemieckimi oficerami wywiadu, to przekazywała im to, co usłyszała od jej francuskich kochanków i na odwrót.

Niestety kontrwywiad francuski nie uznał tego za zabawę, a za zdradę i wyrok musiał być tylko jeden.

Na koniec kilka ciekawostek:

Podobno na procesie zakrzyknęła: "Prostytutka? Tak. Ale zdrajczyni? Nigdy!

To ciekawe, bo nie wyjaśniła którego kraju nie zdradziła: Niemiec czy Francji!

 

Podobno podczas egzekucji Mata Hari nie zgodziła się, by przywiązano ją do drzewa i nie chciała założyć opaski na oczy. Spojrzała hardo na pluton egzekucyjny i po raz ostatni postanowiła wykorzystać swój zniewalający urok. Tylko jeden z 12 żołnierzy strzelił celnie. Reszta kul ją ominęła, a ranną dobił strzałem z pistoletu dowodzący plutonem egzekucyjnym oficer.

 

Jej butne a wręcz nawet bezczelne zachowanie tłumaczy się tym, że jeden z bardzo wysoko postawionych byłych kochanków miał przekupić żołnierzy żeby strzelali ślepymi nabojami.

Cała egzekucja miała być sfingowana ale się nie udało.

 

Mata Hari jest potwierdzeniem bardzo starej dewizy, która mówi, że światem rządzą pieniądze i alkowa.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Okropny dwa lata temu
    Ja tak tylko w kwestii rzeczowości artykułu:
    "Mata Hari bez wątpienia była szpiegiem, prawdopodobnie również podwójnym, to znaczy wypełniającym polecenia Niemców i Francuzów. Pozyskane tam informacje nie miały jednak specjalnie dużego znaczenia, ponieważ jej klienci no umówmy się nie przychodzili do niej na rozmowy... Jednak czasami byli bardzo wylewni podczas igraszek, a kobieta słuchała i to wszystko co jej wypaplali w alkowie, przekazywała Niemcom, albo Francuzom."

    Z pozdrowieniami
  • Ozar dwa lata temu
    Nie rozumiem zarzutu. Mata nie była szkolona, a z tego co wiem to nawet nie przeszła żadnego kursu. Ona miała tylko słuchać, a co najwyżej zadać jakieś dość niewinne pytanie. Czyli dokładnie tak jak napisałem.
  • Okropny dwa lata temu
    Ozar napisałeś to językiem jakbyś to pięciolatkom opowiadał na żywo. Pierwsze zdanie masz o niej i wyjaśniasz, kim jest w tym wypadku podwójny szpieg. A potem piszesz: pozyskane tam informacje... Tam, czyli gdzie? Nie miały specjalnie dużego znaczenia, czyli jakie to były informacje? Przykłady?

    Jej klienci no umówmy się - come on, widziałeś żeby ktoś tak napisał? Wypaplali? Paplają dzieci, dziewczynki, a nie oficerowie...

    A to tylko jeden akapit, człowieku, man
  • Ozar dwa lata temu
    Okropny kurde to co napisałem to taka średnia z wszystkich danych jakie sa w necie na jej temat. jak ci sie nie podoba trudno, to nie praca doktorska.
  • Okropny dwa lata temu
    Ozar chodzi mi o język, jakim to piszesz... Ze nie wspomnę o skrótowym podejściu do tematu. Czemu przy pisaniu do książek jie zajrzałeś?
  • pasja dwa lata temu
    Dzień dobry
    Dziękuję za poruszenie tematu Agentki femme fatale.

    Wytworzyła mit angielskiej arystokratki i wiodła żywot luksusowej pięknej kurtyzany . Chętnych na jej wdzięki nie brakowało. Gra światła, tonów muzyki, zapachów wonnych kadzideł w połączeniu z tańcem prawie nagiej Margarethy stanowiły dla widzów spektakl owiany aurą tajemniczości, była powiewem kultury orientalnej. Mata odniosła oszałamiający sukces artystyczny, stała się prekursorką striptizu. Posługiwała się czterema językami: holenderskim, angielskim, francuskim, niemieckim, a nawet po części jawajskim. Wokół jej pochodzenia krążyło szereg legend i domysłów. Przez to była postacią tajemniczą.
    Pamiętajmy, że Mata była podwójnym szpiegiem i stąpała po cienkim lodzie. Nie była wcale taka obojętna dla wywiadu. Miała szerokie znajomości wśród wysoko postawionych ludzi. Może zgubiła ją chęć posiadania.
    Właściwie była smutną i nieszczęśliwą kobietą. Przez całe życie nie posiadała stałego miejsca i nikogo kto pokochałby na całe życie . Matka zmarła młodo a ojciec dorabiał się dzięki niej. Rzucała się w kolejne romanse, które nic jej nie przynosiły, tylko pieniądze. Nie zapominajmy, że syn Maty Norman został otruty ponoć przez opiekunkę z zemsty za złe traktowanie jej narzeczonego w czasie służby. Córka Jeanne Louise, urodzona na Jawie chorowała i nigdy nie powróciła do całkowitego wyzdrowienia. Nie była w stanie poświęcić się roli matki i wyjechała z Jawy.

    Kiedy po zabójstwie arcyksięcia Ferdynanda w Sarajewie wybuchła I wojna światowa. Mata była w stolicy Rzeszy. Wybuch konfliktu zbrojnego sprawił, że nie tylko utraciła szanse na uzyskanie honorarium, ale zablokowano jej konto w banku, i zabrano biżuterię z depozytu. Projektanci zatrzymali jej futra o wartości prawie 100 000 franków. Znowu była biedna i zadłużona. Musiała spłacić długi.
    Jej proces był spektakularnym sukcesem francuskiego kontrwywiadu. Nagłośniony przez media podniósł morale żołnierzy na froncie. Przecież Francja w tym czasie ponosiła klęskę.
    Podjęła grę z niemieckim i francuskim wywiadem, którą przegrała, ale przeszła do historii i zyskała nieśmiertelność. Porównywano ją do pięknej złowrogiej Salome.

    Pozdrawiam i miłego dnia
  • Ozar dwa lata temu
    Pasja Napisałem ten tekst w oparciu o wiedzę z neta. Ja nie mam nic w swoich książkach czy notatkach, bo to nie moje klimaty. Niestety nie mam takiej wiedzy jak Ty, bo nie znalazłem nawet informacji o zablokowanym koncie czy zatrzymaniu futer. Wychodzi na to, że Ty masz lepszą wiedzę ode mnie.
  • MarBe dwa lata temu
    Przynajmniej jej nazwisko przeszło do historii i jest znane, a innych szpiegów już nie.
    Pozdrawiam
  • Ozar dwa lata temu
    A to prawda, choć pisanie o niej że była super szpiegiem jest niepoważne. Myślę, że podobnie jak Kennedy którego rozsławił zamach, tak Matę rozsławił proces i rozstrzelanie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania