LBnD 17 Tak samo inna
Miała serce utkane z wrażliwości i miłości do świata. W dłoniach niosła wdzięczność za każdy dzień. Lubiła przekazywać nadzieję. Po prostu — być dla kogoś. Pragnęła żyć mądrze i pięknie.
Mimo to, czuła na sobie tysiące spojrzeń. Jedne były pełne przerażenia, inne — pogardliwe do szpiku kości. Część ludzi patrzyła z politowaniem, a niektórzy zupełnie odwracali wzrok. Nieustannie zastanawiała się, z czego to wynika: „Czy strasznie wyglądam? Jestem okropnie brzydka? A może ubrudziłam się na twarzy?”
Pewnego dnia mała dziewczynka wskazała na nią palcem, radośnie krzycząc:
— Mamo, zobacz… Ale ładna pani!
— Uważaj! To kaleka!
I wtedy wszystko jej się przypomniało…, że zawsze nosi ze sobą te nieszczęsne mięśnie, które codziennie odmawiają posłuszeństwa...
Komentarze (19)
Bardzo dobry tekst.
Kalece to nawet piękność nie przystoi, okiem niektórych.
Choć ostatnie zdanie podrzędne zmieniłbym.
Pozdrawiam.
Antoni, dziękuję! Bardzo mi miło. Spróbuję porozmyślać nad ostatnim zdaniem.
Pozdrawiam.
Przyszły mi do głowy inne zakończenia tekstu:
1. I wtedy wszystko sobie przypomniała... Ból zawładnął jej delikatnym sercem...
2. I wtedy sobie przypomniała, kim jest — w oczach innych...
3. I wtedy wszystko sobie przypomniała…, że nosi ze sobą te nieszczęsne mięśnie. Czyżby przestała być człowiekiem?
Dzieci widzą więcej, ale są ograniczane i tłamszone przez dorosłych.
Dobry tekst o smutnej treści z nutką nadziei.
Pozdrawiam
Kigja, dziękuję za komentarz.
Dokładnie! Bardzo cenna uwaga. Dzieci i dorośli zupełnie inaczej patrzą na rzeczywistość. Oby dorośli nie niszczyli dziecięcej wrażliwości, naturalnej ciekawości i dobroci. Te cechy przecież trzeba pielęgnować. Niestety, łatwo przenosić własne lęki i ograniczenia, ale po co?
Pozdrawiam. :)
Witamy kolejne drabble w Bitwie i życzymy wygranej
Pozdrowienia od Literkowej
Prosimy o olinkowanie drabbelka
Dziękuję. Już zalinkowałam. Pozdrawiam. :)
No, podoba mi się. Solidne drabble
Dziękuję. Bardzo się cieszę, jeśli drabbelek się podoba. :)
Pozdrawiam.
Smutne i jakie prawdziwe. Wykluczona ze społeczeństwa, bo co? W tym wypadku opiekun okazał się bezwzględny i takie właśnie nastawianie dziecka do osób inaczej żyjących powoduje nakłanianie do wyśmiewania się z ludzi.
Dobry tekst. Pozdrawiam
Pasjo, dziękuję bardzo za cenny komentarz. :) Jest to jedno z możliwych obliczy tego tekstu.
A może właśnie osoby z różnymi niepełnosprawnościami nie żyją aż tak bardzo odmiennie jak nam się wydaje na pierwszy rzut oka? Tak samo są przecież ludźmi, którzy mają uczucia, myśli, potrzeby.
Pozdrawiam serdecznie. :)
Rozpoczynamy głosowanie na najlepsze drabble! Zapraszamy do czytania, komentowania i nagradzania punktami.
Głosujemy do 09 listopada/poniedzialek/ godz. 23.59
Literkowa
Ocalić Myśli→Wklejam CI uzasadnienie głosowania:
Za to, że ta mała dziewczynka, widziała w niej o wiele więcej.
Taką jaką była naprawdę. Nie tylko wygląd lub inną odmienność.
Pozdrawiam:)
Dekoś, dziękuję bardzo i również pozdrawiam! :)
Super tekst. Zaskakujące zakończenie. Wyjatkowo udany drabbelek. 5
Pozdrawiam.
Lauro, dziękuję pięknie i pozdrawiam serdecznie. :)
Dobre drabble. Smutne, ale z światełkiem w tunelu. Dorośli niestety stracili już "wzrok" na wiele spraw, dzieci jeszcze go posiadają, jednak nikt ich nie słucha...
A szkoda, bo wyszłoby z tego wiele dobrego.
Pozdrawiam :)
Shogunie, dziękuję bardzo za piękną i cenną refleksję. Pozdrawiam serdecznie. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania