"ciemnościach – nawet księżyc skrywał się za chmurami." - pociagnął bym to dalej "ciemnościach – nawet księżyc ukrył się za chmurami, jakby wystraszony przez przyczajoną grozę"
"Masz rację kochany, ale odłóżmy to do rana, teraz nie jest odpowiednia pora na takie tematy –" - jeśli żem dobrze zrozumiał, to ona widzi na ścianie świecący krzyż... Nie wiem ile takich zjawisk widziała w swoim życiu, ale jej reakcja jest nieadekwatna do sytuacji
No co? Ciekawska jestem, a że mam pod skórą diabełka, to najprawdopodobniej wylądowałabym po drugiej stronie w postaci np. wiewiórki i uganiała przez resztę życia za orzechami.
Cały czas mam wrażenie, że ci ludzie są jak worki z mięsem: taki wioskowy kolektyw umysłowy🤣
Wiem, że nie można stylizować każdego wieśniaka w tle, ale pomyśl czy nie dodać jakiegoś płaczu dzieci gdzieniegdzie, albo opisu, że mężczyźni przytulali żony, zaganiali zwierzęta, pomagali starszym itp... Bo oni to tak chodzą jak te gęsi: idźcie tam, wejdźcie tu, jak stado alpak. Wiesz o co mi chodzi...
Fakt. Nie przywiązywałam do nich wagi, po prostu sobie byli. Wykonują rozkazy jak młodziaki w wojsku. Dzięki, że zwróciłeś na to uwagę, bo drętwo to wygląda. :)
Komentarze (19)
Sanyra była realistką i tylko fakty przemawiały do jej opornego intelektu.
I tylko jej fakty
Dziękuję za odwiedziny. :)
Joan Tiger
Proszẹ
"ciemnościach – nawet księżyc skrywał się za chmurami." - pociagnął bym to dalej "ciemnościach – nawet księżyc ukrył się za chmurami, jakby wystraszony przez przyczajoną grozę"
"Masz rację kochany, ale odłóżmy to do rana, teraz nie jest odpowiednia pora na takie tematy –" - jeśli żem dobrze zrozumiał, to ona widzi na ścianie świecący krzyż... Nie wiem ile takich zjawisk widziała w swoim życiu, ale jej reakcja jest nieadekwatna do sytuacji
Masz rację. Powinna się zainteresować, a nie zignorować. Coś tutaj dodam i wplotę w całość. :)
"Musisz tam po prostu wejść i tyle." - mnie by nie przekonał 🤣🤣
Ja bym weszła. a co mi tam.
Joan Tiger Serio?? Tam są łapy że szponami i jakieś dziwnie Jastrząbska😱😱
MKP, żeby to tylko były jastrząbki. Miałabym darmowy masaż - nie ważne, że może ciut za mocny.
Joan Tiger 🤣🤣
No co? Ciekawska jestem, a że mam pod skórą diabełka, to najprawdopodobniej wylądowałabym po drugiej stronie w postaci np. wiewiórki i uganiała przez resztę życia za orzechami.
Joan Tiger To piękne życie😌😌
Z drzewa i na drzewo. Z pchłami za pan brat i świadomością, że za chwilę możesz stać się czyjąś przekąską. Nie - podziękuję. ;)
Joan Tiger It's a living🤣
Życie... życiem. Nie wchodzę. Wolę pozostać sobą. :)
Cały czas mam wrażenie, że ci ludzie są jak worki z mięsem: taki wioskowy kolektyw umysłowy🤣
Wiem, że nie można stylizować każdego wieśniaka w tle, ale pomyśl czy nie dodać jakiegoś płaczu dzieci gdzieniegdzie, albo opisu, że mężczyźni przytulali żony, zaganiali zwierzęta, pomagali starszym itp... Bo oni to tak chodzą jak te gęsi: idźcie tam, wejdźcie tu, jak stado alpak. Wiesz o co mi chodzi...
Fakt. Nie przywiązywałam do nich wagi, po prostu sobie byli. Wykonują rozkazy jak młodziaki w wojsku. Dzięki, że zwróciłeś na to uwagę, bo drętwo to wygląda. :)
Joan Tiger Zbiorowe sceny nie są łatwe - trzeba mieć z tyłu głowy, że ludzie nie zastygają w czasie, czekając aż autor do nich wróci.
Popracuje nad tym i coś wymyślę. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania