Poprzednie częściBanalne wierszyki IV

Banalne wierszyki XIII

**

z nowym nowiem przyjdę do ciebie znowu

wśliznę pod kołdrę chłód moich stóp

szeptem zacznę rozmowę

a ty sennie wciągniesz dym z moich ust

wyciągniesz dym z moich płuc

i tym razem tak zostanę

na zawsze

przez całą godzinę

 

.

 

nie zamykaj okna

przychodzę nad ranem razem z rosą

osadzam się, skraplam na parapecie

 

nie zamykaj okna na noc

bo razem z powietrzem

ucieknę w wierzbową wiecheć

a to nie z nią chcę być sam na sam

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • ultor 27.09.2022

    Może nie banalne wiersze, a tandetne.

  • Dementor Biały 27.09.2022

    Nie mówimy o Twoich, tylko moich. Twoje mogą być tandetne, moje są banalne

  • ultor 27.09.2022

    Moje to perełki. Gdybyś docenił ich kunszt.

  • Dementor Biały 27.09.2022

    Ale mnie one wcale nie interesują, liczę na wzajemność

  • ultor 27.09.2022

    Dementor Biały Widać, że literatura piękna cię nie interesuje.

  • Dementor Biały 27.09.2022

    ultor więc mamy wszystko wyjaśnione, tak? Super

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania