Średnia ocena: 5.0  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska dwa lata temu
    Dobra jest Stella znowu. Wrzucam gwiazdki i lecę dalej.
  • Adam T dwa lata temu
    Hej. Miło Cię widzieć. Tak, Stella odegra w tej części niemałą rolę.
    Dzięki.
    Pozdrawiam ;)
  • Keraj dwa lata temu
    Ta Stella to ma przeżycia. 5
  • Adam T dwa lata temu
    No, nie nudzi się dziewczyna ;)
  • pasja dwa lata temu
    Dzień dobry
    Znowu przeskok. Salon i morderstwo przez uduszenie pomarańczową poduszką. Szymon bronił się mocno. Lokatorka Stella była mocno podpalona, ale do końca świadoma. Rodzeństwo jest szalone. Świetne opisy konającego Szymona.
    Pozdrawiam i miłego dzionka
  • Adam T dwa lata temu
    Witaj, pasjo, w niedzielny poranek ;) W tej części będą przeskoki, zresztą w całej "Fuzji". To trochę tak, jak keraj napisał "Pulp fiction horroru" (spodobało mi się to porównanie).
    Pozdrawiaki ;)
  • Okropny dwa lata temu
    "Czasami stawałem tu ze sztangielkami, udając jakiegoś znanego masoroba i pompowałem moje mizerne mułki celem zgnojenia bezczelnych kompleksów." Zdanie ze złota. Cud. Cisnę dalej :)
  • Adam T dwa lata temu
    Dzięki ;)
  • Maurycy Lesniewski dwa lata temu
    Trochę rozrzucone to opowiadanie aż musiałem sprawdzić czy jestem w dobrej części. Jestem :)
    Będę kontynuował :)
  • Adam T dwa lata temu
    Podpowiedzią mogą być tytuły, ten (Apoclypse now! - będzie zmieniony, tylko jeszcze nie wiem na jaki) dotyczy, powiedzmy, rzeczy tu i teraz, inne rozdziały dotyczą retrospekcji lub Dagmary, której losy są pokazane już po... zaraz za dużo napiszę.
  • Canulas dwa lata temu
    Tu przeleciałem, bo krótkie (choć zacne), ale już za moment... już za chwilę...
  • Adam T dwa lata temu
    To także wcześniej było krótsze. Za chwilę jest będzie masakra ;)
  • Ritha dwa lata temu
    „Za to spod rękawa t'shirtu” – obadałeś t’shirt (t-shirt), bo ja nie xD Więc nie wiem, która wersja poprawna.

    „W tej samej też chwili dotarło do mnie, że samce (w tym ja) pachną odrażająco” – nieprawda, odrażająco pachnie Grażyna

    Krótki komentarz, bo i część krótka, wracamy do Szymona I Stelli, opis konania dobrze poprowadzony, całość przepleciona luźnymi myślami Kuby, pomimo wielowątkowości, a raczej złożoności wątku, więc pomimo to wszystko trzyma się w ryzach.
    Gwiazdy, pozdrowienia :)
  • Adam T dwa lata temu
    Szczerze, nie obadałem. Niech się tym męczy jakiś spec od korekty/redakcji/jak zwał, tak zwał. Zostawiam moja wersję, niech tam.
    Dzięki wielkie :)
  • Adam T dwa lata temu
    A propos mojego "t'shirtu"!!! Bo może ktoś tu zajrzy, to się przy okazji czegoś dowie. Racje masz Ty, ale nie do końca. Właściwa pisownia to "T-shirt". Dużą literą,przynajmniej tak twierdzi PWN, aj z nimi nie dyskutuję.
    Dzięki, że zwróciłas mi na to uwagę ;))
  • Ritha dwa lata temu
    A widzisz, duze T, jak Adam T :D
  • Adam T dwa lata temu
    Ritha, wczorajsza moja odpowiedź była dyktowana goraczką, oczywiście, że poprawiłem tego "t'shirta".
  • Ritha dwa lata temu
    Spoko Adamie, wiem, zes chory, ja glowy nie dam czy wypoprawialam wszystko u siebie, ale chyba wiekszosc. Zdrowiej!
  • Adam T dwa lata temu
    Ritha, staram się, dzięki ;)
  • Agnieszka Gu dwa lata temu
    Ok... dzieje się, dzieje... lecim dalej...
  • Adam T dwa lata temu
    Jeszcze nie, ale w następnej już się zacznie.
    Miło, że tak gonisz z tekstem.
    Pozdrawiam ;)
  • Dimitria dwa lata temu
    Świetnie doszlifowałeś swój styl. Te pikantne opisy flaczków mnie powalają ;)
  • Adam T dwa lata temu
    Hej! To naprawdę Ty?! Nie widziałem Cię sto lat. Z tej wizyty ciesze się stukrotnie ;))
  • Elorence dwa lata temu
    Nie ogarniam. Idę dalej (zresztą, widzę, że większość ludków szybko przeszła do kolejnej części) :)
  • Adam T dwa lata temu
    ;)))))
  • Adelajda dwa lata temu
    A ja bym tak cichuutko przypuszczała, że Kuba i Anka są już tutaj dorośli. Końcówka by na to wskazywała. Ale to tak po cichu. Stella mi się kojarzy ze Stelą z innej książki, tylko tam to było narzędzie w pewnym sensie.
  • Adam T dwa lata temu
    Nieśmiało przytoczę słowa Kuby po pierwszym zdarzeniu w bliźniaczym mieszkaniu:

    "To, co widziałem... Nie wiem, jak to powiedzieć. Ja nie patrzyłem na to jak na film, nie czułem, że to sen czy coś. Byłem sobą, ale też i nie sobą. Mówiłem inaczej, jakbym był starszy, silniejszy, większy. I... No, byłem też kimś innym jakby, ale ten ktoś był mną. Kurde, nie wiem, czy rozumiesz".
    Tyle słowem komentarza.
    Ciepło pozdrawiam ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania