Wspomnienia nieuczesane cz. 6

(różne, nowe i stare, które wcześniej się nie zakwalifikowały jako zbyt głupie, ale czy zawsze musi być tylko prawda i mądrość objawiona?)

 

Jako programista dobrze wiem z doświadczenia, że w programach komputerowych zwykle najbardziej szwankuje obsługa wyjątków (exception handling). Kto wie, czy to samo nie dotyczy w równym stopniu życia społecznego.

 

Powszechne prawo poruszania się bardzo szybkimi pojazdami przy bardzo nikłych bodźcach do bezpiecznej jazdy jest trochę jak prawo do posiadania broni. Która wystrzeliwuje w losowym momencie w losowym kierunku.

 

"Czubek! Czubek!" - usłyszałem głos w radiu. Ale chwila... To tylko "Jitterbug. Jitterbug into my brain" zespołu Wham!

 

Fobia fobii nierówna. Ale jedna jest najlepsza: zapatrzeni w swoją ksenofobię nie uznają prawa do żadnej innej fobii.

 

Stworzył internetową galerię niepostawionych pomników. Postawią mu zarzuty?

 

Dawniej jednostki znęcały się nad ludem, dzisiaj lud bierze odwet i znęca się nad jednostkami, starając się to nieudolnie maskować. Czy historia musi zatoczyć koło?

 

Heurystyki, które zmuszeni jesteśmy stosować w niezwykle złożonym otaczającym nas świecie nieraz potrafią prowadzić do zaskakujących omyłek. Kink czy king, oto jest pytanie! (w wolnym tłumaczeniu: Król czy królik?)

 

Jeśli ktoś interesuje się kimś tak, że nie daje mu żyć, to czy można go nazwać interesantem? (i jak oszacować interest rate?)

 

Panie Boże, czy jest jakaś szansa na normalne i szczęśliwe życie dla kogoś, kto urodził się z socjofobią i nazifobią?

 

Niczym Kevin Spacey, a dokładniej grany przez niego bohater, doświadczam nieraz przejmującego uczucia, że oto przyszło mi pędzić całe życie z wariatami... Czyżbym został psychiatrą całej ludzkości?

 

Gdybyście szukali inspiracji, tu jest ciekawy pomysł na tytuł powieści albo filmu: "Naziland niewierzących chrześcijan"

 

Jeśli organizacji zwalczającej homofobię przedstawiam na spotkaniu wielostronicowy dokument opisujący doświadczenia mobbingu, po czym otrzymuję odpowiedź mailem, że ich zdaniem to nie był mobbing, tylko dyskryminacja i nie otrzymuję śladu innego wsparcia, to ca ja mam pomyśleć o tej organizacji?

 

Piwo jest jak... (Marek Oramus potwierdzi) .. słońce - i jedno, i drugie jest rodzaju nijakiego – oraz koloru złocistego.

 

To trochę jak z pracą Kopernika... everybody knows that the good guys lost, ale na razie każdy siedzi cicho.

 

Wiele osób zastanawia się, dlaczego Bóg nie ujawnia się nam bezpośrednio. Odpowiedź jest bardzo prosta: zostałby zdyskwalifikowany (tak stanowią zasady gry w Cywilizację).

 

Wydziały Ekonomii Politycznej uniwersytetów po osiemdziesiątym dziewiątym roku zmieniły swoje nazwy na Wydziały Nauk Ekonomicznych i... właściwie to było na tyle. Niestety przepełniony polityczną symboliką świetny teledysk do świetnej piosenki „Malcziki” (cover; Jugoton, Kazik) to nie jest li tylko fajny wygłup...

 

Z powyższych dotychczasowych rozważań wyłania się spostrzeżenie, że z jednej strony „pacjent” ma silne natręctwa obsesyjno-kompulsywne (czystościowe), a z drugiej strony brudzi i śmieci na potęgę. Naprawdę ciężki przypadek...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania