Średnia ocena: 4.5  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (37)

  • JamCi 7 miesięcy temu
    Przemijanie i odbłyski światła w wodzie.
    Delikatnie, nostalgicznie. Raczej jesiennie niż letnio.
  • pasja 7 miesięcy temu
    Dziękuję za powiew nostalgii. Może jesienno-letnio

    Pozdrawiam ?
  • kigja 7 miesięcy temu
    Ostatnio o tym myślałam, kiedy wstawisz kolejną porcję haiku.
    I są!
    Chyba najbardziej ostatnia.
  • pasja 7 miesięcy temu
    No i pewnie ściągnęłaś mnie myślami. Słowa tego nie wypowiadaj głośno!!!
    Pozdrawiam
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Jak dla mnie trzeci.
  • pasja 7 miesięcy temu
    Dobry wybór ?
  • Trzy Cztery 7 miesięcy temu
    Dobre miniatury. 5/7/5 - jak w haiku. Czy to haiku? Nie wiem, nie znam reguł tego gatunku na 100%, więc się nie wypowiem, tak, czy nie. Ale za to napiszę Ci, co sobie wyobraziłam, czytając te krótkie wiersze.

    Przy pierwszym - rwącą podziemną rzekę i niejasne ludzkie odczucia-przeczucia, że "coś" się dzieje, że "coś" trwa, płynie, a nawet goni, gdy my idziemy po powierzchni, po "skorupie".

    Przy drugim - poetę, który kończy pracę nad wierszem, albo książką. Jest świt, on "ciągnie do brzegu" swoją sieć, a te rybitwy, to krytycy literaccy, którzy, niestety, tylko skubną, albo i nie, z jego wysiłku, z jego połowu. ale krążą już nad dziełem, chociaż ono jeszcze jest pod wodą.
    To dobra sytuacja: krytycy spragnieni, zgłodniali, czający się na konkretne dzieło, konkretnego autora. Lecz czasem dzieło jest nie dla krytyków.
    "Blade świtanie" - pora wielkiej samotności, tej najważniejszej, kiedy autor i jego dzieło, jak ten rybak ze swoją siecią, zmęczony, po przepracowanej, ciężkiej nocy, wraca do normalnego życia i sam tylko, jeden, wie... I jest wtedy bardzo spokojny.

    Przy trzecim - tu zobaczyłam smutek, ale spróbowałam też spojrzeć inaczej: Za nami kwiaty, cały kwitnący sad, przed nami - owoce. Jesień jest obfitością, ukojeniem, plonem i radością. Między progiem, a odbiciem progu w lustrze jest przetwornik, czyli postać, która patrzy, a widząc, także myśli. za plecami jest rzeczywistość ("wiosna w progu" - początki), w lustrze jej odbicie, ale - przetworzone: 'jesień" (rezultaty, konsekwencje początków). Przez ten "przetwornik" można czytać w lustrze "z oczu";)

    Przy czwartym - cisza jest nieskończona. Wciąż jesteśmy "u ciszy". W swojej samotności.
  • pasja 7 miesięcy temu
    Zaniemówiłam! Z minimalizmu tyle wyłuszczyć. Jesteś jak plaster miodu. Czyli miniatury mają moc.

    Dziękuję i pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski 7 miesięcy temu
    Przepięknie Pasjo! Wycinasz swoimi haikowymi klimatami wyraźny ślad w umyśle, który zachowuje się jak woda po wrzuconym do niej kamieniu. Powstają coraz to większe i większe kolejne echa myśli, które odbijają się w głowie czytającego.

    Kłaniam się!
  • pasja 7 miesięcy temu
    Dziękuję za wodę i kamień... Pozdrawiam serdecznie
  • Margerita 7 miesięcy temu
    mi się pierwsza bardzo podoba
  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu
    Pasjo↔Takie... Twoje:)
    1↔Srebrzysta nitka. Cienka, jak kruchość życia. Dopóki pod skorupą czasu, to w końcu pęknie...
    2↔W końcu o świcie, mina wybuchnie, lub zostanie odcięta. Lecz dopóki krążą rybitwy...
    3↔Odbicie w lustrze, tego co już za nami. Czasami wiosna i jesień, a lato jeno pomiędzy...
    4↔Tego nikt nie wie. A cisza nie może powiedzieć, bo jest ciszą.
    To pierwsze skojarzenia me:)↔Pozdrawiam:)↔%
  • pasja 7 miesięcy temu
    Dziękuję DD za wnikliwe wejrzenie w mini. Pozdrawiam
  • Grain 7 miesięcy temu
    pierwszy jako tako

    srebrzysta nitka
    zaświtała we włosach
    wieczny maraton
  • pasja 7 miesięcy temu
    Grain Główna czeka na ciebie!
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Trzon opowijskiej poezji wyrzekł.
    Na resztę trzonu poczekamy.
  • Grain 7 miesięcy temu
    Ikar na swoich wznoszących smrodach, pośliń się i podysz sobie gdzie indziej nad jakąś przegraną sprawą.
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Grain Piękne trzonie :)
  • Grain 7 miesięcy temu
    pansowa niektóre śmieci nawet wiatr omija i koniec.
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Grain Widać
  • pasja 7 miesięcy temu
    pansowa jak zwykle na straży ?dziękuję
  • Grain 7 miesięcy temu
    lub

    srebrzysta nitka
    wystartował we włosach
    ostatni sprint

    haiku to tak forma, że można cuda
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Nie sugeruj ludziom chorego badziewia.
  • kigja 7 miesięcy temu
    Takie ładne haiku, a wy tu odwalacie nie wiadomo co :-/
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Nikt nic nie odwala.
    Panteon ma zwarcie.
  • kigja 7 miesięcy temu
    Ale można ominąć i przemilczeć.
    Po co za każdym razem z byle powodu wszczynać awanturki?
    Nie przyszedł pod twoje haiku, więc to nie twoja sprawa.
    Wiem, że to lubisz, ale czasami wyluzuj.
  • pansowa 7 miesięcy temu
    kigja Mylisz się, ale masz prawo.
    Już jakiś czas temu wyleczyłem się z gównoburz z oszołomstwem.
  • kigja 7 miesięcy temu
    pansowa ???
  • Grain 7 miesięcy temu
    kigja widzisz, że się nawet nie zaleczył.
  • pasja 7 miesięcy temu
    Kigja dziękuję ci za waleczność ?
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Następny do raju :)
    Dołączył.
  • pasja 7 miesięcy temu
    Oj, pewnie by chciała dusza do raju ?
  • dygresja 7 miesięcy temu
    Ostatnie najbardziej- za względu na klimat :)
  • pasja 7 miesięcy temu
    Dziękuję za klimat i pozdrawiam
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Ładniutkie, zapodają pewną myśl np. cisza i samotność, chociaż powiada się, że i w tłumie można być samotnym ?
  • pasja 7 miesięcy temu
    Dzięki za palec optymizmu?Miłego dzionka
  • Bożena Joanna 7 miesięcy temu
    Niesamowity pierwszy i ostatni, w życiu jesteśmy wciąż w biegu, nawet gdy pojawiają się srebrne nitki.
    Czymże jest cisza, jeśli jest tylko samotnością? Pytanie egzystencjalne.

    Pozdrowienia!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania