Wspomnienia nieuczesane cz. 3

(Superego każe - sługa musi. Oto więc część trzecia - napisane nieco ponad rok temu. Tu już przewijają się tematy poruszone wcześniej; oczywiście, tak jak i poprzednio, nie zabraknie sarkazmu i prowokacji...)

 

A co, jeśli Bóg, który zesłał ludziom Mojżesza i dekalog, Jezusa i chrześcijaństwo (oraz Einsteina i

teorię względności), to po prostu bardzo zaawansowana moralnie i technologicznie rasa kosmitów

hołdująca dobrze znanej z powieści science fiction zasadzie bezpośredniej nieingerencji? To byłoby

dobrze czy źle?

 

W świecie zachodnim bardzo wiele rzeczy woła o pomstę do nieba. I, co gorsza, wiele jeszcze

okropniejszych rzeczy wygląda jak pomsta z nieba.

 

Dlaczego "Lalande 21185" Janusza Zajdla jest powszechnie kwalifikowana jako powieść dla

młodzieży? Dlaczego, jeśli książka jest piękna i mądra, jest desygnowana dla młodzieży? Dorośli

tego nie zniosą?

 

"Arka" Adama Snerga-Wiśniewskiego nie uratowała przed deszczem samego autora. Ale jak

policzyć, ilu ludzi znalazło schronienie na jej pokładzie i przetrwało?

 

Deszcz, wiatr czy noc, to przykłady interesujących "eufemizmów" na oznaczenie podłych działań

ludzkich. Ale czy ktoś miał okazję równocześnie doświadczyć obu znaczeń: dosłownego i przenośnego? Być może; na pewno można to powiedzieć o Trumanie Burbanku, bohaterze filmu.

 

Współcześni naziści, choć całkiem liczni, są bardzo nieśmiali (nie są skłonni ujawniać się ze swym

procederem) oraz wrażliwi (byle drobiazg potrafi ich sprowokować do działania) - to całkiem jak ja

- też jestem nieśmiały i wrażliwy.

 

W tradycyjnej symbolice męskie i żeńskie, to ogień i woda, ale coraz bardziej wygląda na to,

że dwa tysiące lat chrześcijaństwa doprowadziło do "cudownego" przemienienia wody w benzynę.

 

Ludzie wciąż kochają krwiopijców. Najlepszym przykładem przywiązanie do zdobyczy

motoryzacji.

 

W czasach komunizmu przeciwnicy systemu w najlepszym razie lądowali na dołku. Np. na 48

godzin. Obecnie jest podobnie, też ląduje się na dołku. Cyklu koniunkturalnego.

 

Oglądam właśnie pełnometrażowego Baranka Shauna i dostrzegam w mieście dyskryminację

baranów. Czy to na pewno legalne?

 

Warto przyjrzeć się bliżej czy współczesne czasy nie przyniosły przypadkiem wysypu nowych

świętych Józefów. Józefów K.

 

Jaki znak mógłby zwiastować rychłe nadejście nowego, lepszego systemu politycznego? Nowy

Wałęsa przeskakuje przez płot. Szpitala psychiatrycznego.

 

Złapałem się ostatnio na tym, że wychodzenie na spacer nazywam spacerniakiem. A koszulka w

pasy to pasiak. Znak czasów? Inni wymyślili np. ogród koncentracyjny, więc chyba coś musi być na

rzeczy.

 

Kolega informatyk powiedział o pewnym programie komputerowym, że "skurwysyn wstaje nawet

jeśli ubije się go trzy razy". Czy można ten zabieg uznać za personifikację?

 

Szukałeś autorytetu, znalazłeś autorytaryzm? Nie porzucaj nadziei! "Bądź jak kamień, stój,

wytrzymaj. Kiedyś te kamienie drgną i polecą jak lawina..."

 

Ciężka choroba psychiczna cywilizacji zwana nazizmem, okupiona milionami ofiar, ma teraz

kiepski PR - pacjenci są wciąż liczni, ale muszą się starannie ukrywać ze swoją przypadłością.

 

Jeśli autor powieści wkłada w usta jednoznacznie pozytywnego bohatera tezę, iż od rozpusty

znacznie cięższym grzechem jest sodomia (z kontekstu jednoznacznie wynika, że chodzi tu o

homoseksualizm), to co ja mam pomyśleć o autorze powieści?

 

Jeśli pracodawca organizuje szkolenie, które rozpoczyna się na czwartym piętrze, w przerwie

schodzimy na pierwsze piętro na "stand-up", po czym za kolegami schodzę na parter na drugą część

szkolenia, salka jest identyczna, a notatki magicznie przewędrowały (i cicho sza), to co ja mam pomyśleć o pracodawcy?

 

Czy mogę tak całkiem jednoznacznie potępiać ksenofobię skoro zapewne jest tak samo wrodzona

jak i na przykład homoseksualizm? Mogę, bo ksenofobia jest krzywdząca.

 

Jestem panią mojego brzucha. Jestem panem mojego kraju. Dwa przeciwległe bieguny tego samego

szaleństwa?

 

Hipoteza: im bardziej niewierzący chrześcijan, tym łatwiej zranić jego uczucia religijne.

 

Czy tysiące skoordynowanych półlegalnych i ćwierćlegalnych działań mogą się złożyć na zbrodnię przeciwko ludzkości?

 

Budynek Kościoła Matki Bożej Królowej Męczenników w Radulach niedaleko Białegostoku ma

kształt przypominający do złudzenia królika lub zająca. Przypadek czy też głębszy zamysł

architekta?

 

Marek Koterski postawił dość ciepło przyjętą tezę, iż „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”. Nasuwa się

jednak pytanie: i kaci też?

 

Z czołówek wszystkich serwisów informacyjnych długo nie schodziła "afera" polegająca na tym, że

pewna pani wynajmowała mieszkanie, którego właścicielem jest poseł. Całe szczęście, że legalność

wynajmu, prostytucji/sponsoringu, a także działalności politycznej nie zmyliła czujnego

społeczeństwa.

 

Niektórym nie wystarcza już zwykły patriotyzm i uciekają się do „progresywnego nacjonalizmu”.

Stare uprzedzenia w nowym, kolorowym opakowaniu? Tak czy siak, tylko czekać aż zakwitnie

progresywny faszyzm albo progresywny stalinizm. Od tej progresji możemy wylądować w

średniowieczu albo i gorzej...

 

Warto zastanowić się, czy istnieje może lepszy sposób pomagania cierpiącym niż psychiczne ich

dręczenie.

 

Przewaga Sądu Bożego nad sądem ludzkim jest taka, że Bóg przyłoży tę samą Bożą miarę zarówno

do Donalda T., jak i Józefa K.

 

Wielomilionowe odszkodowania dla chorych psychicznie. Możliwe?

 

Papież: “martwi mnie homoseksualizm wśród księży”. Ja: “martwi mnie bardzo wiele rzeczy, ale

akurat nie to”.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • piliery pół roku temu
    hop, hop, pan poseł wiedział dokładnie z czego czerpie korzyści. Coś ta Twoja informacja okrojona. :)
  • moremover pół roku temu
    Hmm, czy "wiedział" implikuje, że "czerpał" ? Nie wiem, może to był po prostu gentleman, który nie potępiał? : )

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania