Wspomnienia nieuczesane cz. 1

Nieuczesane wspomnienia z domu umarłych (wybór)

 

Snerg-Wiśniewski umarł, Sarah Kane nie żyje, a i ja coś kiepsko się czuję.

 

Z koszmarów ludożercy: zakrztusić się czyjąś aureolą - straszna śmierć!

 

Szczyt dbałości o PR: gdy kat nosi kolorową plakietkę z napisem "Zakochaj się we mnie!"

 

Czy dobrym można nazwać społeczeństwo, które utrzymuje złe instytucje?

 

Czy angielskie sformułowanie "FALL in love" można traktować jako brak szacunku dla miłości w

kulturze zachodniej?

 

Na dowodach osobistych wydawanych od marca 2015 roku nie ma adresu zameldowania. Czy to

oznacza niższą zawartość państwa w państwie? Ceteris paribus - tak!

 

Warto zastanowić się, czy niektóre z istniejących i powszechnie uznawanych obyczajów nie są tak

samo anachroniczne i barbarzyńskie jak prawo pierwszej nocy. Kto wie, może nawet sami Zuzanna

i Figaro mieli w głębi serca wątpliwości, czy nie jest ono aby ewolucyjnie wartościowe?

 

Miło jest myśleć, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Dwieście lat temu, czterysta lat

temu, tysiąc lat temu też miło było tak myśleć.

 

Od dawna zastanawiam się nad napisaniem utworu pt. "Litania do serca nieśmiałego transwestyty",

ale wciąż mam problem z dziedziny arytmetyki: nie jestem pewien czy walory artystyczne i

edukacyjne przeważą nad ohydą wulgaryzmów

 

Mnóstwo śmieciarek na warszawskich ulicach ma wielki napis "Nowy system - nowa segregacja".

Ok - urodziłem się w głębokim Peerelu – może dlatego brzmi to dla mnie co najmniej

niejednoznacznie. No i co na to członkowie zespołu Garbage?

 

Niedaleko mojej pracy, przy ulicy Rydla, znajduje się lecznica dla kotów "Myszkin". To miłe, że

twórczość Fiodora Dostojewskiego jest współcześnie tak powszechnie doceniana.

 

Nie bójcie się zapału. To nie to samo co zapałki!

 

Donald Trump zwyciężył, choć to jego rywalka zdobyła więcej głosów - oto, do czego dochodzi,

gdy ludzie nie są równo traktowani.

 

Philip K.Dick nie wystawił swoim współczesnym laurki, jeśli założyć, że kreśląc w "Człowieku z

wysokiego zamku" świat po zwycięstwie faszystowskich Niemiec w II wojnie światowej, chciał

powiedzieć coś o otaczającym go świecie.

 

Czy hipokryzją byłoby stwierdzenie, że na świecie nie ma hipokryzji?

 

Czy naprawdę miałoby sens postulowane przez Davida Cronenberga ("eXistenZ") karanie śmiercią

za zniekształcanie rzezcywistocśi ?

 

Wciąż są tacy, którzy lubią strzelać do wróbla z armaty. Zwłaszcza jeśli ma zwichnięte skrzydełko.

 

Czy zakłamaniem da się zwyciężyć i wyeliminować zakłamanie? I jeśli tak, to czy cel uświęca

środki?

 

Wylewanie dziecka z kąpielą jest współcześnie wciąż bardzo popularne. Na złość mamie odmrożę

sobie uszy nie umywa się.

 

Czasami chciałoby się zakrzyknąć: Idźcie, ofiara spełniona! Zawodowo!

 

Istnieje uzasadnione podejrzenie, że ewolucja zombie doprowadziła do ukształtowania gatunku,

który nie zostawia na ciele ofiary nawet najdrobniejszego śladu po ukąszeniu. Kto zawiadomi

prokuraturę?

 

Nie lubię, gdy Atlas buntuje się, bo zwykle oznacza to cierpienie i ofiary. Ale czasami sobie myślę,

że gdyby zbuntował się całkiem, raz a dobrze - nie byłoby to takie złe - per saldo suma cierpienia

we wszechświecie uległaby redukcji

 

Dostrzegam rażącą niespójność między treścią a tytułem utworu Alanis Morissette "No Presure

Over Cappuccino". To tak żeby głupi miał zagadkę?

 

Można odnieść wrażenie, że dzięki społecznej trosce, staraniom i aktywnym działaniom, głównie

nieformalnym, jest teraz wyraźnie mniej prostytucji. Tylko dlaczego powstaje paradoksalne,

podświadome uczucie, że dużo więcej?

 

Czy język demaskuje ogólny brak wrażliwości i empatii? Stanisław Jerzy Lec trafnie, soczyście i

jadowicie zauważył, że dla karłów nic nie jest za niskie. Tylko czy przypadkiem komuś

niewinnemu i bezbronnemu nie dostało się rykoszetem?

 

Choć tak podobni, jesteśmy zdumiewająco różni i dla każdego, co innego jest dobre. Niby truizm,

ale zadziwiająco wielu uważa, że to, co dla nich, jest dobre dla wszystkich.

 

Dehumanizacja to mechanizm psychologiczny albo sposób myślenia, który ułatwia bardzo krzywdzenie innych ludzi. Niestety zamiast korzystać ze zdobyczy psychologii i unikać pułapek

samooszukiwania się, chętnie dehumanizujemy sobie innych, co według mnie świadczy o

dehumanizacji rasy ludzkiej.

 

Mandaty za wykroczenia drogowe są bardzo niskie, co w konsekwencji skutkuje dziesiątkami

tysięcy ofiar i rannych. Mandaty za wykroczenia drogowe są bardzo niskie - bo tak chcą ludzie -

nikt nie wybrałby drugi raz ekipy rządzącej, która zmieniła status quo. Ergo, mamy nie dziesiątki

tysięcy przypadkowych ofiar, a systemowe ludobójstwo. A może gdzieś popełniłem jakiś błąd

logiczny?

 

Jeśli ktoś kiedyś uważał, że prawo pierwszej nocy jest ewolucyjnie korzystne, to konsekwencje

związków rodzeństwa rozwiewały ostatnie wątpliwości. Upewnijmy się, czy dziś wciąż nie

funkcjonują pozornie wartościowe ewolucyjnie obyczaje, które w efekcie zamieniają ludzi w

potworki.

 

...To be continued...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Akwadar 7 miesięcy temu
    No to kontynuuj.
  • Ant 7 miesięcy temu
    To jest fajne i ponadczasowe ;)
  • Bajkopisarz 7 miesięcy temu
    Niezłe, miejscami bardzo. Może o kilka akapitów za długie – każdy jeden to właściwie nowy temat, więc tych zmian jest bardzo wiele na koniec percepcja jest słabsza, ślizgająca się, niż na początku.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania