Poprzednie części: przebłyski... (letnie koncerty)
przebłyski... (po szybkim deszczu)
po szybkim deszczu
kawałek słońca w grudzie
lśni ozimina
***
nieśmiała zieleń
łapie chyże podmuchy
źdźbło kłuje ziemię
***
wierzbowe mruczki
muskane promieniami
puszczają oczka
***
w rytmie natury
chłonę woń mokrej łąki
naga rędzina
* za przyzwoleniem Akwadara pożyczyłam niektóre myśli
Komentarze (12)
Podobują mnie się te przebłyski... i to się nazywa odpowiednie wykorzystanie myśli :)
To dobrze, że się podobują. Dziękuje za użyczenie swojej weny.
Pozdr
Krótki, ale bardzo ładny wiersz. Aż człowiek ma ochotę wyjść na dwór i cieszyć się pogodą i tym, co natura ma do zaoferowania. Oj, zapomniałem, lockdown jest to raczej sobie nie wyjdę xd Tak czy inaczej, wiersz mi się podoba. Zasłużone 5 leci.
Pozdrawiam ciepło :)
Dzięki za super wiosenny komentarz.
Pozdrawiam slonecznie
Pasjo↔Niczym kawałek wiosny, na stronę wgonionej:)↔Najbardziej ↔2 i 3↔gdybym musiał wybrać:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dzięki za słowa i proszę ukrój sobie kawałek wiosennego tortu.
Pozdrawiam
Piękne! Pozdrawiam 5
Dzięki za piękne... to wiosna
Pozdrawiam ciepło
Nie ma niczego piękniejszego od wiosny, każdego dnia postępują zmiany i mocno trzeba starać się, by ich nie przegapić.
Pozdrawiam
Jest obok nas i trzeba brać garściami jej zapach.
Dziękuję i pozdrawiam
Tradycyjnie jak takie takie u Ciebie bazowane na haiku.
Sprawdzę co to jest rędzina.
Dzięki Yanko. Takie wiosenne bazowanie na układzie haiku.
Pozdrawiam słonecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania