Poprzednie części: przebłyski... (letnie koncerty)
przebłyski... (szarość za oknem)
szarość za oknem
złote latawce klonu
spływają z deszczem
***
bezwietrzny wieczór
trzask kolczugi kasztana
przerywa ciszę
***
szelest sitowia
odlot żurawi zbiera
jesienne zbiory
***
poranek w słońcu
ruda wiewiórka kradnie
złoto spod drzewa
***
zanim mróz zwarzy
astry swoje czupryny
grzeją do słońca
Komentarze (53)
Pasjio zrób mi jeszcze raz wykłada na temat, bo mnie się munio lasuje. Więc tylko przez wrażenie a nie zrozumienie odbieram. Wrażenie pięknie ulotne i jesiennie ciepłe.
Jestem poczatkującą amatorką, ale coś tam próbuję. Poniżej wrzucam ci coś o haiku, na którym to ja też coś staram się kombinować.
ZASADY PISANIA HAIKU (w uproszczeniu)
-----------------------------------------------------------------------------------
a) haiku oddaje obraz, chwilę zwaną "aha!", jakieś ulotne wrażenie, odbierane przez nas zmysłami dotyku, smaku, węchu, wzroku itp., czymś nas zadziwia, wbija się w umysł i zatrzymuje na chwilę refleksji;
b) budowa haiku: 3 wersy, kolejno po 5 - 7 - 5 sylab, lub mniej, chociaż nie jest to warunek konieczny, pozostańmy jednak przy trzech wersach;
c) bardzo prosty styl i słownictwo, czyli obowiązuje minimalizm środków stylistycznych, najlepiej bez metafor, porównań, interpunkcji, bez pojęć abstrakcyjnych itp. (uwaga: najlepsze znane mi haiku posiadają subtelne metafory, lub całe są metaforą)
d) utwór ma charakter refleksyjny, czyli nadaje się do kontemplacji, nie jest też skończonym opisem, ale raczej szkicem, pozostawiającym u uważnego czytelnika subtelny niedosyt;
e) stare japońskie haiku pisane były na temat natury, dzisiaj niekoniecznie, ale własne "ja" najlepiej obserwować "z boku", tak jak resztę przyrody;
f) japońskie haiku zawierają tzw. kigo, czyli słowo odwołujące się do pory roku lub nawiązują do cyklicznie zmieniającej się przyrody;
g) jako pierwszy wers można też zastosować kireji, jedno słowo (również z wykrzyknikiem), stanowiące tak zwane "cięcie" (nagłe zatrzymanie się, lub dostrzeżenie czegoś, co zapiera dech w piersiach); cięcie można też stosować w środku - dzieląc haiku na dwa obrazy, które zestawione ze sobą nabierają nowego znaczenia.
Senryu - utwór podobny do haiku, posiada zwykle 17 sylab, jednak częściej dotyczy człowieka, jego emocji i słabości, (haiku dotyczy na ogół natury), posiada też nutę cynizmu lub czarnego humoru (podczas gdy haiku traktuje świat poważnie). Senryu nie wymaga na ogół kigo, ani kireji.
Lena Pawłowska
Dziękuję i pozdrawiam
pasja dziękuję. Rozważę to sobie na spokojnie po powrocie. Jutro mogę Wam pomachać w przelocie :-)
JamCi też ci pomacham jak zobaczę, że coś przelatuje nad Krakowem
pasja nie samolotem. Busem :-)
pasja ale będę miała mile o Was myśli.
JamCi pozdrów Kocika
pasja spoko, pizdrowie Tylko Jemu też mogę tylko pomachać przez okienko.
pasja -coś mi mignęło w pamięci, że jakoś niedawno oficjalni szufladkowcy literkowi senryu nakazali już zaliczać do haiku. Ale równie dobrze mogło mi się przyśnić :))))
Tjeri nie jestem tak bardzo obeznana w senryu, ale tez coś myknęło mi.
Klasyczne haiku wyrosło ze specyficznej japońskiej kultury, filozofii, religii. Próba przeniesienia haiku na grunt europejski jest więc działaniem, które z oczywistych względów wymusza zmianę. I pewnie z biegiem lat to się będzie zmieniać. Jednak filozofia zen Bashō Matsuo będzie dominowała.
pasja ale senryu to też oryginalny japoński produkt. A co do zmian - jasne.
Tjeri dobrze że japoński a nie amerykański:)
Tjeri tez haiga mnie interesuje i pobawiłam się na fb
pasja a to zazdroszczę. Ja jestem graficzny ciołek.
pasja W sumie to każdy może haiku rozumieć nieco inaczej, nawet jak popatrzymy na klasyków, to Basho i jego uczniowie mają na swoim koncie strofy, które brzmią nietypowo. Zresztą myślałem aby coś skrobnąć w temacie teorii pisania haiku.
Rzeczywiście pierwsze były żartobliwe i lekkie, też zdarzały się treści wulgarne. Jednak wybitni tego nurtu posługiwali się inteligentnym humorem. Matsuo Bashō odrzucił humor na rzecz kontemplacji przyrody.
Czy te tworki są haiku?
Bardzo dobry pomysł z teorią... poczytam:)
Nastrojowe, a trzecie śliczne.
W przedostatnim kigo chyba trochę rozmyte.
Pięknie dziękuję za odwiedziny i wskazówkę. Pogrzebałam nieco.
Ale za śliczne jestem mile zaskoczona.
Pozdrawiam ciepło
Myślałam, że wejdę i sobie wybiorę, a tu kicha bo wszystkie piękne : )
Pozdrawiam
Witaj Angela
Dzięki za miłe słowa.
Pozdrawiam
Chyba druga dla mnie najbardziej. Ogólnie to jak zwykle przy niemal każdym haiku. Wiem, że piękne, ale co mi po wiedzy, skoro odczuciowo mniej szarpie. No ale druga robi robotę.
Pozdroxix
Witaj Can
Miło za podejście, bo wiem że trudno jest coś czytać co nie jest w naszych obszarach. Ale dobrze że szarpnęło przy drugim.
Miłego wieczoru
pasja - no ale występuje też chęć poznawania i jeszcze kwestia nauki, podglądania. Ja jestem coś zepsuty, jeśli idzie o haiku ogólnie. W innych obszarach tak nie mam, a przy haiku mam i nie wiem czemu.
Canulas też tak mam :)
U Ciebie jak zawsze piękne obrazy miniatury, klimatycznie i jesiennie. A to cudne: "złote latawce klonu/ trzask kolczugi kasztana".
Kalko dziękuję za słowa otuchy z dalekiej północy.
Pozdrawiam
pasja e tam, jestem blisko Ciebie;)
kalaallisut fajnie:)
Pasjo. No ładne haiciątka. Najbardziej mi→ 1 3 4 → Co nie oznacza, że reszta - na nie:) Pozdrawiam:)→5
Och Dekaosie pięknie nazywasz te miniaturki:)
Ciepłe pozdrowienia
A teraz przedostatnie miodzio!
Dzięki tobie... Milego zasypiania
PRZE-PIĘ-KNIE!
Uwielbiam Pasjo te Twoje delikatne i miękkie jak aksamit haikowe klimaty, a jeśli jeszcze wmieszali w to zapachy i kolory jesieni... Mistrzostwo!
Maurycy piękne dzięki za aksamit ale ja tęsknie za zapachem chleba piekarzu.
Pozdrawiam
pasja tak przygadujesz, że będę musiał w końcu coś wstawić :)))
Dobre.
Puszczyku to bardzo mnie cieszy że spróbowałeś
Miłego wieczoru
pasja Mniam. "Popełniłem" w życiu jedno haiku.
Nie jestem miłośnikiem tej formy, bo wydziera mi słowa, ale też my inna kultura.
Znam i szanuję ludzi parających się tą formą.
Oczywiście "wszystkich jeden", ale wpiszesz się w tą listę.
Z reguły męczą mnie oni swoim minimalizmem, ale chyba umiem docenić tę słowną drogę na skróty.
puszczyk w pewnym stopniu minimalizm nie jest takim łatwym eksperymentem. Droga na skróty? Pewnie tak, ale wyboista.
Miłego
pasja, puszczyk coś marudzi pod nosem. Bo co będzie na skróty? Zerwać 30 pomidorów z krzaka, czy zerwać pomidory i zrobić z nich koncentrat?
:)))))
Tjeri bardzo dobry myk na zrozumienie "mini"
Witam,
Śliczne. Bardzo dopracowane i dopieszczone kazdr słowo. Mnóstwo tu obrazów.
Mam wrażenie, że coraz "dojrzalsze" są Twoje haiku.
Pozdrawiam.
Witaj
E tam takie sobie obrazki klecę. Dziękuję za zerknięcie.
Pozdrawiam
Jejciu jakie to zachwycająco piękne.
Cały obraz zawarty w kilku sylabach - nie sądziłam, że tak się da...
Witaj Everka w moich haikowych? tworkach.
Dziękuję za spojrzenie. Pozdrawiam
Niezłe jako obrazki, ale do tego drugiego bym się czepił - kolczuga to złe słowo. Owoc kasztanu jest kolczasty, tymczasem kolczuga to typ pancerza ochronnego ze splecionych metalowych kółek ( od starop. "kolca" czyli "kółko z jakiegoś materiału"; stąd "kolczyk"). Bardziej by pasowała kolczatka, też trzy sylaby.
Witaj
Dziękuję za spojrzenie i za zwrócenie uwagi na słowo kolczuga. W pewnym stopniu masz rację, ale mnie chodziło o samą skorupę kasztana. Jakby o pancerz chroniący owoc. "Kłujące kolczugi". Kolczatka może być na miejscu, nie neguję, tylko w sumie spełnia inna rolę... raczej obroży lub zasieków. Pomyślę nad tym.
Pozdrawiam
Brakowało Twoich ulotnych mianiatur. Pieknie i reflrksyjnie.
Dziekuje, pozdrawiam
Milo cię widzieć pod moimi myślami. Dziękuję i miłego dnia
Wszystkie są śliczne, ale mnie najbardziej przypadły do gustu pierwszy i drugi, pewnie dlatego, że dotyczą drzew, przepiękne latawce klonu i kolczugi kasztanów. Wspomnę te miniaturowe utwory na przechadzce po parku. Mam nadzieję, że jesień zainspiruje cię niczym muza nowymi haiku. Serdecznie pozdrawiam!
Witaj Bożenko
Dziękuję za wybór i za jesienny spacer. Pozdrawiam ciepło.
zieleń się zazłoci
szron posrebrzy okolicę
brąz zapanuje na polach
***
góra śmieci pokaże oblicze
zanim biel nie przykryje odpadów
kominy wyplują spaliny
smog zawiśnie nad miastem
Obrazki niepokojące, ale niestety prawdziwe.
Pozdr
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania