Poprzednie części: Fuzja – bez cenzury, bez cięć, bez litości (1)*
Fuzja – bez cenzury, bez cięć, bez litości (13)
11.
— Jak nasz Niemiaszek Karl?
Pytanie padło z ust szpakowatego mężczyzny średniego wzrostu...
11.
— Jak nasz Niemiaszek Karl?
Pytanie padło z ust szpakowatego mężczyzny średniego wzrostu...
Komentarze (55)
Dobrze wiedzieć, ze wieczorna lektura już jest. Do zobaczenia :)
Zapraszam ;)
Absolutnie uwielbiam niezrozumiały żargon czarnych charakterów! Mrau!
Temu ślimak, tamtemu akwarium, innemu kołyska... Miodzio.
Do kołyski dalem link. Akwarium to po prostu akwarium, "ślimak" ma podziałać na wyobraźnię.
Pozdrawiaki ;)
Adam T jak u Nożyczek z pozycjami seksualnymi Sheery. Wyobraźnia, wyobraźnia i jeszcze raz wyobraźnia.
O to chodzi.
Jedyneczka, jedyneczka, dał ją chłopczyk czy dzieweczka?
Dawać jedynki, pajace, dawać!
Dobry wieczór
Przeprowadzka na inny plan. Powiało wschodem. Miłosne igraszki facetów i ich wieczorne umiłowania do pikantnych filmików.
Fajne nazwy bohaterów. Cóż wschód zawsze bywa tajemniczy i ekstremalny.
Pozdrawiam wieczorowo
Witam i tu. Chciałem zrobić z nich początkowo Koreańczyków, ale jednak Rosja w jakiejkolwiek postaci jest nam dużo bliższa. Filmiki raczej sadystyczne albo nawet snuff, ale nie chciałem tego pisać wprost, żeby nie było sztucznie.
Dzięki ogromne za odwiedziny ;)
Pozdrowienia.
Skąd tu tyle pał?! No co za czasy!
Ps. Czytane będzie na dniach, ino zerknęłam ;)
Jak to skąd? Stąd!
Czyli z Opowi ;)
Trochę "Hostel" mi się przypomniał. Taka ostra zmiana tu nastąpiła, znów trzeba czekać, jak to się wszystko połączy. Ale obrazy w mej głowie powstały średnio miłe jak na to, że nie długo spać idę... brrr. Jak będę miała koszmary to jutro wstawię Ci jedynkę z rana haha:)
Żartuje oczywiście. Podoba mi się cała ta historia z tego względu, że jest taka wielobarwna. Tu istny koszmar, wcześniej narracja Kuby i miłość do siostry, ale bardziej spokojnie, podejrzany ojciec i ten Beznogi... ale tak myślę, że wspólny perwersyjny mianownik jest. No tak sobie rozmyślam.
Ok to teraz wstawię piątkę:)
Pozdrawiam
Dawaj jedynkę, nie krępuj się.
Niestety, "Hostel" zrobił robotę w tamacie torture-porn, a teraz wszystko się kojarzy z tym filmem. Ale tu wątek tortur jest tylko na marginesie.
Cieszę się, że ciągle czytasz, mimo całej wyposywanej tu ohydy.
Pozdrawiaki ;)
Adam T chciałam, ale 5 sama się wcisnęła:)
No, pech.
Link do kołyski mi się nie otworzył. W każdym razie, pogrywają ostro. :)
Robi się coraz bardziej pojechane. :)
Bo jest nieaktywny. Trzeba "kopiuj-wklej" zrobić.
Adam Zobaczę na kompie w takim razie.
Szu, na tele też pójdzie. Sprawdzałem.
Znam lepsze wykorzystanie energii potencjalnej i kinetycznej ręki, niż pisanie na tym poziomie.
I lepiej się to łączy z niektórymi obszarami mózgu.
W każdym razie - przyjemniej.
Ale o profilu tutejszym sporo to dzieło mówi.:)
A, miło powitać;) Nie wiem, jakie wiatry Cię tu zagnały, ale najwyraźniej niepotrzebnie im zaufałeś. Nie mniej, miło było gościć ;)
Ee tam, wiatry.
Powietrze stoi jak nie powiem co pod tą ręką.
Skoro stoi, to gratuluję.
Ja też się cieszę.
Może spróbuj, w tym, konkretnym wypadku ręka może być u Ciebie lepiej wykorzystana.
Bo technicznie jest niezła.
Widzisz, tutaj zabawiłem się w kicz. Niebawem pojawi się na Opowi coś mojego, że tak powiem, normalnego. Wtedy także zapraszam ;)
No to fajnie, Ze wyjaśniłeś.
Ja po prostu wchodzę i czytam.
Skorzystam.
Czytałem trochę komy wyżej... Czyli jestem fanem kiczu? Niech i tak bedzie:))
Jak dla mnie część bardzo spoko, sporo się odsłoniło, a wiedząc to co wiem z poprzednich części, dużo jeszcze jest w mroku.
Według mnie jest miejsce dla „głębszych treści” ale rownież dla powieści akcji, i moim zdaniem, co byś Adamie nie mówił to opowiadanie nie jest kiczem, chyba że niektórzy ten gatunek z góry wrzucają do takiego worka.
Zawsze powtarzam, nie wszystko jest dla wszystkich.
Ode mnie gwiadki wpadną przy okazji, bo mój telefon ich nie potrafi dać, za to będzie to ich komplet.
Pozdrawiam i czekam na wiecej!
Witaj, Maur. Dla mnie świadome przerysowywanie jest kiczem, a ten może być różny, od lukrowanego upiększania, po wyolbrzymioną ohydę. I, pisząc "kicz", pisałem o tym konretnym fragmencie, bo torture-porn to właśnie typowy kicz, na dłuższą metę nawet męczący, dlatego wstawek tego typu jest w "Fuzji" niewiele i mają one znikomy wpływ na resztę akcji. Ot, obrazki.
Ogromne dzięki.
Pozdrawiak ;)
Adam T no :)) Dobrze, że dopowiedziałeś, teraz wszystko jasne.
cd.
"Falował ciałem; był jak zmysłowy płomień na zwolnionym filmie." — wspaniałe masz te zdania.
Straszna część. Szkoda chłopaka — chciał dobrze. Cóż...
Koniec seansu, jak to Can zwykł mawiać ;) Wracam do pracy :)
Pozdrowionka :))
Bardzo dziękują za wizytę.
Pozdrawiam również ;)
Tekst dość drastyczny, ale to jest horror, więc musi straszyć. Doskonała narracja. Pojawia się Karl, w tej chwili co do dalszego ciągu nie mam pomysłu, więc konieczny dalszy ciąg. Serdecznie pozdrawiam!
Witaj, Bożeno. Ten fragment pojawił się po to, by pokazać to, co stało się z Karlem. Taka dygresja do reszty akcji.
Również pozdrawiam ;)
E, tam.
"z wytatuowaną z tyłu głowy barwną ośmiornicą, której ramiona sięgały nad uszami aż do brwi" -lol, niezły tatuaż, wyobrazilam to sobie
Czytam tą ich milusińską rozmowę i, hm, zglupiałam, przecie to zbiry...
O Boże :D Normalnie ruskie geje.
Dla mnie to żaden kicz. Bardzo dobry, szorstki obrazek może nie samych tortur, ale miejsca tortur (bo w sumie już po torturach), metalowy stożek, taa... rzeklabym obrazowo fest, do tego Czaparow - ciekawa postać.
"Wziąłem dwóch Wasylów i zrobiłem młodemu „ślimaka”. Na żywo, żeby klient oczy nacieszył, a w prezencie miał jeszcze nagranie z tego „ślimaka”. Taki prosty shot z jednego ujęcia. Jak to mówią: „firma bidna, ale solidna”" :D
Odpaliłam sobie link i zrobiło mi się słabo :D
Widzę, po ocenach, eee, i nie tylko, że też miewasz gości ;) Ostatnio sporo narybka z, jak zawsze zresztą - portalu za miedzą, od razu widać po ilości jedynek i gównobórz. A niby tacy elokwentni ;)
No nic, dobra, mocna, ufff, ciężka część. Ja lubię, ale ja to ja.
Gwiazdy, pozdrowienia :)
Samo pokazanie postaci jest kiczem, zresztą ten rodzaj horroru jest kiczem, nie ma co bać się słów.
Jeśli chcesz odpocząć, możesz na szybko spojrzeć w "Drobiazg z notatnikiem". To część "Fuzji" (przynajmniej w zamyśle), ale za to zupeeeełnie inna bajka. Chociaż nie bez emocji.
A gwiazdki to pikuś jeno.
Ogromne dzięki za budujący komentarz.
Pozdrawiak ;)
,,Niemuj pochylał się na nagim, '' - nad nagim
,,brwi specjalnie mu podpiąłem.'' - tu zastanowiłam się, czy chodziło Ci o brwi czy o powieki?
Hm, szkoda, taki ludzki chłopak a tak marnie skończył - chyba nie ma jednak Boga :( miał chłopak rację
Kolejna świetna część :) Dziś już się żegnam, przybędę w kolejnej wolnej chwili :)
5 wstawiłam :)
Serdecznie pozdrawiam :)
Nie, Karola, chodzi o podpięcie właśnie brwi ;) Literówkę zaraz ogarnę.
Ogromne dzięki za sympatyczny "nalot". Za wyłapane brzydkości rownież.
Pozdrawiam ciepło ;)
Noo, opis tych działań Niemuja kapitalne. Kołyska, kołyską, ale mi najbardziej na łeb siadła głowa w kuli. Krzyki w bezdeń. Ciało w innym świecie i głowa (umysł) w innym. Usiadło na wyobraźnię.
Ależ Ty rozwinąłeś te dawne Obrazki. Ile to teraz ma warstw.
Idę dalej.
Miodzio.
Niby Hostel, ale nie do końca. Fachowy języ i rzetelne informacje o takich rzeczach, do tego podane w teoretycznie bezemocjonalny sposób, podbijają upiorność.
No, miodzio.
Zdradzę, że ci panowie, to zajawka zęści trzeciej, która na razie się tworzy, jeśli dożyję, to ją skończę, ale to już będzie ciut o czymś innym.
Fajnie, że kula Ci się spodobała.
Pozdrawiaki ;)
Nooo, fajne. Czym mniej wyjaśnione, tym większe pole popisu dla wyobraźni.
Brrrr
Canulas brr w rzeczy samej
Brrr, brr, zimno czy co?
Nie za bardzo chcę komentować. Jest strasznie, okropnie i niesprawiedliwie. I w ogóle, omijam (a przynajmniej się staram) omijać wątki homoseksualne. Tolerancją tolerancją, ale jakoś tak niekoniecznie chcę o tym czytać.
Odniosę się tylko do fragmentu, w którym omówiono tortury Marka. Szkoda go. Naprawdę. Chciał dobrze, ale "polityka firmy" mu na to nie pozwoliła. Ostatnimi czasy, ludzie robią awanturę w sieci, że jak można testować różne rzeczy na zwierzęta, a moje pytanie brzmi: jak można testować rzeczy na ludziach? Ach te podwójne standardy, ale ja nie o tym. Przeraża mnie myśl, że nawet w tak cywilizowanym świecie, w którym teraz żyjemy, coś co opisałeś, może być prawdą, a nawet nią jest (po tej ziemi chodzi wystarczającą dużo psychopatów-sadystów).
Przykre to.
No nic, lecę dalej :)
Pozdrawiam, po raz 13 :)
Ta część to taki rodzynek. Dużo do akcji nie wnosi, pokazuje tylko pewien świat, który wpłynie w części trzeciej, ale do niej jeszcze daleko. Tutaj dowiedzieć się można, jaki los spotkał Karla i jego ludzi, oraz zamknąć epizod Marka. A homo tylko dla smaku, żeby było jeszcze bardziej dziwacznie.
Salut.
"Suweniry od ciebie są czasem lepsze, niż skończone dzieła."
Bez przecinka, tak mi się wydaje. Zobacz. Jest to zdanie pojedyncze, więc nie ma potrzeby stawiania go.
Odsyłam tutaj i decyzję pozostawiam Autorowi:
"https://www.ekorekta24.pl/przecinek-przed-niz-czy-przed-niz-stawiamy-przecinek/"
Co do reszty moje zdanie znasz. Tutaj wyjątkowo czuć tę swoistą, pokrętną atmosferę. Lubię, ale chyba na dziś jej wystarczy :)
Polubiłam Marka po tamtym incydencie z bezdomnym i nie chciałabym żeby go ukatrupili. No, ale pożyjemy, zobaczymy.
Autorze-Boże tego świata :))
Pozdrowionka.
Tak, masz rację z przecinkiem, część po "niż" nie zawiera orzeczenia ani bezokolicznika. Dzięki. Losy Marka natomiast są już przesadzone.
Pozdrawiam ;)
Poprawione - zatopione.
Adam T przesądzone? Ech. Z jefnej strony to fajnie, bo napędz akcję, a z drugiej... szkoda, bo fajny facet.
* z jednej
Biedny chłopak, chciał być dobry, a i tak wszystko zwróciło się przeciwko niemu.
Znowu pokazuje się jakiś podziemny świat, który napędzany jest przez tortury i czarne charaktery.
Ten świat rozwija się w części trzeciej, która być może kiedyś na O. zawita w całości.
Dziękuję i pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania