Fuzja – bez cenzury, bez cięć, bez litości (4)

Późnym wieczorem dostałem SMS od siostry: „Przezyles?”. Leżałem już w łóżku, bolała mnie głowa i byłem dziwnie otępiały...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska dwa lata temu
    Ich relacja jest intrygująca. Jestem pod wrażeniem tej narracji prowadzonej przez nastolatka. Wiem, ze nie wszyscy lubia w pierwszej osobie. Ja za to bardzo. Mozna "poczuc" bohatera.No nic byłam i znów zajrzę na kolejną część, bo już wtopilam w tą opowieść.
    Pozdrawiam
  • Adam T dwa lata temu
    Zapraszam. Próbowałem to zrobić w trzeciej osobie, ale nijak nie chciało się pisać. W pierwszej pisze się samo. Nawet mnie jest latwiej. Ale będę też fragmenty w trzeciej.
    Bardzo fajnie, że się wtopiłaś. To dla mnie komplement.
    Dzięki ogromne ;))
  • Canulas dwa lata temu
    Noo, mister Adam. Relacja tego rodzeństwa to już opowijska klasyka.
    Bardzo dobre, bardzo misternie tkane. Sporo przy tym pogrzebałeś, widzę. Wiele drobiazgowych, budujących klimat wstawek.
    Świadomy, zajebisty styl.
    Czekam na dalsze części.
  • Adam T dwa lata temu
    "Opowijska klasyka" - ech, Ty ;)) Cieszę się, że czekasz. Dziękuję ;)
  • Okropny dwa lata temu
    "Choć, siadaj." Chodź.
    "kiedy nie będę miał po ręką" pod.

    Zakochany w siostrze. Jestem tam, czuję to. Tak to sobie wyobrażam. Adam, jesteś wielki.
  • Adam T dwa lata temu
    Już mnie, kurcze, któryś raz łapiesz na tym "choć/chodź". Chyba się w końcu nagnę i zacznę akcję z jakimś tools'em czy innym "czycosiem". Ale, że czujesz, to tym bardziej mnie buduje.
    Podziękowania ;)
  • Adam T dwa lata temu
    Oczywiście, poprawione.
  • Maurycy Lesniewski dwa lata temu
    Miałem w domu na spokojnie, ale przeczytałem w pracy na przerwie.
    Tak czytam to opowiadanie, od pierwszej części znaczy, i tak sobie podpatruję jak to Ci tak gładko wychodzi, te zdania, opisy... No to będę podglądał dalej, może się zarazę podobnym pisaniem :)
    Świetny kawałek.
    Pozdrawiam :)
  • Adam T dwa lata temu
    Twoja Piekarnia ma taki power, że nie myśl nawet o zarażaniu ;)
    Bardzo dziękuję ;)
    Pozdrawiaki ;)
  • Szudracz dwa lata temu
    Zdolni są, już ich lubię. :) Zastanawiam się kiedy pojawią się bandziory ze wstępu.
  • Adam T dwa lata temu
    Wszystko w swoim czasie. Ale w sumie bardzo niedługo.
    Dzięki, Szu. Pozdrawiak :)
  • Agnieszka Gu dwa lata temu
    Witam,
    "Matkami powinni wymuszać zeznania!" — w sumie, prawda...
    Akcja się pozornie spokojnie toczy, za spokojnie... pewnie zaraz coś "wybuchnie"
    Obaczymy...
    Pozdrowionka
  • Adam T dwa lata temu
    Witam również. Zasadzam się na Twoje Hejterskie pętle ;)) Niebawem się zjawię.
    Czy akcja spokojna? Kuba miota się w bólach, dla niego nie ma spokoju. Jeszcze trochę pocierpi.
    Dziękuję, że wpadłaś z wizytą ;)
  • Bożena Joanna dwa lata temu
    Bohater cierpi, nie może pisać pamiętnika, po uszy zakochany w siostrze. Fajne sformułowania typu"Byłem dla niej zepsutym, wywietrzonym powietrzem" czy też Załamię się i samodzielnie przygotuję z siebie karmę dla bezpańskich kotów i psów, albo może lepiej dla bezdomnych – dobry uczynek na odpuszczenie win". Jak widać autor ma specyficzne poczucie humoru. Fajna rodzinka, szkoda, że wkrótce spotkają ich nieszczęścia. Pozdrowienia!
  • Adam T dwa lata temu
    Kuba myśli specyficznie i specyficznie widzi świat. Stąd takie róźne drobiazgi (czyt. rodzynki) w tym "serniku". Taka pokręcona zdrowa kreacja.
    Również pozdrawiam ;)
  • pasja dwa lata temu
    Witam
    Trzy lata dla zakochanego Kubusia brzmiało jak wyrocznia. Straszna pokuta.
    Stary dom i pewnie ma swoje tajemnice... W końcu kategoria horror. I pewnie wybuchnie akcja.
    Pozdrawiam
  • Adam T dwa lata temu
    Dom nie jest stary, ale jeszcze nie było o tym wzmianki, będzie parę fragmentów dalej, ale co do tajemnic - święta racja ;)
    Dziękuję i pozdrawiam ;)
  • Ritha dwa lata temu
    „Powiedziała to z takim przekonaniem, że trafiła mnie idealnie – zabiła, spaliła trupa i zamiotła popiół” – to

    „On się wtedy nie goli, chla, wywalają go z pracy, popada w depresję. Też się tak poczułem – zaliczyłem niegolenie, chlanie, wywalenie i depresję w jednej sekundzie, zaraz po tym jej „czekaniu z całowaniem” – i to

    „Zacząłem kręcić tyłkiem, wwiercając się w miękkie siedzisko; chciałem zadać ból temu durnemu meblowi, poniżyć go, zgnoić. Z chęcią walnąłbym pięścią w blat biurka, jak nieraz robił ojciec, ale powstrzymała mnie myśl, że zaraz przyleciałaby matka i zaczęła swoje wnikliwe, zadymione sto czterdziestą szóstą fajką, śledztwo” – i to

    „Miałem plany na dzisiejszą noc, chciałem ją spędzić pisząc pamiętnik, ale nie taki zwykły, ten byłby inny, chory, wynaturzony, dziki, nieokiełznany” – bym se jakiego babola wyciągnęła, ale powiem tylko, ze to tez mi się widzi

    „opieprzanie mnie za samo to, że jestem i się pałętam, zamiast pomóc, jedzenie byle czego w biegu lub na stojąco, bo siedzieć oznaczało „przeszkadzać” w sensie obijać się” :D

    „Usiłowałem ściągnąć na siebie jej uwagę, wchodząc co chwila w kurs kolizyjny z rodzicami, ale to nie skutkowało. Byłem dla niej zepsutym, wywietrzonym powietrzem. To bolało najbardziej – nie warczący na mnie ojczulek, nie ujadająca monotonnie mamulka, dymiąca nikotyną z każdego otworu w ciele, tylko marmurowy posąg Anny” – i to

    „miałem ochotę podskoczyć i odbić moją umęczoną twarz na suficie. Jeśli kiedyś zostanę świętym, farba z tego sufitu będzie bezcenną relikwią” :D

    Boże, on jest zakochany w swojej siostrze... Uwielbiam takie wyjścia poza standard, intrygująca, a wręcz ekscytująca relacja. Czyta się samo, rozkręcasz się koncertowo. Duże gwiazdy.
  • Adam T dwa lata temu
    Następna część będzie bardziej przestojowa, chyba. Chociaż według mnie też się tam sporo dzieje pomiędzy bohaterami.
    I widzisz, mam chyba to samo, co czasem ty. Wybierasz momenty, które i mnie się najlepiej podobają.
    Ogromne dzięki ;))
  • Okropny dwa lata temu
    Ritha "Boże, on jest zakochany w swojej siostrze... Uwielbiam takie wyjścia poza standard"

    XD

    Zależy czyj standard ;)
  • Enchanteuse dwa lata temu
    Matkami powinni wymuszać zeznania!

    <3

    Mimo usilnych starań niczego nie znalazłam. Żadnych błędów, przecinków - niczego.
    No tak, chłopak jest zakochany w swojej siostrze.
    Odważny pomysł na (podwaliny) opowiadania. Jak zwykle wszystko opisane bardzo naturalnie - zachowanie chłopaka, trzymanie dystansu przez jego siostrę i ta cała kokieteryjna otoczka ;)
    Nie wiem, co więcej mogłabym napisać. Chyba tyle, że podobało mi się. Po prostu mi się podobało.

    Pozdrawiam ciepło :)
  • Adam T dwa lata temu
    Choć raz mi się udało nic nie sknocić. Może dlatego, że ten fragment napisałem jako pierwszy, on miał otwierać opowieść, a moźe po prostu mi się "sfuksiło" ;)
    Dzięki wileki, że zajrzałaś.
    Również pozdrawiam ;)
  • Kim dwa lata temu
    "Z podniecenie plątały mi się palce" - z podniecenia, literówka :)

    Jak zwykle sztos. Naprawdę dobrze piszesz, no ale przecież nie będę tego 1000 razy powtarzała. Nie ma tu akji rodem z Westernu, nie zabijają, nie mordują, niby nic wielkiego się nie dzieje a "zasysa" czytelnika jak należy. Narracja pierwszoosobowa, jak zazwyczaj mnie drażni, tak u Ciebie w ogóle tego nie odczuwam. Jest bardzo dobra. W chłopaku buzują hormony i nawet do własnej siostry miętę poczuł.

    Chyba nie muszę pisać, jaką ocenę wystawiam :)
  • Adam T dwa lata temu
    Będą się mordować, będą zabijać, wszystko w swoim czasie. A hormony też odegrają potężną rolę.
    Dziękuję i pozdrawiam ;)
  • Adam T dwa lata temu
    Oczywiście "podniecenie" poprawione. Dzięki, że wyłapałaś.
  • Kim dwa lata temu
    Mmmm, rozpędzająca się akcja niczym ruski pociąg? Podoba mi się ta koncepcja, tylko zachęcasz do dalszego czytania. Potrafisz się zareklamować.
  • Elorence dwa lata temu
    Ciekawie poprowadzona relacja brat-siostra. Mam już zupełnie inne odczucia niż w części poprzedniej. Brat próbuje dorównać siostrze, która jako starsza wie więcej i ogarnia więcej. Gdyby młody nie trzymał nosa w grach, pewnie wiedziałby tyle samo - np. o tej przeprowadzce na tydzień do starego mieszkania.
    W ogóle, młody ma potrzebę akceptacji, a gdy jest ona zachwiana, głupieje.
    Sama mam młodszego brata. Różnica 3 lat, ale my się naparzaliśmy. Równo. Nie było zmiłuj. Żadnego gadania tylko od razu rękoczyny. I gdyby mój brat uważał mnie za wyrocznię... Dla niego byłam ostatnią osobą, której by posłuchał :P
    Dobra, lecę dalej. Pozdrawiam! :)
  • Adam T dwa lata temu
    Tyle, że Kuba jest w Annie zakochany na zabój, może tego jeszcze nie widać, ale tak jest, powiedziałbym nawet, że jest w tym sporo dominacji, a on to ta strona uległa. Geneza tych relacji jest później trochę pokazana.
  • Elorence dwa lata temu
    Cały czas o tym myślałam, ale nie chciałam zbyt wcześnie wyciągnąć wniosków, no i lipton :(
  • Adelajda dwa lata temu
    "I jest najmądrzejsza, ponieważ udało jej być starszą!" - albo zjadłeś 'się' , albo miało być coś innego
    Gdzieś mi również mignął brak przecinka po 'że', ale piszę z telefonu i nie mogę znaleźć.
    Lubię Kubusia za Tokyo Ghoul, bo ja czytałam i oglądałam i szczerze uwielbiam. Kolejna, dobrze napisana część. Do później :-)
  • Adam T dwa lata temu
    Przecinek po "że"? Coś nie zrozumiałem chyba.
    Nie mniej dziękuję, poprawki naniosę w oryginale. Tutaj niebawem ostaną się jedynie skrawki. Tokyo Ghoul widziałem w wersji filmowej i oryginalnej (tyle że po polsku), ale tylko dwie części. A swoją drogą manga to małe arcydzieła grafiki, zwłaszcza te "doroślejsze".
    Dziękuję po raz trzeci.
    Pozdrawiam ciepło ;)
  • Adelajda dwa lata temu
    Adam T przed, przed że. Ale chałka :-( To tylko taki drobiazg.
    Również uważam, że mangi, czasami niedoceniane zasługują na uwagę, bo niektóre są naprawdę dobre i ich fabuła mogła by być podstawą do czegoś większego.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania