Fuzja – Część II (5)

9.

Apocalypse now!(2)

 

Ten cholerny pot! Leje się jak wodospad! Po nosie, policzkach, za uszami, po karku, plecach; wszędzie go pełno! Ciągnę Szymona...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (27)

  • Justyska 23.06.2018
    Dobra jest Stella znowu. Wrzucam gwiazdki i lecę dalej.
  • Adam T 23.06.2018
    Hej. Miło Cię widzieć. Tak, Stella odegra w tej części niemałą rolę.
    Dzięki.
    Pozdrawiam ;)
  • Keraj 23.06.2018
    Ta Stella to ma przeżycia. 5
  • Adam T 23.06.2018
    No, nie nudzi się dziewczyna ;)
  • pasja 24.06.2018
    Dzień dobry
    Znowu przeskok. Salon i morderstwo przez uduszenie pomarańczową poduszką. Szymon bronił się mocno. Lokatorka Stella była mocno podpalona, ale do końca świadoma. Rodzeństwo jest szalone. Świetne opisy konającego Szymona.
    Pozdrawiam i miłego dzionka
  • Adam T 24.06.2018
    Witaj, pasjo, w niedzielny poranek ;) W tej części będą przeskoki, zresztą w całej "Fuzji". To trochę tak, jak keraj napisał "Pulp fiction horroru" (spodobało mi się to porównanie).
    Pozdrawiaki ;)
  • Okropny 24.06.2018
    "Czasami stawałem tu ze sztangielkami, udając jakiegoś znanego masoroba i pompowałem moje mizerne mułki celem zgnojenia bezczelnych kompleksów." Zdanie ze złota. Cud. Cisnę dalej :)
  • Adam T 24.06.2018
    Dzięki ;)
  • Trochę rozrzucone to opowiadanie aż musiałem sprawdzić czy jestem w dobrej części. Jestem :)
    Będę kontynuował :)
  • Adam T 29.06.2018
    Podpowiedzią mogą być tytuły, ten (Apoclypse now! - będzie zmieniony, tylko jeszcze nie wiem na jaki) dotyczy, powiedzmy, rzeczy tu i teraz, inne rozdziały dotyczą retrospekcji lub Dagmary, której losy są pokazane już po... zaraz za dużo napiszę.
  • Canulas 09.07.2018
    Tu przeleciałem, bo krótkie (choć zacne), ale już za moment... już za chwilę...
  • Adam T 09.07.2018
    To także wcześniej było krótsze. Za chwilę jest będzie masakra ;)
  • Ritha 10.07.2018
    „Za to spod rękawa t'shirtu” – obadałeś t’shirt (t-shirt), bo ja nie xD Więc nie wiem, która wersja poprawna.

    „W tej samej też chwili dotarło do mnie, że samce (w tym ja) pachną odrażająco” – nieprawda, odrażająco pachnie Grażyna

    Krótki komentarz, bo i część krótka, wracamy do Szymona I Stelli, opis konania dobrze poprowadzony, całość przepleciona luźnymi myślami Kuby, pomimo wielowątkowości, a raczej złożoności wątku, więc pomimo to wszystko trzyma się w ryzach.
    Gwiazdy, pozdrowienia :)
  • Adam T 10.07.2018
    Szczerze, nie obadałem. Niech się tym męczy jakiś spec od korekty/redakcji/jak zwał, tak zwał. Zostawiam moja wersję, niech tam.
    Dzięki wielkie :)
  • Adam T 10.07.2018
    A propos mojego "t'shirtu"!!! Bo może ktoś tu zajrzy, to się przy okazji czegoś dowie. Racje masz Ty, ale nie do końca. Właściwa pisownia to "T-shirt". Dużą literą,przynajmniej tak twierdzi PWN, aj z nimi nie dyskutuję.
    Dzięki, że zwróciłas mi na to uwagę ;))
  • Ritha 11.07.2018
    A widzisz, duze T, jak Adam T :D
  • Adam T 11.07.2018
    Ritha, wczorajsza moja odpowiedź była dyktowana goraczką, oczywiście, że poprawiłem tego "t'shirta".
  • Ritha 11.07.2018
    Spoko Adamie, wiem, zes chory, ja glowy nie dam czy wypoprawialam wszystko u siebie, ale chyba wiekszosc. Zdrowiej!
  • Adam T 11.07.2018
    Ritha, staram się, dzięki ;)
  • Agnieszka Gu 28.07.2018
    Ok... dzieje się, dzieje... lecim dalej...
  • Adam T 28.07.2018
    Jeszcze nie, ale w następnej już się zacznie.
    Miło, że tak gonisz z tekstem.
    Pozdrawiam ;)
  • Dimitria 31.07.2018
    Świetnie doszlifowałeś swój styl. Te pikantne opisy flaczków mnie powalają ;)
  • Adam T 31.07.2018
    Hej! To naprawdę Ty?! Nie widziałem Cię sto lat. Z tej wizyty ciesze się stukrotnie ;))
  • Elorence 01.08.2018
    Nie ogarniam. Idę dalej (zresztą, widzę, że większość ludków szybko przeszła do kolejnej części) :)
  • Adam T 01.08.2018
    ;)))))
  • Adelajda 07.11.2018
    A ja bym tak cichuutko przypuszczała, że Kuba i Anka są już tutaj dorośli. Końcówka by na to wskazywała. Ale to tak po cichu. Stella mi się kojarzy ze Stelą z innej książki, tylko tam to było narzędzie w pewnym sensie.
  • Adam T 08.11.2018
    Nieśmiało przytoczę słowa Kuby po pierwszym zdarzeniu w bliźniaczym mieszkaniu:

    "To, co widziałem... Nie wiem, jak to powiedzieć. Ja nie patrzyłem na to jak na film, nie czułem, że to sen czy coś. Byłem sobą, ale też i nie sobą. Mówiłem inaczej, jakbym był starszy, silniejszy, większy. I... No, byłem też kimś innym jakby, ale ten ktoś był mną. Kurde, nie wiem, czy rozumiesz".
    Tyle słowem komentarza.
    Ciepło pozdrawiam ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania